Niespecjalnie się rozumiemy. Żeby napisać, iż jakiś model Richarda Mile jest brzydki to trzeba mieć co najmniej Harrego Winstona? Wydaje mi się że nie. Wizualnie ocenić jakiś produkt mże każdy nawet jak nie ma wystarczającej siły w portfelu. Ocenianie z poziomu Range Rovera czy Fabii ma znaczenie gdy mówimy o jakości wykonania, o użytych materiałach, technologii. Design, wygląd, jest wolny od tych aspektów. Może być ładna deska w aucie średniej klasy i brzydka w premium czy luksusowym (w Bugatti Chiron wnętrze jest jak w pojeździe Jetsonów a kosztuje chyba ze 2 milony euro - idąc tokiem rozumowania kolegi Xpovoc - prawie nikt nie ma kompetencji oceniać jego wyglądu - bo mało kto zrobi to z podobnego pułapu) . Ja nie oceniałem jakości wykonania. Materiały są bardzo dobre, a spasowania nie wypadało mi analizować przy właścicielu. Po użytkowaniu półrocznym S80 sprzed 9 lat jestem pewien, że jest lepiej czyli bardzo dobrze. Co nie zmienia faktu, że przy smukłej linii nadwozia - (tak, też uważam, ze to jedno z najładniejszych kombi tej klasy) deska jest przysadzista, przytłaczająca i nie podoba mi się- a chiński stajl z na końcu wypowiedzi to tylko aluzja do właściciela marki i chyba miejsca produkcji. Nie wiem jak v90 ale czytałem, że s90 produkują tylko Chinach. Podsumowując - estetyka volvo V/S 90 bardzo mi się podoba z zewnątrz. Szczególnie V bo S ma trochę tył "volcvagenowski". Jest też jak dla mnie bardzo komfortowy i luksusowy. Oczywiście w tej kwestii między moim autem a Volvo jest spora przepaść - o mankamentach wnętrza Mazdy 6 pisałem i jestem ich świadomy - ale jakie to ma znaczenie w kwestii podobania się wnętrza? (racja - za szeroko - bardziej chodziło mi o deskę rozdzielczą) A kolejna sprawa to mój błąd. Nie znam osobiście kolegi Valygaar. Nie śledząc bacznie tego wątku ale czytając go jednak zauważyłem, że często opisuje tu auta i wyciągnąłem pochopnie wniosek, że zawodowo lub hobbystycznie testuje samochody. Gdybym wiedział, ze to wybrane własne auto napisałbym, zgodnie z prawda że to piękne i świetne auto, ale deska rozdzielcza nie jest w moim guście Okropne było za mocne. Tym bardziej, że nie przeszkadzał by mi ten gigantyczny gzyms przed oczami w posiadaniu i użytkowaniu takiego wozu