Ciężka tematyka i dośc ostro pokazany problem alkoholizmu, więc sie lekko nie ogląda ale czy najgorszy. Nie gorszy niż reszta ale ja nie o tym. Wybrałem sie wczoraj na film o prof. Relidze, czyli "Bogowie" i powiem Wam, że zachwyty nic a nic nie przesadzone. Kot wyborny, w niektórych scenach jakby sam ś.p Religa grał. Znakomita historia o sile dążenia do celu i przeskakiwania nad permanentnie rzucanymi kłodami pod nogi. Również o poświęceniu. Polecam - absolutny obowiązek kinomana.