-
Liczba zawartości
925 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Valygaar
-
Według testera na audiocompl H390 ma dekoder MQA. ORFS - jak ten komunikat poprawnie interpretować w tym układzie? No i jedna wazna kwestia. Pisałem gdzies wczesniej ze MQA z Tidala streamowane przez AirPlay to straszna kaszana. No i dzis mnie zatkało, jak te same pliki poszly przez USB. O ja piernicze, praktycznie zero roznicy z FLAC Same FLAC tez sie poprawiły, ale skok był nieporownywalnie mniejszy. Dziwne, biorac pod uwage jak AirPlay potrafi kastrowac pliki. Oczywiscie tylko te ktore chce i wedlug mechanizmu znanego tylko w Coupertino 😕 Ale o tym przy okazji, jeszcze troche czytam o tym.
-
Wątek się wyciszył więc może wrócimy do jakiejś merytorycznej dyskusji 🤔 Było już o muzyce cyfrowej, ale dla mnie jest tu nadal mnóstwo zagadek. Zacznę od tego, że nabyłem audiofilski kabel USB i potestowałem granie inne niż streaming AirPlay (o tym sposobie przy okazji też napiszę, bo to jest jakiś cyrk). Dobra, oczywiście żartowałem z audiofilskim kablem, ale jest to dobry kabel, dedykowany do audio a nie np. do drukarki No i taka sytuacja: gram z TIDAL HiFI oraz Apple Music. Oba serwisy oferują loseless i z takich opcji korzystam. Gram na zmianę z MacBooka Pro oraz IP 15pro. No i takie ciekawostki/zagadki: 1. Przykład utworu: Justin Timberlake What Goes Around. Apka Tidal na Mac pokazuje, że odtwarza 16 bit 44,1 kHZ FLAC, wzmacniacz pokazuje 88,2kHz (bitrate oraz rodzaju pliku nie pokazuje). Apka Tidal na IP pokazuje, że odtwarza MQA, a wzmacniacz że to ORFS 44,1 kHZ. Ważne - to jest na 100% ten sam plik, wiem, że czasem sa te same utwory np w wersji normal i remastered. 2. Przykład utworu: ZZ Top La Grange. Apka Muzyka na Mac pokazuje, że odtwarza 24 bit 192 kHz ALAC, wzmacniacz pokazuje 88,2 kHZ (bitrate oraz rodzaju pliku nie pokazuje). Apka Muzyka na IP pokazuje, że odtwarza 24 bit 192 kHz ALAC, wzmacniacz pokazuje, że to 192 kHZ. Ważne - to jest na 100% ten sam plik Przykłady utworów mógłbym mnożyć. WTF!? 🤯😳
-
Heaven Choparda. Stare dzieje, jeśli nie znasz to gratuluję, młodość w pełni
-
@bober5264 to uraz, który potrafi sie paskudnie ciagnać miesiącami. Na dodatek łatwo się wznawia, jeśli nie doleczysz na 100%. Sugerowałbym Ci kontakt z dobrą placówką medycyny sportowej (z doświadczeniem w urazówce). Na Śląsku galen.pl Najlepiej byłoby oczywiście dostać się do prof. Ficka (taki Religa ortopedii sportowej), ale terminy bywają niedorzeczne. Niemniej tam jest sporo dobrych lekarzy, np. J. Liberski. Świetny chirurg i doświadczony traumatolog. Może się okazać, że ten uraz sie kwalifikuje do osocza, a ono potrafi działać cuda, chociaż nie natychmiastowe. Zrobią Ci to na miejscu w razie potrzeby.
-
@Muzzy no weź, masz wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim prawo wypowiedzi, serio będziesz się przejmował jakimś voodoo-hipokrytą?
-
To bedzie dopiero poczatek... Potem otworzysz rozdział "okablowanie" 😎😂
-
Z innej beczki: świetny album i znakomita jakość. Na piątek jak znalazł. Polecam na test wooferów https://tidal.com/browse/album/328636664
-
A nie mozesz PC bezposrednio do TV podpiac? Z tego co ja sie orientowałem, to wzmacniacz niby home cinema a niby stereo to zawsze jakies kompromisy. Jesli nie bedziesz szukal skomplikowanego dzwieku przestrzennego i mial stereo to moze lepiej kupic dobry wzmacniacz stereo, ktory ci obsłuzy kolumny i TV po optycznym na przykład? Ja tego Marantza nie słuchałem, ale słuchałem 40n (klasa A/B i niestety droższy...) i grał pięknie, bez porównania lepiej dla moich uszu niż cyfrowe wynalazki Naima za 2,5x wiecej. Moze sie wybierz do jakiegos salonu i posluchaj roznych opcji, nie wybieraj sprzed ekranu. To jest/była najlepsza rada jaka dostałem zastanawiajac sie co kupic 🙈
-
OK. A właściwie po co ci to wejscie hdmi 4K 120Hz? DO czego w praktyce to chcesz wykorzystywać?
-
Mocowanie o ktorym pisze @Burns idzie jakby pod srubka/zaciskiem wiec nie zwieksza glebokosci (nie wtykasz a dokrecasz) Na moim TV akurat nie działa "przepuszczanie" kiedy jest calkiem wylaczony. Nadal nie wiem jednak czy TV ma znaczenie, bo dzwiek z PC przez wzmacniacz pojdzie na kolumny. Chyba ze chodzi ci o granie glosnikow samych w TV? 🤔😁 Wtedy u mnie to by nie zadziałało. Tu masz wersje stereo: https://www.salonydenon.pl/amplitunery-stereo/marantz-stereo-70s-amplituner-stereo.html
-
Ja ci selektywnie podpowiem. Nie wiem czy kolejnosc HDMI PC->amplituner->TV jest prawidłowa (?) TV na koncu mialby grac cos co komputer przepuszcza przez wzmacniacz?? Nie mam pewnosci, ze dobrze cie zrozumialem. Jesli miales na mysli, ze cos leci z TV np apka tidala (przez to byłoby imho dziwne - mozesz prosto do wzmaka np. z kompa, AirPlay) to TV musi działać. Przynajmniej mój model tak miał/ma (Sony OLED). Ale jest opcja wyłaczenia ekranu i działania elektroniki. Amplituner to chodzi ci o faktyczny tuner radiowy? Czy wzmacniacz zintegrowany? Mam kolege, ktory mial mnie wiecej takie kryteria jak ty i wybrał cos z Lyngdorfa (dodatkowo jak na dobrej klasy sprzet wyjatkowo płytki), jest mega zadowolony, chociaz to moze byc budzet wyzszy.
-
Jak to nie wszem i wobec pieję, że moje sonetto VIII w orzechu to sa najpiekniejsze kolumny jakie widziałem w przedziale do 80 tys. zł (sa znacznie tansze oczywiscie). To jest dzieło sztuki uzytkowej 😍 Uwielbiam włoski design (zreszta wszystko włoskie jak wiesz) i sf sie w to wpisuje idealnie. Kiedy je zobaczyłem pierwszy raz to powiedziałem, że musze je miec nawet jakby to były wydmuszki. Wzmacniacz to z kolei inna bliska mi estetyka skandynawska, np. w meblach. Fajnie równowazy lekkie włoskie szaleństwo. Generalnie moj gust to wlasnie skandynawia jako baza doprawiona włoskimi akcentami (omg, ale text). Osobiscie mialem inne typy co do wzmacniacza, ale to jeden z nielicznych przykładów, że cos na zywo wyglada lepiej niz w folderach 🙉
-
Ja napisze inaczej. Być może posuwam sie za daleko zakładając iz podzielasz moja opinie, ale jestem przekonany, że doskonale wiesz, iz idac do salonu audio i kupujac bazowa kolumne B&W serii 6 za powiedzmy 5 tys. szt retail stajesz sie ofiarą voodoo, z tym że głośnikowego Te głośniki są totalnie proste (nie mam na myśli czystości formy), w tym samym sklepie znajdziesz minimum 2-3 modele innych firm mających nie tylko lepsze parametry podstawowe/zmierzone ale również dające znacznie lepsze wrażenia odsłuchowe wynikające z lepszego, bardziej umiejętnego zastosowania szeroko tu opisywanych "opcji" realnie wpływających na brzmienie. Ale nie maja znaczka bi-and-dablju, który to na pewnym poziomie bazowym jest synonimem marketingowego mistrzostwa i odcinania kuponów od rzeczywiście znakomitych produktów z najwyższych półek cenowych. Oczywiście można powiedziec zawsze, że to lepiej brzmi i koniec. Ok, ale powtarzam na moja wiedze skrzynka B&W w tej cenie nie ma niczego co powoduje "game change" wiec semantycznie to jest takie samo voodoo jak z kablami. Z kablami powołujesz sie na "opcje" ktore sa ale nie działaja, z głosnikami powołujesz sie na opcje , ktore sa i moga działać, ale pomiarów/wpływu nie masz, ale sam fakt mozliwosci wystapienie usprawiedliwia wypowiadanie ocen. Dla jednych to wystarczajace, dla mnie nie I teraz taki mądrala, który (moim zdaniem) stal sie ofiara glosnikowego voodoo B&W heheszkuje z kolegi "ofiary" kablowego voodoo Furutecha. Zacne 😂 Też juz koncze ☮️ PS. Nie wiem czy to wybrzmiało, ale na wszelki wypadek: kompletnie nie podzielam fanatyzmu w kierunku kabli za gigantyczne pieniądze (czyli powiedzmy powyzej 10 tys up). Granice wzialem z tego m.in (poza rozsadkiem) ze miałem okazje testowac kable głosnikowe do ok 8 tys. retail. I jak juz mowilem, te najdroższe nie sprawiły wielkiego postepu do prawie najtanszych. Na najtanszych system gral wyraznie słabiej. A ja wybralem cos pomiedzy z wysokim rabatem. I to byłby wrazenia nie tylko moje. Cenie sobie prywatnosc, ale znam osobiscie tu kilka osob z forum, moze kiedys bedzie okazja to zaprosze do siebie, skołuje powiedzmy Chordy Odyssey i poprosze o opinie bo innej argumentacji nie mam Gdzies tu w dyskusji padła teza, ze zdroworozsadkowo kable nie powinny przekraczać jakiegos tam % pułapu cenowego całego sprzetu. Mocno nieprecyzyjny algorytm, ale dla mnie ma sens na dluzsza mete. Jak z demokracja - do d*py ale nie ma nic lepszego
-
Zasadniczo zgadzam sie z tym co piszesz. Mój punkt widzenia jest taki, że każdy element systemu audio jest obarczony mniejszą lub wieksza dawką voodoo. O ile w przypadku kabli łatwiej to uzasadnić, o tyle w przypadku bardziej złozonych elementów jest więcej "bezpieczników". Przyjmując, że kable z róznych połek cenowych, konstrukcyjnie znacznie sie rozniące, ale dajace to samo od najtanszych do najdrozszych - mamy voodoo powiedzmy pionowe. Ale nie dam sobie wmówić (bo dowodów mimo wszystko nikt mi nie przedstawił), że producenci głosników nie stosują voodoo nazwijmy je poziomego - w obrebie tej samej półki jakosciowej/konstrukcyjnej mamy rozpietosci cenowe uzasadniane np. lepszym tłumieniem w jakiejś tam sekcji, magiczna zamiana kolejności przetworników, zmiana proporcji/pochodzenia celulozy w membranie itp. Czy to sa czynniki mogace miec wpływ? Tak. Ale jaki konkretnie w danym modelu i jak to sie przekłada na ocene/cenę głośnika tego nie ma. Ci demaskatorzy z tych "for" obsmiewający kable jakos nie kwapia sie do porównan powiedzmy kolumny za 10 i 5 tys i udowodnienia, że sa jakiekolwiek odczuwalne roznice wynikajace z zastosowania "opcji" i uzasadniające cene x2 Koledzy mający znakomite wykształcenie techniczne oraz ogromne doświadczenie odsłuchowe to rozumieją. Ja nie Tyle i tylko tyle.
-
Ej, no weź...miały być "opcje" oraz wyniki Dlaczego właściwie nie można porównywac kabli i głośników? Oba stanowią element systemu audio. To, że jeden jest bardziej skomplikowany nie powoduje, że drugi ma być deprecjonowany i sprowadzony do jednego parametru. Właściwie dlaczego? Spróbuj obiektywnie popatrzeć na tę dyskusję i postawić się na miejscu kogoś kompletnie nieobeznanego z tematem, który to czyta po raz pierwszy. Nie chce się wcielać w advocatus diaboli (te nieszczesne Nordosty Odin sa mi tak odległe, że bliżej mi do niesłuchania muzyki wcale niż do myslenia o ich wykorzystaniu), ale na teraz sprawa wyglada tak: "kablarze" piszą, że podstawowe znaczenie ma przewodnik oraz wiele innych "opcji" np ilośc i jakość izolacji, przekrój przewodu, sposób łaczenia wtyków, konstrukcja wtyku itp. Powiedzmy "sceptycy" heheszkują, ze to nie ma znaczenia, że pomiary nie wskazują itp. Czyli kable to oil snake. Możliwe. Z tym, ze z jednej strony mój niski poziom wiedzy mówi mi że "urzadzenia" przewodzace prąd sa podatne na takie zjawiska jak np. wpływ pola czy niedoskonałośc połaczeń. Czy to jest wpływ decydujacy nie wiem - chetnie sie zapoznam z wynikami badań. Z drugiej zaś strony "heheszkowcy" mówią o głośnikach, że te mierzalne parametry to niby sa i moga byc identyczne, ale o brzmieniu to decyduja jednak inne rzeczy, których sie nie mierzy, które sa tajne, to sekret firmy, tajne laboratoria itp. Ale przede wszystkim "to oczywistość" i trzeba to przyjąć. Czy to Ci nie brzmi wypisz wymaluj jak audiovoodoo? I znowu, z jednej strony moja niewielka wiedza podpowiada mi, że te "opcje" w głosnikach typu tłumienie czy cewka czy co tam jeszcze moga miec znaczenie. Czy to jest wpływ decydujacy nie wiem - chetnie sie zapoznam z wynikami badań. I co chyba najwazniejsze - na ile te "opcje" maja faktyczny, słyszalny wpływ na jakośc dzwięku? Pytanie o ich realny, mierzalny wpływ sprowadzone do kategorii "oczywistosc" jednak mnie nie przekonuje. Zatem jako nowicjusz czytasz ten watek i wniosek jest taki: kable to voodoo bo sa pomiary jednego ważnego elementu i kropka, a głosniki to czysty konkret, ale nie przez pomiary, ale przez "opcje" ktore sa oczywiste, ale jednak tajne, nie mierzy sie ich, nie parametryzuje ich wpływu itp. Nie widzisz tu pewniej powiedzmy niekonsekwencji? 🤷🏿 To jest niedorzeczne Jakaż to kosmiczna technologia jest zawarta w kolumnie za 5-6 tys. retail, że nie można zmierzyć osławionego skoku membrany albo grubosci scianki? A nawe jesli sa zmierzone, to gdzie jest informacja - przelicznik o ile i w ktorym kierunku zmieniły brzmienie? Te głosniki sa proste jak budowa cepa, czesto na tym poziomie cenowym składane z podzespołów tych samych podwykonawców (jak znaczna czesc jakiejkolwiek produkcji masowej na swiecie). Pytam wiec o testy gdzie te "opcje" w głośnikach zmierzone wskazują na to, o czym piszesz. Słowem - gdzież te wyniki? Edit: cos mi zdublowało wpis.
-
Wybacz, błędnie posadziłem Cię o umiejętność myślenia kontekstowego 😉
-
@ps1974 to tak miedzy kolejna porcja chrupek wklej w twoj tekst "kable" zamiast "głośniki" Mniej wiecej taka moc tego argumentu, no offence. Kolega @Adi to jest rzetelny dyskutant i wiem, że te "opcje" przytoczy i poprze wynikami badań.
-
Nie, no tak bym nie komplikował (póki co ) Testujesz dwa nieskomplikowane głośniki, trojdrozne, po jednym przetworniku, tej samej srednicy, tej samej konstrukcji, wymiarów/materiałów skrzynki itp. Mierzysz to co podają zazwyczaj producenci i testerzy nie wiem co tam sie podaje: moc, zniekształcenia, oporność?? Dostajesz praktycznie identyczne wyniki pomiarów zwalidowanymi przyrządami. Jak rozumiem dopuszczasz, że oba głośniki mimo całej listy zbieżnych wyników mogą subiektywnie brzmieć inaczej i za to odpowiedzialne są "opcje" - dobrze Cie zrozumiałem? No wiec o opomiarowanie tych opcji pytam
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Valygaar odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
@mroova mnie zainspirował miruna po tajsku -
OK. Przyjmuję, ale chciałbym zrozumieć 🤔 Podasz mi link do jakichś testów albo badań gdzie przeprowadzono analizy porównawcze "opcji" w głośnikach o tych samych zmierzonych parametrach technicznych i ich wpływu na brzmienie/odbiór?
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Valygaar odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Fajnie wyglada. To mieso czy grzyby? -
No widzisz. Orbity sie zbliżaja. Ja też nie wiem z czego to wynika, ale wole dzwięk zasilany tym kablem, który zostawiłem spośród kilku innych z róznych technologii i półek cenowych
-
Oczywiscie ze upraszczam. Kable to jakis tam element zestawu. Przedowdnik taki czy siaki. Przesyła elektro czy coś tam. Przetwornik w głośniku wytwarza fale. Czy fala dzwiekowa ma inny kształt z membrany papierowej a inny z kewlarowej? Nie wiem 🤷♂️ Sa tez inne elementy w "uniwersum" słuchania, ktre same w sobie nie reprodukuja dzwieku, a niewatpliwie maja na niego wpływ, np temparatura czy wilgotnosc otoczenia No to albo jestesmy w 100% naukowi albo nie
