Ale głośnik, kolumna głośnikowa to ten element zestawu, który ma bodaj największe znaczenie. Parametry mierzalne są obiektywne, co nie znaczy że komuś te "lepsze" będą dawały dźwięk, który będzie się bardziej podobał. Te omamy słuchowe z których nieco kpimy dotyczą kabli. Nikt tu nie kwestionował tego, że głośniki grają inaczej.
A ja - tak, miałem okazje słuchać tego samego, dobrego chyba sprzętu, wierzyłem na słowo właścicielowi, na porządnym kablu miedzianym, i czarodziejskim. On słyszał różnicę ja nie. Nawet miałem wrażenie, że przy którymś, nastym razie i przełączaniu się zachwycił a podłączony był ten "tani" kabelek za kilka stówek.
W profesjonalnych testach, fakt, nigdy nie uczestniczyłem.