Ja bym je oddał do zegarmistrza, aby je nasmarował i zrobił ogólny przegląd. Tak jak mój Przedmówca nie sprzedawałbym ich, bo mają wartość sentymentalną. Osobiście żałuję, że wszystkie zegarki, których używał mój ojciec gdzieś zaginęły.
Może poszukasz sprawnego werku i przełożysz do swojej koperty. Tak będzie chyba taniej. Poza tym brakuje sekundnika. Nie wiem czy oś sekundowa jest cała.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.