Na stan konta nie narzekam, dziękuję. Rozumiem sprzedaż podyktowaną tzw. sytuacja życiową, ale w takim przypadku bez względu na to co posiadasz, z papierami czy bez zawsze tracisz, bo musisz sprzedać szybko. Błędy, okresy poszukiwań, nadmiernie rozbudowana kolekcja? Serio? Mamy na myśli dorosłych facetów czy impulsywnych nastolatków?
Co wy macie z tym odsprzedawaniem? Czy każdy zegarek kupuje się tylko po to, żeby ponosić przez kilka miesięcy góra rok lub dwa i opchnąć dalej? Nie można po prostu kupić po to, żeby mieć i nim się cieszyć? Ja tu chyba nie pasuję ze swoją "ideologią".
Wiem, czytałem. Bardziej jednak od wspomnianego Super Professional interesuje mnie jego następca Aquagraph. Niestety w dobrym stanie i w pełnym zestawie jest praktycznie od dobrych już kilku lat nieosiągalny.
Byłby fajny gdyby nie był taki brzydki. Trzeba go wziąć do ręki żeby wiedzieć jak wygląda naprawdę. Moje pierwsze skojarzenie kiedy go zobaczyłem to wygląd miny morskiej.
Nie wiem czy się interesujesz zegarkami regatowymi, czy to była jakaś okazja w każdym razie tutaj znajdziesz kopalnię wiedzy o zegarkach regatowych. http://www.regatta-yachttimers.com/how-it-started/
Ponieważ się nie znam to się wypowiem .Na koronce powinien być napis HEUER (penie była wymieniona). Patrząc na mechanizm z Autavii wyglądają identycznie. Coś jest skopane z bezelem (jakby spolerowany) bo powinien wyglądać tak (wszystkie zdjęcia z netu). Osobiście bym odpuścił ten egzemplarz (rdza na elementach mechanizmu) i w ogóle masakryczny wygląd. P.S Piszemy "oryginał" a nie orginał.
Ok, dzieki bo juz sie balem, ze cos padlo. Oczywiscie chodzilo o WAZ1111. Co do obracajacego sie przypadkowo bezela czasem sie zdazy zaczepic o cos i przekrecic, normalna sprawa.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.