-
Liczba zawartości
887 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Valygaar
-
Gdzie to jest w Tidal na WIn? Moze przez analogie sie doszukam. Ciekawe z tym 88,2kHz 🤔 bo przytlaczajaca wiekszosc moich polubionych utworów w Apple Music ma tak: Top HiFi to jest taki troche audio fast food. Niestety, maja na wylacznosc niektore marki. Ich pokoje odsłuchowe w moim odczuciu maja zagwarantowac max efekciarstwo zebys po pol h mega bodzcowania powiedzial: łał, łeb urywa, kupuje Z wyzpozycaniem jest u nich bardzo cienko, zupelnie inaczej niz to przedstawiaja w sieci. W zasadzie tylko jeden salon w Wawie ucziciwie sie z tego wywiazuje. Reszta mnozy mniejsze lub wieksze problemy, co sam przerabialem. W samym Kato sa 3 profi inne sklepy i tam sale odsłuchowe oraz ogolne podejscie do testow jest na zdecydowanie wyzszym poziomie. Pisałem wczoraj o Foobar, zainteresowałem sie nim przy DSD. Ale interfejs mnie przeraził 😂 stad wybralem trial Audirvany - mega "applowska" uzytecznosc i intuicyjnosc. Jesli jednak znasz Foobar tak dobrze to czy mozna powiedziec, ze oferuje zasadniczo to samo co Audivana tylko wyglada bardziej ch*jowo? 🙈
-
@machlo Początek mojego wpisu to było potwierdzenie twojej teorii (z ktora jak pisalem na wyczucie sie zgadzałem) - MAC miesza w plikach i nie puszcza ich bez ingerencji. CHYBA ŻE uzywasz aplikacji, ktore potrafia iOS chwycić za pysk (w WIN chyba tak samo to działa). Wspomniana Audirvana to jest niesamowite narzędzie. Myślę, że podpobnie działa osławiony ROON. Spędziłem z ta aplikacją wczoraj kilka godzin i zabawa jak z nowym lego za łebka Jedna z podstawowych zalet, to ona całkowicie blokuje wszystkie operacje z plikami dzwiekowymi (nie wiem jak to fachowo się nazywa) i puszcza je dalej saute. iOS bardzo się oburza, bo nadajesz tej apce bardzo szerokie uprawnienia systemowe. I clou - Tidal nie kłamał z jakością plików (to co podaje apka Tidal pokrywa się z tym co weryfikuje Audirvana i puszcza dalej) ale grając z pominięciem Audirvany (czyli bez blokowania systemu) te same pliki odtwarzane na zmianę, nawet odcinkowo brzmią wyraznie gorzej z Tidal niż Audirvana. Idę o zakład, że usłyszy to nawet audiofan nie podatny na audiovoodoo na zestawie logitech+castorama. Dlatego na 99,999% iOS psuje robote Tidalowi (ale to słychać dopiero jak porównasz z puszczaniem z aplikacji z blokowaniem, inaczej powiesz ze brzmi fajnie i to bedzie prawda). Tu zachodzi pytanie dlaczego Tidal nie wprowadził tego rozwiązania z blokowaniem w swojej apce? To byłby kapitalny wpływ na poprawę odbioru jakości ich plików. To informatycznie nie moze byc zadna tajemna wiedza. Jedyne co, to mysle, ze Tidal wychodzi z zalozenia, ze nie chca na support dostawac pytan w stylu: hej, chyba mi sie komputer zepsul, bo gra muzyka, ale nie slysze bing ze mi mail przyszedł 🤔 I jeszcze jedna ciekawostka, również zwracaliście na to uwagę z @Burns mój wzmacniacz/DAC również miesza w plikach 🙈 Nie wiem według jakiego algorytmu, ale widzę to w Audirvanie, bo ona potrafi to odczytac zwrotnie. Zazwyczaj jest to czestotliwosc x2, ale za mało obserwacji zrobiłem zeby wyrokowac. Sa pliki mqa/flac gdzie nie zauwazylem zmian. Jedyne pliki, ktore caly czas leca od poczatku do konca identycznymi parametrami to DSD.
-
Eee, to faktycznie niewielka róznica Mogłeś przeoczyć, ja go kupiłem we Włoszech, pierwszy samodzielny wyjazd do zachodniej Europy. Wydałem chyba pół kieszonkowego. Ale zapach był ze mną przez długie lata. Ostatnie krople traktowałem jak relikwie
-
Dobra, inaczej poszlo. Szybka piłka. Proponuje wrzucic Audirvana - jest trial i to jest apka ktora nie pzowala na nic innego w tle (w uproszczeniu) - leci niemajstrowany plik i nie psuje tego nic w kompie (ostrzega ze wszystko blokuje, ma uprawnienia jak mniej wiecej zdalny pulpit, ostrzegam jesli ktos nie lubi ryzyka). Synchro z Tidalem i UWAGA znowu jest roznica NA + w jakosci chocby MQA. FLAC to samo, ale nie bede tego opisywał, kazdy ma swoj rozum (jakis zawsze). Proponuje jednak niedowiarkom podbrac stad: https://www.dropbox.com/sh/wdlr2zpqkaoymgj/AACIP6s42dmrC63DLVsDBEMDa/2ch Stereo?dl=0&subfolder_nav_tracking=1 trzy DSD od 128 do 512 i puscic po kablu. Mysle ze wielu teoretykow zza dzwiekowego biurka moze sobie zbic piatke z kanapowymi sportowcami 😎
-
Tylko, ze jesli nie wiem co sie dzieje po drodze i co "mi gra" to rownie dobrze "zachowawcze i wystarczajace" 16/48 wcale moze nie byc TYM 16/48 😂 Dobra, zostawmy to. Mam wrazenie, ze tu tak jak i przy innych elementach systemu - pomiar pomiarem, parametry parametrami, ale moje wlasne ucho i moj wlasny gust to są podstawowe mierniki 😎 Tak dla sportu połapie sobie troche par tych samych utworow z roznych serwisow i poslucham czy i ew jakie roznice wylapuje ze wzgledu chocby na sposob przesyłania, albo tez kodek, bitrate itp.
-
Ok, brzmi to w miarę logicznie dla mnie. Niemniej kilka rzeczy budzi moje watpliwosci. Opcje mogace pogarszac jakosc a wystepujace po stronie np. aplikacji to jest realne, ale przy roznych aplikacjach. A przy tej samej na tym samym sprzecie i tych samych plikach - tu mi trudno to przyjac, ze wybiorczo gdzies cos pogarsza w jednym utworze/kodeku i nie wiadomo do konca co. A taki generalny wniosek z Twojej wypowiedzi, to taki, ze bitrate oraz próbkowanie czyli w zasadzie sztandarowe parametry marketingowe muzyki cyfrowej mogą ale nie muszą przesądzac o jakości pliku, szczególnie o jego odbiorze "jakościowym"? To jest lekko nienormalne, a na pewno jest jakimis czarami ze strony producentów/sprzedawców muzyki cyfrowej Bo co z tego ze masz 24b 96kHz jak utwór bedzie brzmiał jak kupa bo: ktoś cos spieprzył na flotach i przeprowadził problematyczny resampling z 48 na 44,1 O temacie ASIO czytałem trochę, szukając info o AirPlay i przegladając literature podlinkowana przez @Burns Przeszło mi przez mysl, zeby kiedys pobawic sie tym słynnym Foobarem. Ale na teraz to jest dla mnie too much Bez jaj, zeby sie nie dalo jasno czlowiekowi/klientowi napisac i sparametryzowac co dokładnie kupuje płacą za "loseless" albo inne hifi (a że jego zestaw moze cos potem z tym namiesza to inna sprawa). Nie wiem, moze jakies niszowe serwisy typu nativedsd to robia, ale generalnie to tu widze jest kosmiczny bajzel jesli chodzi o standardy, parametry a finalnie transparentność 🙈
-
Toz napisałem, że AirP nie działa po BT Byłoby to dziwne, przy wzmacniaczu, którego producent chwali się, że nie montuje zakłócaczy typu BT (i przy okazji wifi) Co do kodeków miałem na mysli, ze nie będę ginął za przekonanie, że jeden bezstartny kodek jest lepszy od innego bezstartnego przy załozeniu puszczania utworów na tym samym zestawie. Podałem przykład MQA oraz FLAC, ktore po USB audio praktycznie jednakowo robią bardzo dobre wrażenie. Po AirP juz nie, tam MQA jest bardzo mocno psuty, a FLAC nie, ale mozliwe ze to wpływ nie tylko samej technologii oraz elementów mojego systemu 🤔 Niemniej nadal nie rozumiem jak to jest możliwe, że trzymajac sie analogii TV, obraz 4K na TV obsługujacym 4K, wygląda max na full HD. A tak jest z niektórymi plikami dzwiekowymi zarówno na Tidal jak i na Apple Music 🤷🏿😁
-
Nie wiem czy dobrze rozumiem. AirP nie działa w oparciu o BT (?) Chcesz powiedzieć, że kompresja AAC oraz jakiś inny "bezstratny" kodek puszczone dobrym sladem (kabel) brzmia zasadniczo tak samo? Bo to akurat by niespecjalnie mnie zdziwiło Bardziej mnie dziwi, jak mocno potrafia sie roznic w odbiorze pliki z tego samego kodeka o tych samych parametrach. A juz w ogole nie ogarniam jak to mozliwe, że pliki o znacznie wyższych paramterach (co pokazuje i apka i sam wzmacniacz) brzmia zdecydowanie gorzej niz pliki niższej jakosci. Oczywiście bardzo czesto ten "lepszy" plik rzeczywiscie brzmi lepiej niz "gorszy". Ale sytuacja odwrotna nie jest wyjatkowa. Przeciez cyfra to cyfra, jak przy elektronach w kablach c'nie?
-
Stąd "kupa" którą slyszałem przy MQA przez AirPlay. I to "wow" przez USB. Tak mi trochę nie pasowało, żeby tyle lat był hype na jakiś badziewny format... 🙈
-
AirPlay to jest niestety wielki wałek, z przykroscia stwierdzam. Nowsza wersja 2 robi czesto downgrade Sa chyba tylko dwa applowskie urzadzenia na ktore streamuje w wyzszym standardzie niz 16/44,1. A zeby bylo "proscie"j, to ver AirPlay zalezy od miliona czynnikow, np inaczej moze byc w iOS a inaczej w aplikacjach na nim. Tak, to po twoim pytaniu wlasnie zaczalem sie tym interesowac. A poniewaz Apple w AirPlay zabrania pokazywac parametrów na docelowym (info z Hegla) a ja chciałem wiedzieć co "leci" to poszedłem w jedyne słuszne dla PC/tel połaczenie USB audio. No i takie rzeczy 🤔
-
Według testera na audiocompl H390 ma dekoder MQA. ORFS - jak ten komunikat poprawnie interpretować w tym układzie? No i jedna wazna kwestia. Pisałem gdzies wczesniej ze MQA z Tidala streamowane przez AirPlay to straszna kaszana. No i dzis mnie zatkało, jak te same pliki poszly przez USB. O ja piernicze, praktycznie zero roznicy z FLAC Same FLAC tez sie poprawiły, ale skok był nieporownywalnie mniejszy. Dziwne, biorac pod uwage jak AirPlay potrafi kastrowac pliki. Oczywiscie tylko te ktore chce i wedlug mechanizmu znanego tylko w Coupertino 😕 Ale o tym przy okazji, jeszcze troche czytam o tym.
-
Wątek się wyciszył więc może wrócimy do jakiejś merytorycznej dyskusji 🤔 Było już o muzyce cyfrowej, ale dla mnie jest tu nadal mnóstwo zagadek. Zacznę od tego, że nabyłem audiofilski kabel USB i potestowałem granie inne niż streaming AirPlay (o tym sposobie przy okazji też napiszę, bo to jest jakiś cyrk). Dobra, oczywiście żartowałem z audiofilskim kablem, ale jest to dobry kabel, dedykowany do audio a nie np. do drukarki No i taka sytuacja: gram z TIDAL HiFI oraz Apple Music. Oba serwisy oferują loseless i z takich opcji korzystam. Gram na zmianę z MacBooka Pro oraz IP 15pro. No i takie ciekawostki/zagadki: 1. Przykład utworu: Justin Timberlake What Goes Around. Apka Tidal na Mac pokazuje, że odtwarza 16 bit 44,1 kHZ FLAC, wzmacniacz pokazuje 88,2kHz (bitrate oraz rodzaju pliku nie pokazuje). Apka Tidal na IP pokazuje, że odtwarza MQA, a wzmacniacz że to ORFS 44,1 kHZ. Ważne - to jest na 100% ten sam plik, wiem, że czasem sa te same utwory np w wersji normal i remastered. 2. Przykład utworu: ZZ Top La Grange. Apka Muzyka na Mac pokazuje, że odtwarza 24 bit 192 kHz ALAC, wzmacniacz pokazuje 88,2 kHZ (bitrate oraz rodzaju pliku nie pokazuje). Apka Muzyka na IP pokazuje, że odtwarza 24 bit 192 kHz ALAC, wzmacniacz pokazuje, że to 192 kHZ. Ważne - to jest na 100% ten sam plik Przykłady utworów mógłbym mnożyć. WTF!? 🤯😳
-
Heaven Choparda. Stare dzieje, jeśli nie znasz to gratuluję, młodość w pełni
-
@bober5264 to uraz, który potrafi sie paskudnie ciagnać miesiącami. Na dodatek łatwo się wznawia, jeśli nie doleczysz na 100%. Sugerowałbym Ci kontakt z dobrą placówką medycyny sportowej (z doświadczeniem w urazówce). Na Śląsku galen.pl Najlepiej byłoby oczywiście dostać się do prof. Ficka (taki Religa ortopedii sportowej), ale terminy bywają niedorzeczne. Niemniej tam jest sporo dobrych lekarzy, np. J. Liberski. Świetny chirurg i doświadczony traumatolog. Może się okazać, że ten uraz sie kwalifikuje do osocza, a ono potrafi działać cuda, chociaż nie natychmiastowe. Zrobią Ci to na miejscu w razie potrzeby.
-
@Muzzy no weź, masz wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim prawo wypowiedzi, serio będziesz się przejmował jakimś voodoo-hipokrytą?
-
To bedzie dopiero poczatek... Potem otworzysz rozdział "okablowanie" 😎😂
-
Z innej beczki: świetny album i znakomita jakość. Na piątek jak znalazł. Polecam na test wooferów https://tidal.com/browse/album/328636664
-
A nie mozesz PC bezposrednio do TV podpiac? Z tego co ja sie orientowałem, to wzmacniacz niby home cinema a niby stereo to zawsze jakies kompromisy. Jesli nie bedziesz szukal skomplikowanego dzwieku przestrzennego i mial stereo to moze lepiej kupic dobry wzmacniacz stereo, ktory ci obsłuzy kolumny i TV po optycznym na przykład? Ja tego Marantza nie słuchałem, ale słuchałem 40n (klasa A/B i niestety droższy...) i grał pięknie, bez porównania lepiej dla moich uszu niż cyfrowe wynalazki Naima za 2,5x wiecej. Moze sie wybierz do jakiegos salonu i posluchaj roznych opcji, nie wybieraj sprzed ekranu. To jest/była najlepsza rada jaka dostałem zastanawiajac sie co kupic 🙈
-
OK. A właściwie po co ci to wejscie hdmi 4K 120Hz? DO czego w praktyce to chcesz wykorzystywać?
-
Mocowanie o ktorym pisze @Burns idzie jakby pod srubka/zaciskiem wiec nie zwieksza glebokosci (nie wtykasz a dokrecasz) Na moim TV akurat nie działa "przepuszczanie" kiedy jest calkiem wylaczony. Nadal nie wiem jednak czy TV ma znaczenie, bo dzwiek z PC przez wzmacniacz pojdzie na kolumny. Chyba ze chodzi ci o granie glosnikow samych w TV? 🤔😁 Wtedy u mnie to by nie zadziałało. Tu masz wersje stereo: https://www.salonydenon.pl/amplitunery-stereo/marantz-stereo-70s-amplituner-stereo.html
-
Ja ci selektywnie podpowiem. Nie wiem czy kolejnosc HDMI PC->amplituner->TV jest prawidłowa (?) TV na koncu mialby grac cos co komputer przepuszcza przez wzmacniacz?? Nie mam pewnosci, ze dobrze cie zrozumialem. Jesli miales na mysli, ze cos leci z TV np apka tidala (przez to byłoby imho dziwne - mozesz prosto do wzmaka np. z kompa, AirPlay) to TV musi działać. Przynajmniej mój model tak miał/ma (Sony OLED). Ale jest opcja wyłaczenia ekranu i działania elektroniki. Amplituner to chodzi ci o faktyczny tuner radiowy? Czy wzmacniacz zintegrowany? Mam kolege, ktory mial mnie wiecej takie kryteria jak ty i wybrał cos z Lyngdorfa (dodatkowo jak na dobrej klasy sprzet wyjatkowo płytki), jest mega zadowolony, chociaz to moze byc budzet wyzszy.
-
Jak to nie wszem i wobec pieję, że moje sonetto VIII w orzechu to sa najpiekniejsze kolumny jakie widziałem w przedziale do 80 tys. zł (sa znacznie tansze oczywiscie). To jest dzieło sztuki uzytkowej 😍 Uwielbiam włoski design (zreszta wszystko włoskie jak wiesz) i sf sie w to wpisuje idealnie. Kiedy je zobaczyłem pierwszy raz to powiedziałem, że musze je miec nawet jakby to były wydmuszki. Wzmacniacz to z kolei inna bliska mi estetyka skandynawska, np. w meblach. Fajnie równowazy lekkie włoskie szaleństwo. Generalnie moj gust to wlasnie skandynawia jako baza doprawiona włoskimi akcentami (omg, ale text). Osobiscie mialem inne typy co do wzmacniacza, ale to jeden z nielicznych przykładów, że cos na zywo wyglada lepiej niz w folderach 🙉
-
Ja napisze inaczej. Być może posuwam sie za daleko zakładając iz podzielasz moja opinie, ale jestem przekonany, że doskonale wiesz, iz idac do salonu audio i kupujac bazowa kolumne B&W serii 6 za powiedzmy 5 tys. szt retail stajesz sie ofiarą voodoo, z tym że głośnikowego Te głośniki są totalnie proste (nie mam na myśli czystości formy), w tym samym sklepie znajdziesz minimum 2-3 modele innych firm mających nie tylko lepsze parametry podstawowe/zmierzone ale również dające znacznie lepsze wrażenia odsłuchowe wynikające z lepszego, bardziej umiejętnego zastosowania szeroko tu opisywanych "opcji" realnie wpływających na brzmienie. Ale nie maja znaczka bi-and-dablju, który to na pewnym poziomie bazowym jest synonimem marketingowego mistrzostwa i odcinania kuponów od rzeczywiście znakomitych produktów z najwyższych półek cenowych. Oczywiście można powiedziec zawsze, że to lepiej brzmi i koniec. Ok, ale powtarzam na moja wiedze skrzynka B&W w tej cenie nie ma niczego co powoduje "game change" wiec semantycznie to jest takie samo voodoo jak z kablami. Z kablami powołujesz sie na "opcje" ktore sa ale nie działaja, z głosnikami powołujesz sie na opcje , ktore sa i moga działać, ale pomiarów/wpływu nie masz, ale sam fakt mozliwosci wystapienie usprawiedliwia wypowiadanie ocen. Dla jednych to wystarczajace, dla mnie nie I teraz taki mądrala, który (moim zdaniem) stal sie ofiara glosnikowego voodoo B&W heheszkuje z kolegi "ofiary" kablowego voodoo Furutecha. Zacne 😂 Też juz koncze ☮️ PS. Nie wiem czy to wybrzmiało, ale na wszelki wypadek: kompletnie nie podzielam fanatyzmu w kierunku kabli za gigantyczne pieniądze (czyli powiedzmy powyzej 10 tys up). Granice wzialem z tego m.in (poza rozsadkiem) ze miałem okazje testowac kable głosnikowe do ok 8 tys. retail. I jak juz mowilem, te najdroższe nie sprawiły wielkiego postepu do prawie najtanszych. Na najtanszych system gral wyraznie słabiej. A ja wybralem cos pomiedzy z wysokim rabatem. I to byłby wrazenia nie tylko moje. Cenie sobie prywatnosc, ale znam osobiscie tu kilka osob z forum, moze kiedys bedzie okazja to zaprosze do siebie, skołuje powiedzmy Chordy Odyssey i poprosze o opinie bo innej argumentacji nie mam Gdzies tu w dyskusji padła teza, ze zdroworozsadkowo kable nie powinny przekraczać jakiegos tam % pułapu cenowego całego sprzetu. Mocno nieprecyzyjny algorytm, ale dla mnie ma sens na dluzsza mete. Jak z demokracja - do d*py ale nie ma nic lepszego
