Ja tam dresów poza uprawianiem sportu nie uznaję, ale porównywanie wygody najlepszego garnituru z dresem mija się z celem ze względu na przeznaczenie. Garnitur nie ma szans. Najlepszy do najgorszego dresu pod kątem wygody, swobody itp. Podobnie obuwie. Skórzana podeszwa, najlepsza plus najlepsza, doskonale wyprawiona skóra wygodą nie dorównują kilkukrotnie lżejszym, miększym i przewiewniejszym butom z pianki i siateczki bo trudno często nazwać to materiałem. Tyle, że często buty takie wyglądają najzwyczajniej paskudnie.