O cholera, to dlatego nie zadziałało na nadgarstek Mierzyłem przed chwilą, pokazało mi 14,2mm (słaba dokładność pomiaru bo nie chciałem zegarka poharatać) , ale nie ma się tym co sugerować. Uszy są zawiniete do dołu, a szkło jest wypukłe, więc nosi się jak cieńszy. Przymierz i oceń - innego wyjścia nie widzę.
Dzięki, też uważam że najfajniejszy, później czarny, dalej zielony. Ale każdy ma coś w sobie, przy funduszach z gumy dokupiłbym jeszcze parę kolorów . I brązowego 1681 [emoji7]
Ktoś tu wspominał o brązie? Zastanawiam się czy sprzedawać zielonego, takiej głębii koloru nie spotkałem jeszcze w żadnym zegarku. Ten sam model w ilości trzech sztuk to trochę dużo, a z drugiej strony jak każdy się podoba to co robić
Wg Was podpisanie zegarka Szwajcarskiej marki przez osobę zajmującą się zegarkami "Mechanizm japoński Miyota. Nie wiem czy oryginał, może to replika." to "błąd"?
Dzięki Zarówno tarcza jak i szkło są super, a w połączeniu jest jeszcze lepiej - szkło którego nie widać z doskonałym antyrefleksem i odbijająca światło tarcza która zmienia wygląd w zależności od kąta padania światła - od czarnego gładkiego, po szary w "ciapki" Widziałbym takie szkło w wielu zegarkach, ale póki co jest to rzadkość. Można go też szukać pod japońskim nr ref - WZ0051DV
Też go kupiłem... i niestety musiałem odesłać a szkoda, bo pasuje prawie idealnie (tylko ciężko go założyć). Miał mocny zapach ropopochodny. Poczekalem parę dni ale zapach nie zelżał. Inne kolory nie miały tego zapachu więc podejrzewam że trafiłem na świeżą albo felerną sztukę.
Dzięki, Jeśli chodzi o bransoletę to z nią zegarek jest kompletny - idealne dopełnienie skomplikowanej, wielopłaszczyznowej koperty. Masywna, pomimo tego że szerokość uszu to 25mm to wg mnie jest bardzo wygodna (pamiętając oczywiście o wymiarach i wadze). Skracana na piny a nie na śruby, ale nie ujmuje jej to solidności. Szkoda że nie ma połówek ogniw. Same ogniwa mają od osi do osi o ile dobrze pamiętam 8mm więc nie są duże, ale z połówkami byłoby łatwiej dopasować do ręki. A tak trzeba się trochę pobawić z przekładniem ogniw po obu stronach zapięcia żeby dobrze leżał. Jeżeli ktoś lubi "wagę ciężką" to nosi się co najmniej tak dobrze jak wygląda
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.