Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Uwaga, leci nie Onet, a Wikipedia (kto nie umie angielskiego, niech sobie wrzuci w tłumacza): Up until 2020, these mRNA biotech companies had poor results testing mRNA drugs for cardiovascular, metabolic and renal diseases; selected targets for cancer; and rare diseases like Crigler–Najjar syndrome, with most finding that the side-effects of mRNA insertion were too serious.[22][23] mRNA vaccines for human use have been developed and tested for the diseases rabies, Zika, cytomegalovirus, and influenza, although these mRNA vaccines have not been licensed.[24] Many large pharmaceutical companies abandoned the technology,[22] while some biotechs re-focused on the less profitable area of vaccines, where the doses would be at lower levels and side-effects reduced. Before COVID-19 pandemic, no mRNA drug or vaccine licensed for use in humans. In December 2020, both Moderna and Pfizer/BioNTech obtained emergency use authorization for their mRNA-based COVID-19 vaccines, which had been funded by Operation Warp Speed (directly in the case of Moderna and indirectly for Pfizer/BioNTech). Technologia w teorii jest znana szerzej od okolic przełomu lat 1980-90, testy robione na zwierzętach na różne choroby od tego czasu, aż do teraz (starano się w ten sposób opracować między innymi szczepionkę na niektóre typy raka). W międzyczasie wiele firm porzuciło ową technologię, dochodząc do wniosku, że rezultaty są mało obiecujące, a efekty uboczne są zbyt poważne w stosunku do potencjalnych zysków z zaszczepienia. Do 2020 roku nie było żadnej szczepionki opartej na tej technologii opracowanej dla ludzi, która uzyskałaby licencję i gotowość do użycia. W 2020 dwie korporacje farmaceutyczne dostały awaryjnie zielone światło na opracowanie szczepionki w trybie przyspieszonym. Teraz to co napisałem powyżej to są fakty, ciekawostka, traktujmy to jak chcemy. Pisanie, że to żadna nowość jest mimo wszystko pewnym niedomówieniem. To tak jakby powiedzieć w momencie wybuchu pierwszej bomby atomowej, że to żadna nowość, bo pracowano nad nią od lat 30tych. To jest nowość, przed 2020 nie było w użyciu szczepionek opartych na tej technologii, więc w pewnym sensie można powiedzieć, że "jest to eksperyment na skalę światową", tym bardziej że w normalnych warunkach taką szczepionkę przygotowywano by z godnie z regulacjami całymi latami, testowano na zróżnicowanych grupach i po długim, wyczerpującym procesie, analizie danych, dostałaby pełnoprawną licencję. Jednocześnie, druga strona medalu - nie jest to eksperyment w prawdziwym tego słowa znaczeniu. To nie tak, że naukowcy nie wiedzą jak ludzie zareagują na szczepionkę, to nie tak, że nie przeprowadzili badań wstępnych i nie obliczyli teoretycznej skuteczności szczepionki, a teraz zaszczepią tym świat i wyrośnie nam trzecia ręka - a szkoda, może bym nosił na niej kolejny zegarek. I w tej kwestii rozumiem obie strony "konfliktu" szczepionkowego, od gorących zwolenników, do gorących przeciwników. Jednocześnie nie podoba mi się to, że ktoś, kto ma obiekcje co do takiej szczepionki, z automatu musi być klasyfikowany jako antyszczepionkowiec. To jest moim zdaniem nie fair, to jest własnie postrzeganie zero-jedynkowe, albo jesteś z nami, albo przeciw nam. Albo się zgadzasz w zupełności, albo jesteś "fanem teorii spiskowych". Sam patrzę na to z perspektywy wyboru. Wolność przeważnie opiera się na możliwości wolnego wyboru. Sam dotychczas nie szczepiłem się na grypę, to był mój świadomy wybór. Sezonowo przechodziłem różnego rodzaju "przeziębienia", o różnym natężeniu (nigdy nic poważnego) i spokojnie żyłem sobie z tym wyborem, będąc jednocześnie świadomy, że nawet ludzie w moim wieku umierają na grypę - i że ogólnie coś takiego jak śmierć na grypę jest całkowicie możliwa. Jednocześnie ze spływających z różnych stron historii, o tym jak ktoś się zaszczepił prewencyjnie, po czym skuteczność tego szczepienia była marna, bo grypa mutuje co roku, a sama skuteczność szczepionek na grypę jest na poziomie między 30-60%, do tego tamte typy szczepionek według opinii niektórych znanych mi lekarzy wręcz obciążały układ odpornościowy (sam nie wiem, powtarzam tylko to co zasłyszałem od innych - być może w rzeczywistości to bzdura/pomówienie itd.) w efekcie końcowym nie przyjmowałem tych szczepionek, które w przeciwieństwie do tej na COVID, były szczepionkami "sprawdzonymi", "należycie" przetestowanymi, opartymi na przetestowanej znanej technologii. Teraz natomiast mam się praktycznie przymusowo zaszczepić szczepionką nową, niesprawdzoną, opartą na technologii, której jeszcze rok temu nie stosowano nigdzie na świecie, opracowaną w ekspresowym tempie. Tu pojawia się mój wewnętrzny sprzeciw - bo jest to nielogiczne w tym względzie. Wyboru praktycznie nie ma, bo za moment wiadomo jakie będą realia - bez świstka, że się zaszczepiłeś, nie polecisz samolotem (już tak jest) nie będziesz mógł być fizycznie w pracy, w biurze, bo stwarzasz zagrożenie dla innych ludzi i kto wie, ogólnie nie będziesz mógł funkcjonować. Do tego dochodzi oczywiście presja, że jesteś chodzącym zabójcą-egoistą, który się nie ukłuł dla dobra ogółu i pragniesz śmierci wszystkich osób dookoła Jako kolejny przykład podam sytuację z moim dzieciakiem. Właśnie skończył 5 lat i jest telefon z przychodni. Czas na kolejne szczepienie. Mówimy sobie ok, coś wcześniej niż myśleliśmy. Przez telefon informacja, że dwie na raz. Ok, patrzymy, jedna, którą ma dostać jest dla 6 latków, a druga normalnie byłą podawana 10 latkom. Oddzwaniamy i pytamy o co chodzi, a panie w przychodni mówią: tak, jedna jest dla 6 latków, ale on właśnie wszedł w 6 rok życia, więc można go tak uznać, a druga jeszcze rok temu była przeznaczona dla 10 latków, ale zmieniły się regulacje i teraz można nią szczepić młodsze dzieci, a że nie chcemy go przyjmować dwa razy w krótkich odstępach czasu (po co dzieciaczek ma się stresować) to podamy mu jedną i drugą po sobie... Ok, ja nie jestem antyszczepionkowcem, ale tu wkracza mój wybór. Mam dzieciakowi podać dwie szczepionki jednocześnie, obie przeznaczone tak naprawdę dla starszych dzieci (jedna dotychczas dla o wiele starszych), bo przez telefon wyczuwam, że panie by chciały mieć to już za sobą. Zdecydowałem się podać dwie osobno, w pewnych odstępach czasu i dobrze, bo po pierwszej biedak dostał niewielkie reakcji alergicznej, ręka spuchła mu jak balon i nie mógł spać przez ból. To jest wybór, na którym mi zależy i to chciałbym, by było dalej szanowane w tym kraju i na świecie.
  2. Zima, czas dać szansę paskom. Pierwszy wybór, Hodinkee Unlined Color No. 8 Shell Cordovan
  3. Zima, to niby paski się nosi.
  4. MasterMind

    Teorie spiskowe

    A czy będąc w Wuhan... jadł jakieś nietoperze? Same Chiny twierdzą przecież, że to goście z Ameryki im przywlekli wirusa - ale mówić to sobie obie strony mogą co chcą na ten moment. Ja byłem w styczniu 2020 w Karpaczu i przeszedłem z całą rodziną coś, być może było Covidem, gdy się teraz nad tym zastanawiam. Mówi się, że ten COVID zaczął się dużo wcześniej i rozprzestrzenił się dużo wcześniej, tylko wtedy te wszystkie dziwne objawy były po prostu indywidualną ciekawostką dla wielu osób - z tych wielu które przechodziły go już wtedy kompletnie bezobjawowo.
  5. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Można sobie snuć dowolne teorie co do tego pochodzenia i kto i dlaczego - zawsze się robi w takim przypadku ewaluację cui bono? i ona tak jak piszesz przeważnie z pewnym marginesem błędu pokazuje podpowiedzi. Na COVIDzie starcą szaraczki (ograniczenia praw, zniszczone rodziny, utrata pracy, działalności i utrata oszczędności i siły nabywczej pensji) i małe i średnie biznesy, które zostaną wycięte. Zyskają rządy (które w tym czasie przepchną dowolne ustawy, które inaczej by nie przeszły) ale przede wszystkim zyskają banki centralne, które uzależnią od siebie kraje i firmy na całym świecie. Na tle wszystkich krajów bez wątpienia zyskają Chiny - ale to tylko przyspieszyło to, co i tak miało nastąpić, czyli przeniesienie ośrodka światowej władzy z Ameryki na Azję.
  6. MasterMind

    Teorie spiskowe

    O, nie nie! Zaklepałem wcześniej miejscówkę! Albo ok Bieszczady duże, miejsca starczy - przynajmniej będzie okazja do wspólnego spotkania się i ewaluacji tego co z międzyczasie zaistniało - tylko zabierz jakieś zegarki 🤣 @irekm w Danii teraz puszczają dzieciom bajki o ludkach z długimi penisami, to ja nie wiem co lepsze A co do systemu opieki vs lockdown, to oczywiście prawda i jednocześnie paradoks swego rodzaju. Bo odciążają system chroniąc go przed przeciążeniem pacjentami na COVID, by system mógł leczyć ludzi chorych na inne dolegliwości, jednocześnie w ten sposób ograniczają ludziom dostęp do tego systemu, więc umierają ludzie, którzy normalnie byliby leczeni (normalnie, w sensie w rzeczywistości bez COVIDu). A o Japonii to są ciekawe artykuły w związku ze zbliżającym się Wielkim Resetem, mianowicie dotyczą tego jak Japonia jest "miejscem testowym" dla banków centralnych dla wprowadzania ogólnoświatowej strategii - najpierw pewne rozwiązania są wprowadzane/testowane tam, a później stosowane są w innych regionach świata. Mówiąc skrótowo, Japonia jest zadłużona względem PKB jak nikt inny na świecie, "jej" bank centralny skupuje jej długi (czyli jest właścicielem długu narodowego) i skupuje japońskie firmy (stając się poniekąd właścicielem całego kraju - bo ma i dług i gospodarkę w swoich rękach) - i myślę, że to właśnie czeka cały świat, patrząc po tym co robią inne banki. Mógłbym się tu godzinami rozpisywać o dodruku dolara, walutach rezerwowych świata, złocie itd. ale czasu nie starczy. Po drugie wszyscy teraz skupieni są na COVID i szczepionkach, czy się dać ukłuć, czy nie - a nie widzą, że nad głowami dokonywane są konkretne ruchy, w biały dzień, politycy mówią prosto w oczy że nadchodzi twardy reset, że szykowany jest nowy porządek ekonomiczny itd.
  7. MasterMind

    Teorie spiskowe

    2021 z pewnością przyniesie też sporą nadwyżkę samobójstw na całym świecie, z wiadomych powodów.
  8. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Twoje argumenty są jak najbardziej zasadne, jednocześnie chciałbym skromnie stwierdzić, iż nie uważam się za najmądrzejszego z najmądrzejszych i nie jestem "władny" opracować planu naprawy COVIDowego świata, tu na forum dot. zegarków przedstawiwiszy strategię na którą nikt inny na świecie nie wpadł i nie wprowadził w życie - nie będę tu zgrywał kogoś, kto zna odpowiedź na wszystkie pytania - jednocześnie skoro to forum i odpowiedni temat, nie zamierzam powstrzymywać się szczególnie od wypowiadania swojego zdania -być może z lukami w rozumowaniu - krzywdy tym chyba nikomu nie robię. Z okazji Twoich pytań chciałbym zauważyć, że skoro 80% populacji przechodzi COVID bezobjawowo, to by oznaczało, że nawet gdyby jakimś cudem zachorowało jednocześnie 100% Polaków, to tylko ~20% miałoby objawy. Z tych 20% objawowych, tylko pewien procent miał by takie objawy, które wymagałyby hospitalizacji - czyli w najgorszym, nieprawdopodobnym scenariuszu przy 100% zachorowań wszystkich obywateli nie musimy mówić o systemie jak w Danii i Kanadzie, który musi tu i teraz "przyjąć 50% populacji". Oczywiście to jest tylko taki kontrargument dla równowagi, zabawa statystyką i ciąganie Cię za słówka - toć wiem, że miałeś na myśli dosłownie 50% populacj, a moje luźne przemyślenia nie stanowią rozwiązania problemu, bo tak jak sam słusznie zauważyłeś - lockdown ma docelowo odciążyć system zdrowotny - a nie wyeliminować problem. To jest tylko przeciąganie nieuniknionego w czasie - aż do spłaszczenia krzywej zachorowań / wynalezienia szczepionki. Co do scenariusza z Włoch przy moich luźnych założeniach walki z problemem, chciałbym zauważyć dwie rzeczy - po pierwsze Włochy to nie Polska, inny klimat, inny przekrój wiekowy społeczeństwa i - co śmieszne - regiony które najmocniej zostały dotknięte masowymi zgonami były ponoć doskonale zaszczepione na grypę (ale to informacja zaslyszana - więc uznajmy, że plotka). Zwróć też proszę uwagę - jakich grup dotyczyły te zgony we Włoszech - proszę tutaj link do słupków, które wszystko wyjaśniają. - https://www.statista.com/statistics/1105061/coronavirus-deaths-by-region-in-italy/ Chciałbym też zauważyć, że w swojej wcześniejszej wypowiedzi użyłem sformułowania "starając się funkcjonować "awaryjnie" ale w miarę normalnie" przez co rozumiem potrzebne restrykcje w celu maksymalnego ograniczenia zarażeń, bez wprowadzania lockdownu. W żadnym przypadku nie proponowałbym funkcjonowania "jak za starych dobrych czasów" gdy na nosie nie trzeba było mieć maseczki. Mam nadzieję, że to zrozumiałe - i ta odpowiedź dedykowana jest również do Ciebie @desmo - proszę mnie nie brać za kolejnego człowieka z aluminiową czapką na głowie, który neguje być może że coś takiego jak COVID istnieje, albo że ludzie przechodzący bezobjawowo nie cierpią później i tak z powodu choroby, którą jednak przeszli. Mój tok myślenia opiera się po prostu na założeniu, że jest przerąbane, sytuacja jest beznadziejna i należy podejmować pewne trudne decyzje, które niestety odbiją się tak czy inaczej na ludziach - w jeden negatywny sposób lub drugi - to jest coś jak anglicy mówią choose your poison, gdy proponują drinka Mi "trucizna" którą wybrały rządy po prostu nie odpowiada i sam wybrałbym inną, być może równie szkodliwą - na szczęście nigdy nie dowiemy się, jakby wyglądała sytuacja w Polsce, gdyby iść moim tokiem rozumowania. Chciałbym również podzielać twój optymizm związany z wzięciem grzecznie szczepionki - że wszystko wróci przez to do normy. I nawet nie chodzi mi o jakieś obiekcje dot. jej przyspieszonego sposobu powstania, historii firm takich jak Pfizer (i ich wielomilionowych odszkodowań, płaconych za lobbowanie leków i oszukiwanie w ich skuteczności i zastosowaniu - bo to tylko niepotrzebne tematy) - Chodzi mi bardziej o przeświadczenie, że jak się zaszczepimy to COVID zniknie na zawsze jak, bo ja wiem, ospa. To jest rodzaj grypy panie i panowie, wywodzę się z rodziny o medycznych korzeniach, mam lekarzy i farmaceutów w swoim środowisku i znam z pierwszej ręki opinie o grypie, o sezonowych mutacjach i o trwałości skuteczności szczepionek na nie, a także tego co tego typu szczepionki robią z układem odpornościowym - ale znów nie będę zgrywał eksperta, mam tylko taką sobie własną opinię, którą wyrobiłem rozmawiając z ludźmi, którzy znają się lepiej ode mnie na tych sprawach. Kolejny problem, to myśl, że po zaszczepieniu same rządy odpuszczą sobie i oddadzą te wszystkie przewagi, które zyskały nad Tobą @desmo jako nad obywatelem - no nie sądzę byśmy wrócili do normalności w tej kwestii. I proszę nie bulwersuj się na moje słowa, ja po przyjacielsku piszę, wśród swoich w końcu
  9. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Obawiam się, że ludzie będą robić to co się im każe, albowiem przywykli do tego i oczekują wręcz, że rząd(y) będą ich prowadzić za rączkę i znajdą rozwiązanie każdego problemu, których ich w życiu spotyka - jednocześnie nie zauważając, że spora część z tych problemów jest wywołana - umyślnie lub nie - przez owe rządy (które mają teraz na nie znaleźć rozwiązanie - błędne koło!) Po drugie jak już rypnie, tak jak mówisz, wspomniani ludzie nie będą wiedzieli, gdzie mają głowę, a gdzie cztery litery, gdy nagle okaże się, że chleb kosztuje 10 000zł, ich pensja może im kupić w porywach pół kilo mięsa i jej podnoszenie nie nadąża za inflacją, a ich oszczędności mogą sobie w cztery litery wsadzić - o ile rzeczywiście zorientują się, gdzie te cztery litery mają. Oczywiście, w trakcie będą protesty, będzie się szukać kozłów ofiarnych - i się ich znajdzie. Tłum się wyżyje ale ani się obejrzy, a będzie żył w nowej rzeczywistości, której ów tłum nie zaprojektował - tylko takie właśnie grubsze rybki, siedzące sobie gdzieś w kurorcie w Szwajcarii, tworzący plan w reakcji na własne działania. Jednocześnie z tym zorganizowaniem się ludzi też będzie "mały problem", bo będą się chcieli zorganizować przy pomocy znanych im platform - a tu wchodzi chociażby przykład zdjęcia platformy Parler w ostatnich dniach - kiedy to monopoliści na technicznym rynku - Facebook, Google i Amazon wyłączyli jej po prostu światło, kompletnie zdejmując ją z mapy internetu, za niecenzurowanie treści w związku z atakiem na Kapitol w USA.
  10. MasterMind

    Teorie spiskowe

    O COVID należy mówić w liczbach, bo to jest najlepszym sposobem na zobrazowanie problemu. Według statystyk, w Polsce dotychczas na COVID zmarło około 30 000 osób - to jest "fakt". Użyłem cudzysłowu umyślnie, ponieważ prywatnie, między kolegami, uważam, że nie możemy się oszukiwać, iż wiele z tych zgonów została czasem przez niechlujstwo lub umyślnie podciągnięta pod COVID. Jak wiele, trudno stwierdzić (i zapewne nigdy się nie dowiemy), ale problem na pewno leży w testach, które są mało miarodajne (przywołując anegdotki, potrafią zdiagnozować sok Tymbark lub Coca-Colę jako COVID-pozytywną) jak i w odgórnych "dyrektywach", które wtłaczają przypadki w szablon, przez co nagminne jest klasyfikowaniu zgonów z ciężkimi chorobami współistniejącymi pod etykietkę COVID, dając mylne wrażenie, że to wirus był główną przyczyną zgonu (sam mam w rodzinie i wśród znajomych kilka smutnych przypadków osób, które po śmierci dostały takie covidowe "orzeczenie", mimo iż zmarły np. na sepsę albo z zupełnie innych powodów). ~70% zgonów zakwalifikowanych pod COVID w Polsce (i na świecie zresztą też) to ludzie powyżej wieku emerytalnego, mocno powyżej. Jedna czwarta z nich to osoby 80 lat i więcej - to jest fakt. Jeżeli chodzi o moje prywatne zdanie, odnośnie tej zależności z wiekiem osób narażonych na zgon, uważam, że to one powinny być w 2020 zamknięte (z racji iż są emerytami w teorii nie muszą nigdzie wychodzić do pracy) i to wokół tej grupy należało narodowo stworzyć ochronną bańkę, w międzyczasie starając się funkcjonować "awaryjnie" ale w miarę normalnie pozostałym grupom wiekowym, które pracują na ten kraj i na owych emerytów (albowiem system jest tak porąbany, że wpłacasz ZUS nie na siebie, tylko tak naprawdę spłacasz obecne emerytury). Myślę że zamykanie całego kraju, niszczenie gospodarki, wycinanie w pień całych działów związanych z gastronomią, turystyką i branż, które niestety nie są branżami pierwszej potrzeby (w której sam prowadzę firme) oraz zadłużanie kraju na skalę która się nie mieści w głowie, a co za tym idzie skazywanie przyszłych pokoleń na radzenie sobie z tym długiem, niszczenie waluty poprzez niekontrolowany dodruk pieniądza - to reakcja jak przysłowiowe strzelanie z armaty do gołębia. Ironią losu jest, że sam COVID zabija w ten sposób. Wywołuje nadreakcję układu odpornościowego i organizm zabija się sam. To samo dzieje się z nami w sensie gospodarczym - nasza reakcja zabija nas bardziej, niż sam COVID. Lockdowny oprócz niszczenia biznesów - co dopiero odczujemy w 2021 - i wywoływania ogromnego bezrobocia, wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Ludzie pozamykani w domach, wzrost przemocy rodzinnej (wszyscy kiszą się w czterech ścianach), wzrost rozwodów, bo ludzie którzy dotychczas widywali się tylko przez parę godzin, łażąc do pracy, teraz zauważają w nerwach, że z drugą osobą nie są w stanie się dogadać. Do tego ci wszyscy przerażeni emeryci, którzy siedzą w domach pozamykani jak konserwy, nie ruszają się i ich stan zdrowia pogarsza się i bez COVID - wspomniany brak wsparcia ze strony opieki medycznej, konsultacje na telefon (które jeszcze rok temu były niedopuszczalne i niezgodne z prawem - bo "jak można kogoś zdiagnozować w ten sposób?!") To wszystko odbija się wielokrotnie na społeczeństwach całego świata i wylizywać się z tego będziemy na długo po tym, jak COVID "minie" - cokolwiek by to miało znaczyć i cokolwiek przez to rozumiecie... W międzyczasie - znów nie ma się co oszukiwać - pod osłoną walki z COVID przepychane są ustawy i rozporządzenia, o których wcześniej się nam nie śniło, regulacje, od których włos powinien się jeżyć na głowie i innych częściach ciała, przy wzmiance których tłumy powinny wychodzić na ulice w gorących protestach - gdyby mogły, a nie mogą, bo grozi to przecież zarażeniami i jest nieodpowiedzialne. W każdym kraju, każdy rząd w tym czasie "ugrał coś" dla siebie, uciął sobie kolejny kawałek tortu, dokręcił śrubę zwykłym obywatelom, pozbawiając ich praw i swobód, podkręcając inwigilację szaraczków do maksimum (o aplikacjach itp. projektach śledzących cię dla twojego bezpieczeństwa, byś się nie zaraził nie będę się tu pisał). O szczepionkach nawet nie będę się rozpisywał. Problem jaki tu narasta to założenia, że: a) wszyscy światowo i solidarnie chętnie przyjmiemy szczepionkę b) szczepionki (bo są przecież różne) będą działać tak jak należy i tak skutecznie jak trzeba c) co roku nie będzie sequeli w postaci COVID-21, COVID-22 i mojego ulubionego z trylogii COVID-23 - wkrótce w kinach! (przepraszam, "na platformach streamingowych!", bo do kin nie wolno). A żeby zakończyć moją soczystą wypowiedź, skoro jesteśmy w dziale Teorie Spiskowe, to drodzy koledzy, czemu ja tu nie czytam więcej o nadchodzącym Wielkim Resecie, hę? To jest dopiero temat, to jest news, a nie wasze wcale-nie-przymusowe szczepionki, bez których wkrótce nie pójdziesz do pracy, nie polecisz na wakacje i nie wejdziesz do sklepu. Wielki Reset wrzucam na tapetę Teorii Spiskowych na KMZiZ. Kto nie słyszał ten trąba, bo o tym mówią wszyscy topowi politycy na świecie i już wkrótce w Davos jak co roku zbierze się creme de la creme światowej finansjery, największe, najgrubsze rybki w akwarium i będą dywagować, co zrobić teraz, gdy wszystkie banki centralne rozmyślnie nadrukowały walut bez pokrycia, tworząc bańkę pod hiperinflację i światowy krach, w międzyczasie skupując za te wydrukowane z powietrza pieniądze narodowe długi (czyt. czyniąc sobie dłużnikami narody) i skupując akcje dużych firm na giełdach (czyt. wykupując gospodarki). To jest temat panie i panowie! Pozdrawiam serdecznie 😄
  11. Świetna tarcza w tym Tissot!
  12. To ja się dorzucam z moimi 22 ogniwami ze zwijanej blachy. Nadgarstek ~17cm, wszystkie ogniwa na bransolecie, maksymalnie wciągnięte w zapięcie (dzięki Bogu nie muszę ich rozginać i skracać).
  13. Cudny zegarek i super fota! U mnie moje małe czarne EDC
  14. Vulcaina z lodem poproszę.
  15. Super ta Certina! Klasa!
  16. Dziś poproszę Vulcaina z lodem.
  17. Dzień trzech. W kolekcji dwóch. Na ręce jeden.
  18. Dzień trzech. W kolekcji dwóch. Na ręce jeden.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.