Soul Hunter - załóżmy, że jesteś budowlańcem, dr inż. budownictwa w 7 pokoleniu. Bo nie wiem co robisz. Influencer zleca ci budowę domu. No i zaczyna się - czemu z pustaka, jak chcę z płatków owsianych. Czemu łączysz bloczki zaprawą - wolałbym abyś robił to na żółty ser i łzy jednorożca. To naturalne.
Ale panie influencerze, ja się na tym znam, zbudowałem 500 domów, studiowałem, doktoryzowałem się. Robię to dobrze, mam doświadczenie, wiedzę i stale sie szkolę. O nie, ja widziałem, że u Pana był przedstawiciel firmy produkującej zaprawę. On pana opłaca żeby pan mi ten szkodliwy produkt wpychał. Ja chce na ser. Czytałem, że na ser jest lepiej. Ale Panie influencerze, co pan? Domy się buduje z materiałów budowlanych, przebadanych pod kątem wytrzymałości, właściwości różnych. Produkują je fachowcy, spełniają normy.
Nie, to spisek, to dzieło producentów cementu, kopalni gipsu. Ja chcę z płatków i sera.
Patrzysz na influencera jak na idiotę. Nie ma pojęcia o czym mówi. Jesteś zły bo jesteś fachowcem, on podważa Twoje kompetencje, nie wie nic.
Dokładnie tak samo jest jak opowiada się bujdy, niestworzone historie, nie podparte wiedzą ani swoją ani nikogo choć trochę kompetentnego, komuś kto się na sprawach epidemii zna, wie, widzi, działa, zgodnie z aktualna wiedzą. Teksty które wielu tutaj pisze, które można niestety znaleźć w sieci są dla ludzi w temacie o wiele głupsze niż budowa domu z płatków i sera.
Czemu przyjmujecie bez dyskusji decyzje czy działania hydraulika, szewca, mechanika, zegarmistrza a nie lekarzy, naukowców z dziedziny o której rozmawiamy? Nie podważacie większości decyzji ludzi działających w tematach o których nie macie pojęcia. Przyjmujecie wiedzę o tych, od których uczycie się tego co sami robicie, a negujecie zdanie ludzi, dzięki którym medycyna jest tu gdzie jest. Mimo, że wielu z nas liznęło mechaniki samochodowej, budowy komputera większość zdaje się na fachowców jak nie ma wiedzy. W dziedzinie, która dla 99% negujących wirus, jego skutki, szczepieni itp. jest tak abstrakcyjna i nieznana, ze bardziej się nie da - najmniej się ufa tym, którzy się tym zajmują od lat i na co dzień?
Niepojęte.