Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5623
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Gratulacje Scaut! U mnie miesiąc miodowy nadal trwa
  2. No proszę nawet Prezes się skusił na Aquaracera. Ostatnio mierzyłem ponownie z okazji festiwalu w Łodzi. Bardzo fajne, szczególnie na bransolecie.
  3. Na mojej ręce BB wyglądałby jak... Speedmaster Pro na pasztetowej
  4. Pięknie leży, masz idealną rękę pod BB, na większości nadgarstków wygląda jakby je przytłaczał.
  5. A dziękuję bardzo. Mi też się podoba, ale po ostatnim nabytku w postaci reedycji L. Conquesta, stylistycznie podobna do niego Omega musi się bić z nim o miejsce na nadgarstku. Prawdopodobnie wkrótce ów bój przegra i pojawi się na bazarku.
  6. Czadowy! Zbieram szczękę z podłogi!
  7. Wygląda jak jeden z pierwszych Flagshipów, ref.101 ,cal. 30L (manualny) lata 57-58 Na renderze wygląda jak jakaś reedycja, więc jest mały znak zapytania
  8. Dzięki panowie Wybór był dosyć prosty. Zakochałem się w tym modelu gdy tylko ujrzałem go na witrynie w Kruku - było to dosyć dawno temu - wtedy wydatek rzędu 4k na zegarek wydawał mi się czymś abstrakcyjnym (nie tyle bez uzasadnienia, co bez pokrycia przy ówczesnych możliwościach finansowych). Później kilka razy miałem odpowiedni budżet na zakup, ale zawsze przekonywałem się do czegoś innego. Mimo to, gdy teraz pojawiła się dobra oferta na używkę, coś pękło - musiałem wreszcie kupić Co do pleksi - jak dla mnie wypukłe szkła to jest to. Czy to w Moonwatchu (szafir vs pleksi) czy chociażby w tym modelu. Mierzyłem wcześniej wersję 40mm z szafirowym szkłem (też lekko wypukłym) i to nie było to. Mogłem też kupić okazyjnie Flagshipa, ale tu z kolei nie tyle płaski szafir mi przeszkadzał, co większy rozmiar. Ta 35tka leży idealnie na mojej witce - normalnie zegarek szyty na miarę - gdzie Flagship pomimo swojego niekwestionowanego uroku, już bliżej granicy komfortu.
  9. Ano ostro, bo to jest mój styl. Ten typ trójkątnych indeksów, plus wskazówki w stylu miecze/dauphine to czysta, ponadczasowa klasyka. Do tego bardzo fajne połączenie stali i złoconych indeksów/wskazówek i słoneczny szlif w srebrze. Genialne na żywo. Gdybym projektował zegarki, to właśnie na desce kreślarskiej powstałoby coś podobnego. Teraz ten Conquest mocno konkuruje z Omegą Seamaster, którą mam w bardzo podobnym stylu i chyba ją wygryzie na nadgarstku (w sensie Omega trafi pewnie na bazarek). Walka co prawda reedycja vs. prawdziwy vintage, ale jest to tak bardzo zbliżony zegarek do oryginału, że nie ma wstydu. Jak leżał w futerale podczas festiwalu w Łodzi obok pozostałych zegarków z epoki, to "przechodniom" (którzy w większości myśleli, że to zegarki na sprzedaż) się oczy świeciły, bo biorąc pod uwagę dobry stan pozostałych egzemplarzy w mojej mini-kolekcji myśleli, że to też jest vintage w świetnym stanie zachowania Co do rozmiaru, to jest 35mm ale optycznie znacznie większy od 34,5mm Omeg które też mają masywne koperty, tak samo np. Datejust 36mm wypada przy nim wizualnie na mniejszego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.