Nosy miłośnik I kolekcjoner zegarków kupuje by nadal były nosami. A więc robienie z nimi cokolwiek więcej niż przetarcia szkiełka miękką szmatką odpada bo jest zniszczeniem nosa. Zegarmistrz, pasek i łapka to już niestety dla kolekcjonera jest profanacja. Gdy widzę że ktoś kupuje nosa by go nosić to serce mnie boli, te pobiedy to akurat znikoma wartość kolekcjonerska, ale za 40 lat może już ich nie być i będzie szkoda.