Adi
Użytkownik-
Liczba zawartości
6061 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Adi
-
Iglica potrafiła od pupy strony wylatać. Byli ranni.
-
Wszystko fajnie dopóki robimy to w kulturalny sposób, a tak mam nadzieję właśnie jest. Gdzieś mignął mi w sieci taki schemacie odnośnie drogi od wzmacniacza do głośnika, który ciekawie to obrazuje. jak uda mi się odnaleźć to pozwolę sobie wstawić.
-
Michał ale ja też nie napisałem nigdzie, że nie sprawdzałem. Sam nie jestem audiofilem, co najwyżej melomanem, natomiast jako, że cieszę się bardzo szeroką grupą znajomych to są wśród nich osoby o podobnym podejściu jakie masz Ty. Przekonują mnie o tym, że te ich wydatki na kable mają znaczenie. No i niestety okazuje się, że ja nie słyszę mimo, że w swojej pracy również zajmuje się prowadzeniem badań słuchu co za tym idzie Nie omieszkałem i to kilka razy badać swój co pokazało jedynie, że mój organ zaczyna słyszeć dźwięki nieco wcześniej niż średni poddawany badaniu człowiek i przestaje słyszeć również nieco później niż średni badany człowiek choć to oczywiście nic wielkiego. Co jest za to nieco zabawne jeden z kolegów Audiofil, nieco przed siedemdziesiątką już, kawał życia przepracował sporym hałasie i nie ma opcji aby jego Słuch był nienaruszony, mimo to on te swoje kable słyszy tak jak ci super Testerzy odczuwają większą szczegółowość dzięki Audiofilskiemu kablowi Do transmisji cyfrowej. PS wyrazisz swoją opinię odnośnie Kabli cyfrowych ich wpływu na dźwięk? ciekawi mnie Twoja opinia.
-
Tomcio, to jasne Jeśli podchodzisz do tego jako ktoś kto się zna w uproszczeniu na prądzie. Natomiast jeżeli ktoś zajmuje się sferą astralną gdzie wiedza naukowa nie mas zbytniego znaczenia to krystaliczna miedź robi robotę nawet na 3 m, de facto cienkiego kabelka. Michał Niestety nie wyjaśniłeś. 🙈🤷🏼 Nie odniosłeś się (spodziewane) też do tego co pisałem. Oczywiście też nic nie napisałem o kablach tego samego producenta, choć bywają przypadki że u tego samego, z czystej podobno miedzi, między kablami o tym samym przekroju i tymi samymi końcówkami, dla lepszego brzmienia zwanymi Interkonektami różnica w cenie sięga kilkuset i więcej procent. I te za 2000 brzmią doskonale a te za 150 000 to nawet jeszcze lepiej. A wszelkie prawa mówią że na 3 m połączenia nie ma prawa zdarzyć się nic co ma jakiekolwiek znaczenie 😂😂 prze założeniu że czysta miedź i przekrój ten sam. I jeszcze raz zapytam. Co z superkablami cyfrowymi opisywanymi przez tych samych „ekspertów”. Jakie to one poszerzające scenę, ocieplające dźwięk zwiększające dynamikę basów i kosmiczną szczegółowość dające. blablablabla? I oczywiście powielasz informacje z opisów, które kompletnie ale to kompletnie nie mają żadnych podstaw przy tych prądach i przy tej długości kabli w wiedzy naukowej. Daj spokój proszę.
-
Wiele jest w prawdy w tym co napisałeś. Niemniej brzmi to dla mnie jak wypowiedź jednego człowieka, raczej bardziej złego niż dobrego. A brzmiało to mniej więcej tak, to nie cytat: no ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył ksiądz, ale kto nie grzeszy? No i niech sobie grzeszy. Gdyby miał kobietę a nie powinien, trudno, gdyby kombinował z podatkami a nie powinien, no trudno. Rozmawiamy jednak o krzywdzeniu dzieci przez ludzi z instytucji, która powinna, od której ja oczekuję i żądam by wszystkich słabszych, w tym także a może nawet szczególnie dzieci, chronić. Ale to tylko połowa problemu bo oczywiście, że nie powinni krzywdzić ale skoro okazuje się, że wielu krzywdziło, to ci krzywdzący powinni być zgodnie z prawem i odpowiednio surowo w zgodzie z tym prawym ukarani. Nie dość, że tak się nie stało, to jeszcze sprawy próbuje się ukrywać i wygląda na to, że robił to również Karol Wojtyła, później Papież Jan Paweł II. Cholernie to przykre i trudno mi jakimikolwiek niewątpliwymi zasługami jakie oczywiście, że ma choćby próbować to równoważyć. Nie da się, bo w mojej ocenie, jak się okazuje również wielu innych ludzi skala przewiń jest tak gigantyczna, że największe zasługi Karola Wojtyły na tym tle bledną. Szkoda.
-
Jeśli jakiś komponent, w tym przypadku kabel, zmienia jakość dźwięku w sposób, który słyszymy to musi mieć to podstawy. Skoro moja elektrotechnika wzbudza u Ciebie uśmiech to bardzo proszę Michał, wyjaśnij mi i pozostałym sceptykom jak to się dzieje, że dwa kable z miedzi tak samo czystej o tym samym przekroju ale o różnej cenie dają inny dźwięk. Czym to jest spowodowane? Proszę wyjaśnij nam bo to musi mieć wyjaśnienie jeżeli słychać różnicę. Potrafisz? W każdej z opcji ten sam przekrój, ilość żył 3 metry dajmy na to i miedź 99,999999%. Bardzo proszę, przekonaj jaki element tego czy innego kabla głośnikowego spowoduje różnicę w tym, jak ten sam zestaw odtworzy dźwięk? Z litości pominę to, że od końcówki mocy do gniazd we wzmacniaczu a potem gniazda kolumny głośnikowej + przewody od nich w jej wnętrzu i zwrotnice oraz połączenie zwrotnic z głośnikami i dalej cewkami głośników cały czas będą te same….. po drodze są styki zaciskanie, wciskane, lutowane 😁😁😁😀
-
A Ty jakiego innego wyjaśnienia potrzebujesz? Fizyka, elektryka, elektronika opierają się na pewnych zasadach i kwestiami wiary ich nie zmienisz. A do opcji ze zmianą brzmienia, sceny, ociepleniem dźwięku w odniesieniu do transmisji cyfrowej się nie odniesiesz? Czy też się tylko uśmiechniesz? Czy Może również w to po prostu wierzysz? Na tym forum spodziewałem się jednak innego poziomu dyskusji.
-
Nie tylko tak sobie. Elektrotechnikę miałem. Zakres szkoły średniej obejmuje nawet więcej niż „prąd w kabelku”. Wybacz, że nie potrafię wspiąć się na poziom, w którym zasady powszechnie obowiązujące obowiązywać przestają. Metafizyczne opcje są poza moim zasięgiem. 👍 A tak na poważnie to nie wiem czy celowo czy nie celowo Michał mieszasz pojęcia. To już daje znaki zapytania nad sensownością dyskusji. Porównywanie kabla, a ja cały czas powtarzam, z takiej samej miedzi, maksymalnie czystej, o tym samym przekroju, a porównywanie różnych transportów cyfrowych ma się nijak do siebie. Jedna rzecz to po prostu element do przewodzenia prądu o tych samych parametrach fizycznych a druga rzecz może być poprowadzona na 1000 albo i więcej sposobów, mieć różne Przetworniki działać niemal zupełnie inaczej. Dwa różne głośniki będą grać inaczej dwa różne wznacniacze będą grać inaczej dwa różne źródła cyfrowe czy analogowych będą grać inaczej. To chyba jasne dla każdego. Dwa kable o tych samych parametrach fizycznych i diametralnie różnej cenie niestety, to przykre, ale nie będą grać inaczej. Owszem jak podłączysz potężny sprzęt kablem sygnałowe używanym kiedyś do prowadzenia wewnętrznych linii telefonicznych a potem porównasz do porządnego kabla o porządnym przekroju w czystej miedzi to różnica widoczna będzie a w zasadzie słyszalna będzie. Niemniej oczywiście możesz mieć inne zdanie, możesz płacić za kable ile zechcesz i życzę Ci aby sprawiało Tobie to jak największą przyjemność. Skutkiem będzie tylko to że dobrzy cwaniacy nieźle się wzbogacą, ale to też dla nikogo krzywda. Wiara czyni cuda. Dla mnie jeżeli już mamy mówić o opcjach niezwiązanych z faktami a z metafizyką wszystko wyjaśnia to że ci sami ludzie opisujący, testujący te cudowne kable i oczywiście udowadniający jak to one są warte swojej ceny, dokładnie identycznie rozpisują się podając oczywiste i doskonale słyszalne przykłady na to jak kabel do transmisji cyfrowej kolosalnie poszerza scenę i ociepla dźwięk. Jako człowiek młody i wykształcony, żyjący w XXI wieku tego chyba nie przyjmiesz? To ci sami ludzie „testerzy, „fachowcy” i na 1 000 000% w sprawie kabla cyfrowego oczywiście konfabulują a po ludzku mówiąc kłamią. Niestety w pozostałych również.
-
Ten czerwony ma za mały przekrój do parametrów Twojego sprzętu może? A może zrobiony z gównolitu i powinien kosztować 5 zł za metr? My (albo tylko ja) tu mówimy, że dwa kable z maksymalnie czystej miedzi, o tym samym przekroju, jeden za 100 zł za metr a drugi za 50 000 zł za metr będą grać identyczne i nie ma wała. Nie mają prawa grać inaczej.
-
Chciałem kupić Grota chociaż do mania, ale biorąc pod uwagę cenę i jego zasadniczo rzecz biorąc bezużyteczność podziękuję. A można było pójść prostą drogą i zrobić wysokiej jakości klona AR 15 i pewnie wszyscy byliby szczęśliwi. Naszym specjalistom z fabryki broni po 50 latach udało się zrobić przyzwoitą wersję reliktu Ak47 w postaci Beryla. I na tym koniec. Dobra pozycja do muzeum. Nawet licencyjnego Waltera nie potrafili porządnie zrobić.
-
Wspomniałem o tym potworze wyżej.
-
Nie pytałem czy masz tylko czy uważasz, że gdybyś miał, hipotetycznie, to taki zwyrodnialec byłby w stanie przed Tobą przez kilkadziesiąt lat to ukrywać? Ja uważam, że to absolutnie niemożliwe. I zapewne domyślasz się dlaczego pytam. Zakonnik z Meksyku, o którego wątpliwych osiągnięciach informowany był nasz Papież wielokrotnie a mimo to do końca nazywał go swoim wielkim przyjacielem. Marcial Degollado. Piekło pochłonęło to bydle w 2008 r.
-
A powiedz, czy uważasz za możliwe byś mógł nie wiedzieć o tym, że na przykład Twój bliski przyjaciel jest nieprawdopodobnym zwyrodnialcem seksualnym? W sumie to zbrodniarzem seksualnym przez kilkadziesiąt lat. Czy mogło by to umknąć Twojej uwadze? Czy jest możliwe żebyś o tym nie wiedział? Czy jednak nie ma takiej opcji?
-
Chyba nie. Tu kupujemy markę i estetykę. Wiemy że zegarek techniczne da tyle ile może dać sellita. Nic więcej. A w audio starają nam się wmówić że kabel z miedzi 99,99999% o danym przekroju jest wart 10 000 razy więcej Niż inny kabel z miedzi 99,99999% o takim samym przekroju i to nie z tego powodu, że lepiej wygląda tylko dlatego, że dzięki niemu sprzęt lepiej zagra. No ale na pewno dla normalnych ludzi jesteśmy porąbani podobnie
-
Cały czas piszę, że jak komuś dobrze z tym to niech kupuje. Co do jedynie słusznej modły…. Ta zgodna z prawami nauki po prostu jest jedyna. Nie ma innych. No i ten poruszony element zwykłego oszukiwania. Wpajania bzdur o wpływie czegoś co nie na wpływu, czy sprzedawanie tanich produktów jako cudowne, drogie. I nie ważne czy jeleni na to stać czy nie. To zwykle oszustwo i nie ma tu ze strony tych pseudofachowców i pseudoproducentów niczego związanego z pasją do muzyki. Jeśli wierzysz, że to im przyświeca to chyba musisz nieco zweryfikować swój osąd.
-
Bo mądra jest. Jest tyle terenowych aut na świecie, a Ty uparłeś się na najgorszą rzepę wszechaczasów, która nie posiada dziś żadnych zalet…….
-
No co Ty. Napisane jest. 3m. Ale jak podłączysz stary śrutownik do kukurydzy z głośnikiem od radia Diora Śnieżnik tym kablem, usłyszysz libretto Carmen Bizeta w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Zastanawia cena. 149 529 zł. Jak to wyliczyli? Czemu nie 150 000 zł? Ma wyglądać mniej głupio?
-
Uwaga, okazja. I można wziąć w leasing. Czaaad. Myślę że przebitka dla producenta jakieś …. absurdalna.
-
No widzisz, zupełnie zapomniałem o podstawkach pod kable. Jak się komuś podobają to super. Niech ma. Ale Boże, jakim że trzeba być bęcwałem by wierzyć w ich wpływ na dźwięk? A czytałem że wpływ mają. To zwyczajnie słychać.
-
Ja rozumiem dążenie do posiadania produktów wysokiej jakości w dziedzinie audio. W przypadku "kabelków" chodzi głownie o jakość wykonania, estetykę - i naprawdę to rozumiem. Jeśli cieszy - to ok. Jak ktoś daje się golić, ale go cieszy - to ok. Natomiast jak czytam o kabelku, gdzie cieńsze żyłki to do wyższych częstotliwości grubsze do niższych - i to splecione do jednej wtyczki to nie dziwi, że jest to obśmiewane, czy przewodu po tysiące, ze specjalnych stopów z domieszką kupy jednorożca zmieniają jakość ............. sygnału cyfrowego - to uważam, że powinno się to karać z racji zwykłego pospolitego oszustwa. 01010001010101 - albo przenosi, albo nie - nie da się lepiej czy gorzej, czyściej............ O ile kable maja znaczenie w dużym uproszczeniu, pod kątem grubość, prąd - tak cała reszta to majstersztyk do golenia maniaków. Ale znów - jeśli ich to cieszy? Ok.
-
Wałbrzych ma prężną ekipę ale coś się ostatnio spotkać trudno.
-
Budżetowiec
-
Chciałem napisać, że fryz bujniejszy niż na wcześniejszym a to kołnierz I krajanin mój jesteś
