Nie sugeruję, że zaczniesz zbierać złom. Jednak pośród Twoich zegarków to cos wygląda jak efekt niewyprowadzenia pieska za potrzebą, na środku pałacowego holu. Sszwedo - poczytaj poprzednie tematy. Wodołaz jest podobny. Ma swój INNY werk, inna tarczę, inna koronke i inne wymiary. To Twoje czy MM są identyczne - nawet werk jest podróbka nie tyle Unitasa 6497, a konkretnego, modyfikowanego werku dla Panerai przez Soprod. Wodołaz i Twój zegarek to ewidentnie inne bajki. Pierwszy podobny, drugi podróba, w sliski sposób omijająca prawo (osłabia mie stwierdzenie, że nie podróba bo ma inne napisy, lub wcale) Przecież to na 100% kolejna ewolucja Mariny. Tak więc daruj sobie wywoływanie dyskusji, a wysil sie i poczytaj sporo postów na temat tego czegoś. Naprodukowaneo masę postów nie wartych funta klaków - dawno dyskusja sie zakończyła, bo zapewne, na szczęście, uznano, że nie ma zupełnie o czym. Jeśli jednak traktujesz temat jako tabu , ale w ramach niepotrzebnego jątrzenia chcesz sobie "podyskutować" - jest temat o zegarkach chińskich - tam miłośnicy nie tylko chińskich zegarków ale i tego typu podrób powtórują na temat szczytowych osiągnięć zegarmistrzostwa garażowego. (bo o porządnych chińskich zegarkach jak do tej pory głębszej dyskusji nie było - jakoś miłośnicy cicho siedzą)