Akurat - jak jestem obrońcą małych-acz-męskich rozmiarów - tu 34.5mm działa trochę na niekorzyść ze względu na design. Na żywo jest optycznie mniejszy od vintage Omegi Constellation 34.5mm z prostego powodu - w Omedze jest prosta "pełna" tarcza - tu jednak dużo się dzieje, na rancie dodatkowo wklęśnięcie, bezel jest podwójny (dwa poziomy) i koperta ma krótkie uszy. Tak więc zegarek super, na żywo pięknie tarcza się mieni, ten wzór "robi robotę", aczkolwiek raczej na nadgarstki ciut mniejsze od mojego (mój ma 17.5cm) Ciekawostka - nie zdajecie sobie pewnie sprawy, ale to zegarek GMT Po lewej i prawej klasycznie, datowniki, ale dolna subtarcza ma osobną regulację, więc można nie robić z niej tylko formatu 24-godzinnego, ale po prostu ustawić inną godzinę (drugą strefę czasową!). Cacuszko, przyznaję, ale u mnie miejsca nie zagrzeje właśnie ze względu na "optyczny rozmiar". Z drugiej strony jak ktoś ma odpowiednią rękę, to ten zegarek rewelacja. Uznana marka, a tani i "wszystkomający", no i prawie już vintage, a solidność wykonania całkiem nowoczesna.