Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5626
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Dzięki panowie Wybór był dosyć prosty. Zakochałem się w tym modelu gdy tylko ujrzałem go na witrynie w Kruku - było to dosyć dawno temu - wtedy wydatek rzędu 4k na zegarek wydawał mi się czymś abstrakcyjnym (nie tyle bez uzasadnienia, co bez pokrycia przy ówczesnych możliwościach finansowych). Później kilka razy miałem odpowiedni budżet na zakup, ale zawsze przekonywałem się do czegoś innego. Mimo to, gdy teraz pojawiła się dobra oferta na używkę, coś pękło - musiałem wreszcie kupić Co do pleksi - jak dla mnie wypukłe szkła to jest to. Czy to w Moonwatchu (szafir vs pleksi) czy chociażby w tym modelu. Mierzyłem wcześniej wersję 40mm z szafirowym szkłem (też lekko wypukłym) i to nie było to. Mogłem też kupić okazyjnie Flagshipa, ale tu z kolei nie tyle płaski szafir mi przeszkadzał, co większy rozmiar. Ta 35tka leży idealnie na mojej witce - normalnie zegarek szyty na miarę - gdzie Flagship pomimo swojego niekwestionowanego uroku, już bliżej granicy komfortu.
  2. Ano ostro, bo to jest mój styl. Ten typ trójkątnych indeksów, plus wskazówki w stylu miecze/dauphine to czysta, ponadczasowa klasyka. Do tego bardzo fajne połączenie stali i złoconych indeksów/wskazówek i słoneczny szlif w srebrze. Genialne na żywo. Gdybym projektował zegarki, to właśnie na desce kreślarskiej powstałoby coś podobnego. Teraz ten Conquest mocno konkuruje z Omegą Seamaster, którą mam w bardzo podobnym stylu i chyba ją wygryzie na nadgarstku (w sensie Omega trafi pewnie na bazarek). Walka co prawda reedycja vs. prawdziwy vintage, ale jest to tak bardzo zbliżony zegarek do oryginału, że nie ma wstydu. Jak leżał w futerale podczas festiwalu w Łodzi obok pozostałych zegarków z epoki, to "przechodniom" (którzy w większości myśleli, że to zegarki na sprzedaż) się oczy świeciły, bo biorąc pod uwagę dobry stan pozostałych egzemplarzy w mojej mini-kolekcji myśleli, że to też jest vintage w świetnym stanie zachowania Co do rozmiaru, to jest 35mm ale optycznie znacznie większy od 34,5mm Omeg które też mają masywne koperty, tak samo np. Datejust 36mm wypada przy nim wizualnie na mniejszego.
  3. To musiało nastąpić, czaiłem się na ten model, czaiłem. Szukałem wśród oryginalnych vintage, ale ostatecznie padło na reedycję.
  4. Zgadza się Co prawda ja takie kwadratowe indeksy i prostokątne wskazówki wolę w Datejustach. Jutro w Łodzi z miłośnika stanę się posiadaczem. Normalnie swoista inicjacja nastąpi Bo jest się czym jarać. To najfajniejsza wersja Conquesta.
  5. Gratulacje LSE - idąc Twoim przykładem, wkrótce też oficjalnie dołączę do klubu
  6. Cieszę się Twoim szczęściem. Mi nie chodzi o jakość wykonania - ogólny design BB po prostu do mnie bardziej trafia - to Tourby bardziej przypomina mi klimaty Pelagosa, mniej vintage, bardziej sportowe/utylitarne.
  7. To teraz masz 24h na zakup Black Bay. Czas start
  8. No nie gadaj! Ale Tudora to Ty na festiwal przywieź, bo chcę przymierzyć
  9. Wygląda na lata 40te, werk 30T2. Dokładny ref. pewnie będzie trudno ustalić
  10. Z "ruskich" mam tylko jego. Ale wystarczy za całą kolekcję *fotka dzisiejsza, zapomniałem przestawić datę
  11. Fota dzisiejsza, tylko datę zapomniałem przestawić
  12. Gratuluję. Oby cholera został na stałe, bo ja już nerwowo nie wytrzymuję tych skoków napięcia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.