Jak pisałem- na pewno masz rację, jak każda nadymana panienka. One zawsze tupia i maja racje bez względu na wszystko. Poza tym jak zauważyłes (choc z pianą pewnie nie) nie upieram sie, a jedynie razi minie prymitywny sposób wyrażania opinii, czy tez "przedstawiania rzeczywistości" Jak panienka, ale nie grzeczna. Swoja drogą - szkoda się strzępić z kimś tak dyskutujacym - bo dyskutujesz - wyrażanie opinii, nawet w tak niski sposób, jest udziałem w debacie. To rzeczywistość, a z nią się nie dyskutuje. MISZCZU FWD Twoje epitety, zwroty jakich używasz, są głupawo-zaczepne. (mozna napisać komuś, że nie ma racji ale w NORMALNY sposób - tym bardziej, że toczyła sie w miarę normalna rozmowa - ale rozpieprzacze wyłażą z nor) Rozumiem, tak masz, rzeczywistość. Już sie nie odzywam.