Gość ma spore doświadczenie w branży i szerokie kontakty, to że nie jest już aktywnym handlarzem za dużo nie zmienia. Nadal obraca się w tym środowisku, teraz prowadzi kanał gdzie omawia różne kwestie okołozegarkowe - im więcej takiego contentu w Internecie tym lepiej dla naszej pasji. Całkowite negowanie wartości jego wypowiedzi, a właściwie przekazywania przez niego informacji które otrzymał w tym przypadku, jest trochę na odwal. Nie wiem też co masz na myśli, gdy mówisz że się "mota w temacie".
Umieściłem ten filmik jako kolejną ciekawostkę, "cegiełkę" w temacie - ani się nie podniecam specjalnie zawartością tego materiału, ani nie umniejszam jej znaczenia. Własnych doświadczeń z AD nie posiadam i chyba już nie zdobędę. Miałem raz styczność z Krukiem miesiąc temu, w chwili słabości chciałem zamówić Explorera I 39mm (chociaż tak naprawdę wolę stare 36mm) i po rozmowie obsługa skutecznie zniechęciła mnie do "zapisywania się w kolejce".
Relacja jedna z wielu. AD są końcowym ogniwem łańcucha i to oni odpowiadają ostatecznie za wizerunek firmy w praktyce (a nie w teorii, kreślony gdzieś na planszach w Szwajcarii) i z tego co czytam, proceder i reakcje klientów wszędzie są podobne. Kwestia ekskluzywności produktu to jedno, ale osobiście uważam że coś się wyraźnie psuje i obawiam się, że "lepiej to już było". Mnie to specjalnie nie martwi, nowe modele mnie nie interesują, liczy się tylko vintage i to tylko ten na który mnie stać (czyli kilka modeli ), ale poniekąd współczuję ludziom, którzy mają pieniądze, a zderzają się ze ścianą przy zakupie nowego Rolexa (a raczej przy próbie zakupu).