Panowie, ale coś w tym jest. Pamiętam, dawniej (lata 70-te, 80-te) kiedy przelatywał samolot pasażerski smugi kondensacyjne znikały w przeciągu kilku - kilkunastu minut w zależności od pogody. Dzisiaj potrafią utrzymywać się kilka godzin. Nie wiem co jest tego przyczyną ale kilka teorii to: inna budowa współczesnych silników, inny rodzaj paliwa lub jakieś dodatki do paliwa. Chyba, że atmosfera jest tak zanieczyszczona, że następuje jakaś reakcja chemiczna spalin z atmosferą. Z drugiej strony można zaobserwować samoloty, które gubią smugę dosłownie zaraz po przelocie, lub smuga pojawia się i znika na różnych odcinkach za samolotem co ma zapewne związek z temperaturą powietrza ciągi i kominy powietrzne.