Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5620
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Zima, czas dać szansę paskom. Pierwszy wybór, Hodinkee Unlined Color No. 8 Shell Cordovan
  2. Zima, to niby paski się nosi.
  3. MasterMind

    Teorie spiskowe

    A czy będąc w Wuhan... jadł jakieś nietoperze? Same Chiny twierdzą przecież, że to goście z Ameryki im przywlekli wirusa - ale mówić to sobie obie strony mogą co chcą na ten moment. Ja byłem w styczniu 2020 w Karpaczu i przeszedłem z całą rodziną coś, być może było Covidem, gdy się teraz nad tym zastanawiam. Mówi się, że ten COVID zaczął się dużo wcześniej i rozprzestrzenił się dużo wcześniej, tylko wtedy te wszystkie dziwne objawy były po prostu indywidualną ciekawostką dla wielu osób - z tych wielu które przechodziły go już wtedy kompletnie bezobjawowo.
  4. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Można sobie snuć dowolne teorie co do tego pochodzenia i kto i dlaczego - zawsze się robi w takim przypadku ewaluację cui bono? i ona tak jak piszesz przeważnie z pewnym marginesem błędu pokazuje podpowiedzi. Na COVIDzie starcą szaraczki (ograniczenia praw, zniszczone rodziny, utrata pracy, działalności i utrata oszczędności i siły nabywczej pensji) i małe i średnie biznesy, które zostaną wycięte. Zyskają rządy (które w tym czasie przepchną dowolne ustawy, które inaczej by nie przeszły) ale przede wszystkim zyskają banki centralne, które uzależnią od siebie kraje i firmy na całym świecie. Na tle wszystkich krajów bez wątpienia zyskają Chiny - ale to tylko przyspieszyło to, co i tak miało nastąpić, czyli przeniesienie ośrodka światowej władzy z Ameryki na Azję.
  5. MasterMind

    Teorie spiskowe

    O, nie nie! Zaklepałem wcześniej miejscówkę! Albo ok Bieszczady duże, miejsca starczy - przynajmniej będzie okazja do wspólnego spotkania się i ewaluacji tego co z międzyczasie zaistniało - tylko zabierz jakieś zegarki 🤣 @irekm w Danii teraz puszczają dzieciom bajki o ludkach z długimi penisami, to ja nie wiem co lepsze A co do systemu opieki vs lockdown, to oczywiście prawda i jednocześnie paradoks swego rodzaju. Bo odciążają system chroniąc go przed przeciążeniem pacjentami na COVID, by system mógł leczyć ludzi chorych na inne dolegliwości, jednocześnie w ten sposób ograniczają ludziom dostęp do tego systemu, więc umierają ludzie, którzy normalnie byliby leczeni (normalnie, w sensie w rzeczywistości bez COVIDu). A o Japonii to są ciekawe artykuły w związku ze zbliżającym się Wielkim Resetem, mianowicie dotyczą tego jak Japonia jest "miejscem testowym" dla banków centralnych dla wprowadzania ogólnoświatowej strategii - najpierw pewne rozwiązania są wprowadzane/testowane tam, a później stosowane są w innych regionach świata. Mówiąc skrótowo, Japonia jest zadłużona względem PKB jak nikt inny na świecie, "jej" bank centralny skupuje jej długi (czyli jest właścicielem długu narodowego) i skupuje japońskie firmy (stając się poniekąd właścicielem całego kraju - bo ma i dług i gospodarkę w swoich rękach) - i myślę, że to właśnie czeka cały świat, patrząc po tym co robią inne banki. Mógłbym się tu godzinami rozpisywać o dodruku dolara, walutach rezerwowych świata, złocie itd. ale czasu nie starczy. Po drugie wszyscy teraz skupieni są na COVID i szczepionkach, czy się dać ukłuć, czy nie - a nie widzą, że nad głowami dokonywane są konkretne ruchy, w biały dzień, politycy mówią prosto w oczy że nadchodzi twardy reset, że szykowany jest nowy porządek ekonomiczny itd.
  6. MasterMind

    Teorie spiskowe

    2021 z pewnością przyniesie też sporą nadwyżkę samobójstw na całym świecie, z wiadomych powodów.
  7. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Twoje argumenty są jak najbardziej zasadne, jednocześnie chciałbym skromnie stwierdzić, iż nie uważam się za najmądrzejszego z najmądrzejszych i nie jestem "władny" opracować planu naprawy COVIDowego świata, tu na forum dot. zegarków przedstawiwiszy strategię na którą nikt inny na świecie nie wpadł i nie wprowadził w życie - nie będę tu zgrywał kogoś, kto zna odpowiedź na wszystkie pytania - jednocześnie skoro to forum i odpowiedni temat, nie zamierzam powstrzymywać się szczególnie od wypowiadania swojego zdania -być może z lukami w rozumowaniu - krzywdy tym chyba nikomu nie robię. Z okazji Twoich pytań chciałbym zauważyć, że skoro 80% populacji przechodzi COVID bezobjawowo, to by oznaczało, że nawet gdyby jakimś cudem zachorowało jednocześnie 100% Polaków, to tylko ~20% miałoby objawy. Z tych 20% objawowych, tylko pewien procent miał by takie objawy, które wymagałyby hospitalizacji - czyli w najgorszym, nieprawdopodobnym scenariuszu przy 100% zachorowań wszystkich obywateli nie musimy mówić o systemie jak w Danii i Kanadzie, który musi tu i teraz "przyjąć 50% populacji". Oczywiście to jest tylko taki kontrargument dla równowagi, zabawa statystyką i ciąganie Cię za słówka - toć wiem, że miałeś na myśli dosłownie 50% populacj, a moje luźne przemyślenia nie stanowią rozwiązania problemu, bo tak jak sam słusznie zauważyłeś - lockdown ma docelowo odciążyć system zdrowotny - a nie wyeliminować problem. To jest tylko przeciąganie nieuniknionego w czasie - aż do spłaszczenia krzywej zachorowań / wynalezienia szczepionki. Co do scenariusza z Włoch przy moich luźnych założeniach walki z problemem, chciałbym zauważyć dwie rzeczy - po pierwsze Włochy to nie Polska, inny klimat, inny przekrój wiekowy społeczeństwa i - co śmieszne - regiony które najmocniej zostały dotknięte masowymi zgonami były ponoć doskonale zaszczepione na grypę (ale to informacja zaslyszana - więc uznajmy, że plotka). Zwróć też proszę uwagę - jakich grup dotyczyły te zgony we Włoszech - proszę tutaj link do słupków, które wszystko wyjaśniają. - https://www.statista.com/statistics/1105061/coronavirus-deaths-by-region-in-italy/ Chciałbym też zauważyć, że w swojej wcześniejszej wypowiedzi użyłem sformułowania "starając się funkcjonować "awaryjnie" ale w miarę normalnie" przez co rozumiem potrzebne restrykcje w celu maksymalnego ograniczenia zarażeń, bez wprowadzania lockdownu. W żadnym przypadku nie proponowałbym funkcjonowania "jak za starych dobrych czasów" gdy na nosie nie trzeba było mieć maseczki. Mam nadzieję, że to zrozumiałe - i ta odpowiedź dedykowana jest również do Ciebie @desmo - proszę mnie nie brać za kolejnego człowieka z aluminiową czapką na głowie, który neguje być może że coś takiego jak COVID istnieje, albo że ludzie przechodzący bezobjawowo nie cierpią później i tak z powodu choroby, którą jednak przeszli. Mój tok myślenia opiera się po prostu na założeniu, że jest przerąbane, sytuacja jest beznadziejna i należy podejmować pewne trudne decyzje, które niestety odbiją się tak czy inaczej na ludziach - w jeden negatywny sposób lub drugi - to jest coś jak anglicy mówią choose your poison, gdy proponują drinka Mi "trucizna" którą wybrały rządy po prostu nie odpowiada i sam wybrałbym inną, być może równie szkodliwą - na szczęście nigdy nie dowiemy się, jakby wyglądała sytuacja w Polsce, gdyby iść moim tokiem rozumowania. Chciałbym również podzielać twój optymizm związany z wzięciem grzecznie szczepionki - że wszystko wróci przez to do normy. I nawet nie chodzi mi o jakieś obiekcje dot. jej przyspieszonego sposobu powstania, historii firm takich jak Pfizer (i ich wielomilionowych odszkodowań, płaconych za lobbowanie leków i oszukiwanie w ich skuteczności i zastosowaniu - bo to tylko niepotrzebne tematy) - Chodzi mi bardziej o przeświadczenie, że jak się zaszczepimy to COVID zniknie na zawsze jak, bo ja wiem, ospa. To jest rodzaj grypy panie i panowie, wywodzę się z rodziny o medycznych korzeniach, mam lekarzy i farmaceutów w swoim środowisku i znam z pierwszej ręki opinie o grypie, o sezonowych mutacjach i o trwałości skuteczności szczepionek na nie, a także tego co tego typu szczepionki robią z układem odpornościowym - ale znów nie będę zgrywał eksperta, mam tylko taką sobie własną opinię, którą wyrobiłem rozmawiając z ludźmi, którzy znają się lepiej ode mnie na tych sprawach. Kolejny problem, to myśl, że po zaszczepieniu same rządy odpuszczą sobie i oddadzą te wszystkie przewagi, które zyskały nad Tobą @desmo jako nad obywatelem - no nie sądzę byśmy wrócili do normalności w tej kwestii. I proszę nie bulwersuj się na moje słowa, ja po przyjacielsku piszę, wśród swoich w końcu
  8. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Obawiam się, że ludzie będą robić to co się im każe, albowiem przywykli do tego i oczekują wręcz, że rząd(y) będą ich prowadzić za rączkę i znajdą rozwiązanie każdego problemu, których ich w życiu spotyka - jednocześnie nie zauważając, że spora część z tych problemów jest wywołana - umyślnie lub nie - przez owe rządy (które mają teraz na nie znaleźć rozwiązanie - błędne koło!) Po drugie jak już rypnie, tak jak mówisz, wspomniani ludzie nie będą wiedzieli, gdzie mają głowę, a gdzie cztery litery, gdy nagle okaże się, że chleb kosztuje 10 000zł, ich pensja może im kupić w porywach pół kilo mięsa i jej podnoszenie nie nadąża za inflacją, a ich oszczędności mogą sobie w cztery litery wsadzić - o ile rzeczywiście zorientują się, gdzie te cztery litery mają. Oczywiście, w trakcie będą protesty, będzie się szukać kozłów ofiarnych - i się ich znajdzie. Tłum się wyżyje ale ani się obejrzy, a będzie żył w nowej rzeczywistości, której ów tłum nie zaprojektował - tylko takie właśnie grubsze rybki, siedzące sobie gdzieś w kurorcie w Szwajcarii, tworzący plan w reakcji na własne działania. Jednocześnie z tym zorganizowaniem się ludzi też będzie "mały problem", bo będą się chcieli zorganizować przy pomocy znanych im platform - a tu wchodzi chociażby przykład zdjęcia platformy Parler w ostatnich dniach - kiedy to monopoliści na technicznym rynku - Facebook, Google i Amazon wyłączyli jej po prostu światło, kompletnie zdejmując ją z mapy internetu, za niecenzurowanie treści w związku z atakiem na Kapitol w USA.
  9. MasterMind

    Teorie spiskowe

    O COVID należy mówić w liczbach, bo to jest najlepszym sposobem na zobrazowanie problemu. Według statystyk, w Polsce dotychczas na COVID zmarło około 30 000 osób - to jest "fakt". Użyłem cudzysłowu umyślnie, ponieważ prywatnie, między kolegami, uważam, że nie możemy się oszukiwać, iż wiele z tych zgonów została czasem przez niechlujstwo lub umyślnie podciągnięta pod COVID. Jak wiele, trudno stwierdzić (i zapewne nigdy się nie dowiemy), ale problem na pewno leży w testach, które są mało miarodajne (przywołując anegdotki, potrafią zdiagnozować sok Tymbark lub Coca-Colę jako COVID-pozytywną) jak i w odgórnych "dyrektywach", które wtłaczają przypadki w szablon, przez co nagminne jest klasyfikowaniu zgonów z ciężkimi chorobami współistniejącymi pod etykietkę COVID, dając mylne wrażenie, że to wirus był główną przyczyną zgonu (sam mam w rodzinie i wśród znajomych kilka smutnych przypadków osób, które po śmierci dostały takie covidowe "orzeczenie", mimo iż zmarły np. na sepsę albo z zupełnie innych powodów). ~70% zgonów zakwalifikowanych pod COVID w Polsce (i na świecie zresztą też) to ludzie powyżej wieku emerytalnego, mocno powyżej. Jedna czwarta z nich to osoby 80 lat i więcej - to jest fakt. Jeżeli chodzi o moje prywatne zdanie, odnośnie tej zależności z wiekiem osób narażonych na zgon, uważam, że to one powinny być w 2020 zamknięte (z racji iż są emerytami w teorii nie muszą nigdzie wychodzić do pracy) i to wokół tej grupy należało narodowo stworzyć ochronną bańkę, w międzyczasie starając się funkcjonować "awaryjnie" ale w miarę normalnie pozostałym grupom wiekowym, które pracują na ten kraj i na owych emerytów (albowiem system jest tak porąbany, że wpłacasz ZUS nie na siebie, tylko tak naprawdę spłacasz obecne emerytury). Myślę że zamykanie całego kraju, niszczenie gospodarki, wycinanie w pień całych działów związanych z gastronomią, turystyką i branż, które niestety nie są branżami pierwszej potrzeby (w której sam prowadzę firme) oraz zadłużanie kraju na skalę która się nie mieści w głowie, a co za tym idzie skazywanie przyszłych pokoleń na radzenie sobie z tym długiem, niszczenie waluty poprzez niekontrolowany dodruk pieniądza - to reakcja jak przysłowiowe strzelanie z armaty do gołębia. Ironią losu jest, że sam COVID zabija w ten sposób. Wywołuje nadreakcję układu odpornościowego i organizm zabija się sam. To samo dzieje się z nami w sensie gospodarczym - nasza reakcja zabija nas bardziej, niż sam COVID. Lockdowny oprócz niszczenia biznesów - co dopiero odczujemy w 2021 - i wywoływania ogromnego bezrobocia, wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Ludzie pozamykani w domach, wzrost przemocy rodzinnej (wszyscy kiszą się w czterech ścianach), wzrost rozwodów, bo ludzie którzy dotychczas widywali się tylko przez parę godzin, łażąc do pracy, teraz zauważają w nerwach, że z drugą osobą nie są w stanie się dogadać. Do tego ci wszyscy przerażeni emeryci, którzy siedzą w domach pozamykani jak konserwy, nie ruszają się i ich stan zdrowia pogarsza się i bez COVID - wspomniany brak wsparcia ze strony opieki medycznej, konsultacje na telefon (które jeszcze rok temu były niedopuszczalne i niezgodne z prawem - bo "jak można kogoś zdiagnozować w ten sposób?!") To wszystko odbija się wielokrotnie na społeczeństwach całego świata i wylizywać się z tego będziemy na długo po tym, jak COVID "minie" - cokolwiek by to miało znaczyć i cokolwiek przez to rozumiecie... W międzyczasie - znów nie ma się co oszukiwać - pod osłoną walki z COVID przepychane są ustawy i rozporządzenia, o których wcześniej się nam nie śniło, regulacje, od których włos powinien się jeżyć na głowie i innych częściach ciała, przy wzmiance których tłumy powinny wychodzić na ulice w gorących protestach - gdyby mogły, a nie mogą, bo grozi to przecież zarażeniami i jest nieodpowiedzialne. W każdym kraju, każdy rząd w tym czasie "ugrał coś" dla siebie, uciął sobie kolejny kawałek tortu, dokręcił śrubę zwykłym obywatelom, pozbawiając ich praw i swobód, podkręcając inwigilację szaraczków do maksimum (o aplikacjach itp. projektach śledzących cię dla twojego bezpieczeństwa, byś się nie zaraził nie będę się tu pisał). O szczepionkach nawet nie będę się rozpisywał. Problem jaki tu narasta to założenia, że: a) wszyscy światowo i solidarnie chętnie przyjmiemy szczepionkę b) szczepionki (bo są przecież różne) będą działać tak jak należy i tak skutecznie jak trzeba c) co roku nie będzie sequeli w postaci COVID-21, COVID-22 i mojego ulubionego z trylogii COVID-23 - wkrótce w kinach! (przepraszam, "na platformach streamingowych!", bo do kin nie wolno). A żeby zakończyć moją soczystą wypowiedź, skoro jesteśmy w dziale Teorie Spiskowe, to drodzy koledzy, czemu ja tu nie czytam więcej o nadchodzącym Wielkim Resecie, hę? To jest dopiero temat, to jest news, a nie wasze wcale-nie-przymusowe szczepionki, bez których wkrótce nie pójdziesz do pracy, nie polecisz na wakacje i nie wejdziesz do sklepu. Wielki Reset wrzucam na tapetę Teorii Spiskowych na KMZiZ. Kto nie słyszał ten trąba, bo o tym mówią wszyscy topowi politycy na świecie i już wkrótce w Davos jak co roku zbierze się creme de la creme światowej finansjery, największe, najgrubsze rybki w akwarium i będą dywagować, co zrobić teraz, gdy wszystkie banki centralne rozmyślnie nadrukowały walut bez pokrycia, tworząc bańkę pod hiperinflację i światowy krach, w międzyczasie skupując za te wydrukowane z powietrza pieniądze narodowe długi (czyt. czyniąc sobie dłużnikami narody) i skupując akcje dużych firm na giełdach (czyt. wykupując gospodarki). To jest temat panie i panowie! Pozdrawiam serdecznie 😄
  10. To ja się dorzucam z moimi 22 ogniwami ze zwijanej blachy. Nadgarstek ~17cm, wszystkie ogniwa na bransolecie, maksymalnie wciągnięte w zapięcie (dzięki Bogu nie muszę ich rozginać i skracać).
  11. Cudny zegarek i super fota! U mnie moje małe czarne EDC
  12. Super ta Certina! Klasa!
  13. Dziś poproszę Vulcaina z lodem.
  14. Dzień trzech. W kolekcji dwóch. Na ręce jeden.
  15. Dzień trzech. W kolekcji dwóch. Na ręce jeden.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.