Tomku, po raz trzeci to ja wejdę w temat BB58, jak zrobią wersję z burgundowym bezelem. Ale na razie jestem ciągle w swoim drugim temacie, czyli wersji granatowej🥰
Hybryda od CW albo jakaś tańsza; może coś parcianego, np. Barton w odpowiednio dobranym kolorze, tj. granatowy albo pomarańcz by zagrał ze wskazówką gmt. Gumy od Bartona też są fajne i wygodne, tylko na przesyłkę trzeba długo czekać. Obejrzyj np. to: https://www.bartonwatchbands.com/products/pumpkin-orange-top-black-bottom-elite-silicone
No tak, data publikacji zdradza sprawę, ale sam w pierwszej chwili wziąłem to na poważnie, bo dopiero dzisiaj zobaczyłem w necie. W dodatku z tą sztuczną inteligencją to zabrzmiało wiarygodnie😆
Dumam jeszcze. Wolałbym sobie najpierw obejrzeć na żywca i dopiero się decydować, więc chyba poczekam do jakiegoś wyjazdu zagranicznego. Mam odruch natychmiastowej ucieczki, jak ktoś chce mnie zapisywać, brać zaliczkę i każe czekać.
Byłem dzisiaj w Kruku w Katowicach (Silesia City Center) i pytałem o nowe modele. Mają mieć dostawę w maju i można się bez problemu zapisać na dowolny model. Podobno nie ma jakiejś specjalnej kolejki, bo jeszcze niewiele osób się interesowało nowościami. Hmmm... może akurat przywiozą białego gmt?
Ten artykuł wiele wyjaśnia w sprawie kierunku rozwoju firmy w ostatnich latach - nowe modele projektuje w OP sztuczna inteligencja...🤣
https://www.ablogtowatch.com/panerai-develops-powerful-ai-to-design-novel-watches/
Tak się zastanawiam, czy nie puścić go do ludzi. Wbrew pozorom ostatnio coraz rzadziej biorę udział w misjach specjalnych czy innych operacjach bojowych wymagających kamuflażu...😉
Co do klimatu lat 50-tych pełna zgoda, tylko trzeba też patrzeć w przyszłość, brakuje mi trochę w ofercie innych kolorów, choćby takiego Black Bay Red w rozmiarze 37mm. A może zaryzykować z białą tarczą? Omedze świetnie wyszedł Seamaster z białą i czarnym bezelem (oczywiście w innych rozmiarach niż 54-ka Tudora).
To nie jest trudne, ale jak nie czujesz się na siłach sam, to poszukaj po prostu porządnego zegarmistrza, a nie zmieniacza bateryjek. Nie ma absolutnie potrzeby odsyłania do UK, po prostu źle trafiłeś na zegarmistrza - tyle dobrze, że ocenił swoje możliwości i odpuścił, bo mógł porysować kajdana i dopiero się poddać.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.