Mr.X. Cholerka- gdzie Ty te szumy widzisz. Szum cyfrowy jest dośc charakterystyczny. Każdy model aparatu ma swoisty, ale są typowe cechy. Ja mam wprawdzie inny aparat niz PAWELL31, ale taka sama matrycę - i nie widzę owego szumu. Owszem, 20 sekund naswietlania nie pozostaje bez skutku, ale ISO 100 to nawet Olympus nie szumi
Np Olek 510/520 - z kitem 14-54. Z całościa zmiescisz się w kwocie 2600. Szkło kultowe, puszka zupełnie wystarczająca. Albo wspominany wyżej s5 Fuji. Wprawdzie w porównaniu do dawcy obudowy - mocno spowolniony, ale jeśli nie masz w planie reporterki, to wynagrodzi ci to matryca super ccd. Szaleństwa rozdzielczości w niej nie ma, ale rozpiętość tonalna - obecnie chyba niedościgniona.
Nie pisałem o lustrach za tysiąc pięćset, ale: 1. Kit Olympusa - przewyższa (to potwierdzaja i użytkownicy i testy laboratoryjne) kity innych marek w tej cenie. (więc mieścimy sie spokojnie w tym 1500 z niezłym szkłem na początek) 2. Fuji nadal eksperymentuje z hybrydą, ale za tą kwotę mamy np body Olka za okolice 1000 i Zuiko 14-54 - który jest szkłem wręcz obrośniętym legendą - więc póki cena S100 jest jaka jest (Casio również) to sensownośc zakupu jak dla mnie - taka sobie. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę zoom. Można kupić lustro ze szkłem np 18-180 za niewiele ponad 1000 (szkło) i mamy za cene zbliżoną do Fuji lustro z podobnym zakresem obiektywu i większych możliwościach. 3. Owszem można kupić S9600 - ale to zapasy - nie jest produkowany - teoretycznie był ostatnio najlepsza hybryda na rynku - a zastąpiono go czyms niesprzedawalnym - nie tylko w Polsce.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.