Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6061
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Adi

  1. JJJ - fajne wskazówy w tym "iwucu"
  2. Szczególnie nie potrafą robić złoconych kiepsko Buranów, Poliotów itp. Np w moim Vostoku nie potrafili pozłcić, bo sie odbarwiła koperta. Na szcześćie w ramach gwarancji wymienili (bo złocenie zlazło po kilku miesiącach i kilkunastu założeniach - jest o tym temat na forum) Póki szastali złotem na prawo i lewo to i zegarki ze złota się pojawiały. Czemu teraz nie bardzo? Produkują bardzo "finezyjne" cienko złocone, zegarki o z dodatkiem bizantyjskiego przepychu, który zegarkom pasuje jak pięść do nosa. Jeśłi masz zamiar ripostować gdzie sie da wątki z dyskusji o jakości ruskich zegarków, to wymaż nam z pamięci miliony złoconych mosiężnych sowieckich zegarków - bo póki co piszesz bzdury. Tak komuchy jak i producenci inni produkowali zegarki ze złota i pozłacane. Sposoby złocenia były także różne. Jakość pozostawiam własnemu osądowi. Można celnie ripostować, ale byłoby miło robiąc to nie "mijać się z prawdą". Komentarz nie mający pokrycia w rzeczywistości jest tylko czystą jak łza złośliwością. Złoto w tamtych czasach było powszechnie stosowanym metalem. Nosili złote zegarki do złotych koronek na zębach - pasowało
  3. Mój uwielbiał te płaskie łucze. Nosil je na parcianych paskach. Helweta na okazje, łucz do pracy. Jednak w ciągu ok 12 lat tych Łuczy ze 4 miał po kolei. Był kierowcą więc zgarek w d.. nie dostawał. Pamietam jednak, że chwalił dokładność. Miał 3 czarne i 1 biały. Po tym jak ostani padł kupił od kolegi elektronika Piratron. Był boski. Dał mi go potem. Działałby nadal, ale go popsułem - rozkładając na detale.
  4. Akurat Poliot deluksiak jest moim zdaniem bardzo udanym zegarkiem i ładnym. O Twojego ktoś nie tyle dbał, co wręcz nie nosił (Ty też go tylko do fotki wygląda, że przyłożyłeś bo nie zapięty) - chyba, że koronka wymieniana. Nakręcanie regularne (choćby tylko po to aby leżał na połce nienoszony) spowodowałoby wyrażne zużycie - ta jest jak nowa. (złota starłaby się w mig, pozłacana przetarcia koloru miałaby jeszcze szybciej)
  5. Obrońcy moralności sie nie odzywają, bo nie trzeba mieć specjalnie dobrego wzroku, aby zauważyć podobieństwo, a nie identyczność. Jełśli byłyby dokładnie skopiwane wymiary, każdy szczegół i zamiast AP napisane było Davosa lub nic - pewnie by sie odzywali. W tym wypadku ta Davosa ma sie do AP RO jak Wodołaz do Pama. Podobne. To tak trudno rozróżnić?
  6. Cytryna w różowej scenerii
  7. Adi

    Zegarki ze szklanego ekranu

    Marion Cobretii zwany Cobra :
  8. Dzięki. Niezła alternatywa dla Protreka.
  9. nieźle "rżnie" po nadgarstku ta korona.
  10. Tessio - gratulacje, wreszcie dekiel dokręciłeś.
  11. Adi

    Jest okej

    Tsuki - cos się w kierunku o którym mówisz starałem zorientować. Masz 100% racj tak odnośnie mechanizmów funkcjonawania jak i poziomu 90% szkoleń prowadzonych przez obecnie funkcjonujace firmy. Żenada. A takich szkoleń odbyłem kilkadziesiąt. Nędza do potęgi poganiana przez zmarnowany czas. Ludzi z pasją i wiedzą mało. PS. Czemu rozmawaiamy o tym w Jest OK?
  12. Szymon - większośc fotek robi duże wrażenie. Szacun. PS Fullfrejm lepszych Ci nie da - fotki sa twoja zasługa a nie D ileś tam.
  13. Alamo. Po prostu........ A wieczorem
  14. Wszystko OK, ale nie ja wywołałem "flejma" . Może przeoczyłeś, ale kolega Sszwedo i to z pełną świadomościa czynu to zrobił. Rozumiem jednak, że z Twojego punktu widzenia tylko odpowiedź na zaczepkę w postaci kolejnego " łudząco podobnego " jest niewłaściwa. "Wkałdanie kija w mrowisko" nie, bo zdanie wkladającego jest mocno zbieżne z Twoim, czyli jedynym słusznym. Niech tak będzie. Kończę ze swojej strony potyczkę (jak każda - niepotrzebną) Ja herbatkę zrobiłem, zieloną bo bardzo lubię. Tobie polecam wywar z melisy (Melissa officinalis)
  15. Znowu przesadzasz. CO do obecnego werku - popraw mnie jeśli się myle - to nie jest to ten z którego wyewoluwała Mołnia, a optycznie dostrajany Unitas 6497. Wygląda tylko jak ten "roleksowy" w pierwszych paru sztukach Panerai, a jest Unitasem ze zmienionymi mostkami. Tak samo jak Marinopodobne. Maja zmienione mostki w podróbie unitasa na wzór werku robionego dla OP przez Soprod. Tobie to w samowzbudzaniu równiez nie przeszkadza. Byłem nawet pewien, że ochoczo dołaczysz do twórczej dyskusji wykazując jak to co dla jednych jest właśnie smrodkiem dla innych normalnością jest. Mam głęboko w poważaniu co jest własnością mitycznej grupy R. Pasjonuję się zegarkami. Inni lubią mieć byle co, imitujace coś czym nie jest. Wolna wola. Wypowiedzi na ten temat zazwyczaj dziwnie Cie drażnią. Czemu? Masz monopol na odczucia, opinie. NA całe szczęście NIE. Taraktujesz wypowiedzi innych z wyższością, mentorskim tonem - niczym nieuzasadnione to jest. Radziłbym ciut spuścić powietrza i będzie się lepiej rozmawiało - chyba, że "samowzbudzanie" wolisz. Ja nie. Może zacznij pisać do "Fantastyki", albo chociaż dla "Pani domu"
  16. Ale co w tym strasznego. To raczej nie tajemnica, chyba, że poliszynela
  17. Blaz - oprócz kilku osób, którym zapał wygasł - nie ma chętnych, ani tym bardziej znających się. A parę słów o Seagull na Venus - z zapewne "kupioną" licencją to za mało Sszwedo - po co? Tym bardziej, że świadomie i celowo. EOD
  18. Nie sugeruję, że zaczniesz zbierać złom. Jednak pośród Twoich zegarków to cos wygląda jak efekt niewyprowadzenia pieska za potrzebą, na środku pałacowego holu. Sszwedo - poczytaj poprzednie tematy. Wodołaz jest podobny. Ma swój INNY werk, inna tarczę, inna koronke i inne wymiary. To Twoje czy MM są identyczne - nawet werk jest podróbka nie tyle Unitasa 6497, a konkretnego, modyfikowanego werku dla Panerai przez Soprod. Wodołaz i Twój zegarek to ewidentnie inne bajki. Pierwszy podobny, drugi podróba, w sliski sposób omijająca prawo (osłabia mie stwierdzenie, że nie podróba bo ma inne napisy, lub wcale) Przecież to na 100% kolejna ewolucja Mariny. Tak więc daruj sobie wywoływanie dyskusji, a wysil sie i poczytaj sporo postów na temat tego czegoś. Naprodukowaneo masę postów nie wartych funta klaków - dawno dyskusja sie zakończyła, bo zapewne, na szczęście, uznano, że nie ma zupełnie o czym. Jeśli jednak traktujesz temat jako tabu , ale w ramach niepotrzebnego jątrzenia chcesz sobie "podyskutować" - jest temat o zegarkach chińskich - tam miłośnicy nie tylko chińskich zegarków ale i tego typu podrób powtórują na temat szczytowych osiągnięć zegarmistrzostwa garażowego. (bo o porządnych chińskich zegarkach jak do tej pory głębszej dyskusji nie było - jakoś miłośnicy cicho siedzą)
  19. Bo nie ma napisu? Podróba nie jest zegarek Sszwedo podobny do F. M. Jest podobny. To coś bez napisów jest podróbą. I po co w takim razie na pasku Officine Panerai. Czy też podróba? Czy zapłacileś Ssywedo za pasek więcej niż za zegarek? Byłaby ciekawa sytuacja - orginalny pasek, podrabiany zegarek. Sszwedo - masz wspaniałą kolekcję rosyjskich (i nie tylko) zegarków. Dzięki temu czemus mam już inne spojrzenie. Ale każdy robi co uważa za słuszne.
  20. Marek - ładny. Jarek - Twój jakiś taki brzydszy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.