Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4130
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Pamietam, jak wujek takiego odbierał w 1988. Tj. kilka(naście) lat wcześniej zapisał się na Poloneza, ale mu w 1987 Polmozbyt napisał, że albo bierze 125p albo nic. No to wziął. Taki był dumny, że rok z foliami na fotelach jeździł. Jak chciałem, bodajże w na początku 21 wieku, kupić tego Fiata od niego dla rodziców i oferowałem mu nowy, fajny rower (bo wtedy tylko tyle Fiat był wart) , to mnie zwyzywał że on nie po to tyle lat na „limuzynę” czekał, żeby mu jakiś gnojek byle rower za taką maszynę oferował 🤣.
  2. Gdybym ja wiedział po ile co będzie zanim będzie, to byłbym miliarderem. Ale gdzie ten kermit leży? W salonie Rolexa z taką ceną??
  3. Co tam Monako i wielki świat, wystarczy na bazarek u nas wejść😁.
  4. Odczepcie się od Pragi P., już to piszę po raz kolejny 😁.
  5. Przykład jak fajnie można przerobić nowy furgon Citroena na coś wesołego.
  6. I tak się nakręca chorą sytuację na rynku i pani na wideo może sobie wzdychać 'wow' i się ekscytować.
  7. Mnie nakręcanie Moona irytowało, nie było wg mnie wygodne.
  8. No ale czy zaklejanie to nie jest sygnał dla potencjalnego złodzieja że warto się takim zaklejonym sprzętem zainteresować? Teraz wszyscy mają smartfony, nawet na końcu świata, i takie metody kamuflażu w mig można rozgryźć chyba.
  9. Pasek jest fajny, choć ten Zenith dla mnie trochę za duży. W kategorii chrono to jeden z moich faworytów, na pewno za mechanizm, design i za nietuzinkowość. Miałem już Moona, to fajny zegarek, ale za bardzo nie wiedziałem do czego go nosić, więc go sprzedałem (do tego nakręcanie jest uciążliwe przez konstrukcję koronki). No i to mierzenie czasu z dokładnością do 1/10 sekundy: bajer niby do niczego niepotrzebny, ale fajny.
  10. Rynek nie znosi próżni: można kupić takie akcesoria (świat zwariował): https://www.chrono24.com/rolex/bezel-submariner-116610ln-plastic-bezel-protector-70--id15257311.htm
  11. Wstawiam zdjęcia Zenitha z przymiarki, może się przydadzą.
  12. I naprawdę oklejanie drogich aparatów cokolwiek daje? Zakleisz nazwę Nikon czy Canon i nikt patrzący na wielką lustrzankę się nie domyśli że to Nikon czy Canon? A co to ma być? Zorka czy Zenit?
  13. Filip, to piłeś z nim bo byłeś ciekawy jego prac designerskich czy dlatego że miał dostęp do darmowego alkoholu 🤪?
  14. Ale tu akurat mają rację. Polska jest super bezpieczna.
  15. Trafiłem przypadkowo. Nie oceniam jakości wypowiedzi tego pana, ale przewińcie do 6:12 i zobaczcie rozmowę w lombardzie i potem w kolejnych. Z taką znajomością Rolexów to w Polsce nikt ich nie ukradnie, a jak ukradnie to i tak za 200 zł kupią w lombardzie 😂.
  16. Przepisz się na, nie wiem, Sky-Dwellera? Może on jeszcze nieznany.
  17. No wiadomo, toć to ekspert. Od dzisiaj też sobie wstawię EKSPERT i będę oświecać taką wiedzą.
  18. Zapisz się do tej elitarnej grupy na FB, oni tam pewnie wiedzą wszystko😆.
  19. Z jednej strony się zgadzam, z drugiej nie. No bo co to znaczy afiszować się? W garażach też trzymacie auta "normalne" i "na specjalne okazje"? Do takiego Lolka wieczorem jedziesz Fiatem Cinquecento, a lepsze auto w garażu zostaje?
  20. Czytałem kiedyś o zamożnym gościu, który nosił Suba. Jego znajomy, obeznany z zegarkami, zauważył, że to podróba. Facet na to: tak, podróba. Mogę ją nosić dumnie i bez obciachu, bo oryginał trzymam w sejfie w domu. Może to jest sposób na chodzenie po mieście z Rolexem🤣?
  21. Oby nikt nie padł ofiarą takiej napaści! Z drugiej strony, zadam naiwne pytanie: skoro ktoś te zegarki kradnie, to ktoś je kupuje. Czy kupując w miarę nowy zegarek bez papierów, pudełka etc. w dość podejrzanym miejscu klienci nie przyczyniają się sami do eskalacji napadów? Czy to nie jest jak kiedyś z giełdami części samochodowych w Polsce, gdzie przy skali kradzieży ludzie chełpiący się tym że "trafili" część w dobrej cenie nie kupowali swoich wcześniej ukradzionych części?
  22. Milika napadli w Neapolu (a dokładnie pod Neapolem). Ja rozumiem obawy o zdrowie i bezpieczeństwo, ale czy to oznacza że mam zegarki w sejfie trzymać i ew. wyciągać na kolacji ze znajomymi czy nosić po domu tylko? Kupuję je żeby się nimi cieszyć i normalnie je użytkować. Nie oznacza to oczywiście że coś złego nie może mi się przytrafić oraz że żyję w idealnie bezpiecznym miejscu. Zgadzam się, że jest coraz więcej napadów na posiadaczy (drogich) zegarków i sam nie chciałbym paść ofiarą takiego procederu. Była tu już dyskusja na ten temat i paradoksalnie uważam że w Polsce z Rolexem bezpiecziej, bo i tak ludzie albo się nie znają albo myślą że to fejk. Szczgólnie gdy ktoś, jak ja, porusza się głównie rowerem i komunikacją miejską (vide: ostatnie posty tutaj o pokazywaniu Aventadorów przez posiadaczy Rolexów; czytaj: ma R. to musi milionerem być). W Mediolanie też niestety zdarzają się napady, ale ja staram się o tym nie myśleć, inaczej bym chyba zwariował.
  23. To na drugi raz jak będziesz się wybierać, zadzwoń wcześniej i zapytaj czy w danym dniu jest p. Monika - to Polka która tam pracuje: gwarantuję że spędzisz tam jeszcze więcej czasu, bo p. Monika czasem potrafi różne perełki pokazać ukryte w sejfie, do tego dla rodaka zawsze znajdzie więcej czasu.
  24. Najprawdopodobniej byłeś w Pisa Orolegia przy Via Verri, chyba że przy piazza Duomo w Rocca 1794🙂. Co do bezpieczeństwa w mieście to ja mam inne zdanie od tego pana sprzedawcy, ale każdy ma swoje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.