Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

gustaw6666

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez gustaw6666

  1. Bo wiesz, jeśli zmywakiem Jan Niezbędny to wygląda to ok ale jeśli zmywakiem marki Tesco to wujowo to wygląda Jak dla mnie ładnie to wygląda ale nie wiem jak zachowały się krawędzie logotypu i napisu...
  2. Tak. Niezależnie od tego czy jadę na drodze krajowej 90 czy 130 to pali około 12. Inna sprawa, że nie miałem nigdy cierpliwości spróbować jechać ekspresową drogą 90 kph na tempomacie - tuszę, iż wtedy spaliłaby mniej. Podałem realne, życiowe wartości.
  3. Odpowiadając na Twoje wcześniejsze pytanie: Miasto Poznań: 540i - ok. 20l, 528xi - 16l, Punto 1,2 80KM - 10l. Delikatna jazda pozamiejska do 90 kph- 540 - 12l, 528 - 10l, Punto - 6l Autostrada 160kph - 540 - 13l, 528 - 13l, Punto - 11,5 l. Kwestia zmniejszonej przestrzeni bagażowej przy zachowaniu koła zapasowego jest często podnoszona i niepodważalna. Zasięgu podobnie. Ale - koło dojazdowe w pokrowcu bardzo niewiele ogranicza pojemność bagażnika. Zasięg - dlatego warto wybierać dobry warsztat, który maksymalnie wykorzysta miejsce na zbiornik gazu. Zazwyczaj wtedy auta na gaz maja zasięg nawet 400-600 km na samym gazie a nie np. 300. Moja 528xi ma zazwyczaj zasięg 800-900 km na gazie. Uprzedzajac pytanie - zbiornik gazu zajął 1/3 bagażnika czyli z 525 zostało około 350 litrów. Mi osobiście wystarcza. Natomiast jak najbardziej szanuję opinie, że może nie wystarczać. Tak samo jak nie czuję legitymacji aby polemizować, jeśli ktoś np. bardziej lubi dźwięk diesla a nawet jego wibracje. Ja lubię duże benzyny ale jednocześnie na auto jestem przeznaczyć maks 2k miesięcznie a potrzebuję jeździć 3k km miesięcznie minimum i nie chcę z powodu rzeczonych 2k zł. Przesiadac się w Toyote Yaris tylko po to aby tankować prestiżową benzynę Jeździsz 20 tys km rocznie i zużywasz powiedzmy 9 litrów benzyny na sto km. W ciągu 5 lat eksploatacji auta nie zaoszczędzisz 20-25 tys. zł. Jestem skłonny zrozumieć zarówno to, że to zbyt mała kwota aby sobie zawracać głowę napędem LPG jak i to, że dodatkowe około 30 litrów bagażnika zamiast dojazdowego koła jest warte więcej niż wymienione kwoty.
  4. Poznaniacy podobno są skąpi a ja mam dziadków z Kresów i efekt jest taki, że jak wyjdziesz ode mnie z domu to się toczysz z przeżarcia bo przejedzeniem tego nazwać już się nie da U mnie geneza autogazowego hobby jest taka, że wychowywałem się przy ww.dziadku, w garażu podając klucze a gdy kończyłem studia i miałem 1000 zł miesięcznie budżetu na wszystko - ta kwota w całości wystarczała akurat na benzynę aby jeździć tyle ile lubię i potrzebuję - oczywiście również odwiedzać babcię. No i gaz wtedy uratował jakość życia
  5. Po prostu w większości ofert zakłada dedykowaną, dobrze dopracowana instalację podwykonawca. Jak w Poznaniu zamówisz np. Mitsubishi czy Hyundai na gaz, to prawdopodobnie przyjedzie do mnie na lawecie a potem wróci do salonu i go sobie tam odbierzesz i Pan sprzedawca Tobie ładnie pokaże jak bezszelestnie się przełącza między paliwami i jak żadnej różnicy w pracy nie da się wyczuć.
  6. CAV5185.FC6237 Mogę mieć nówkę z polskiej dystrybucji za 26k. Na chrono rozmowa zaczyna się od 28k, ma ktoś w Niemczech i we Włoszech ale tam nie wiem jak z gwarancją. Jeśli ktoś chce to bardzo proszę. Ja niestety wyczerpałem budżet i nie wezmę pomimo okazji.
  7. A wiesz jak się robi "fabryczna" instalację w Skodzie i np. w Mitsubishi? Mnie cieszy każda reklama nowego auta fabrycznie lub "fabrycznie" na gaz bo wg. mnie każda taka oferta bardzo mocno zwiększa wiarygodność LPG jako paliwa do samochodu.
  8. Nie pamiętam tego modelu u nas ale widząc klapkę na 99,9 procent byśmy dali radę. W przypadkach gdy się nie da inaczej - stosuję odwrócona logikę - jest dokręcany ale mieści się pod klapką i wtedy odkręcasz go tylko raz na dwa miesiące aby odsłonić wlew benzyny i jej dolać.
  9. Ale nie w wersji TOP jak to w Tudorach "lubieją" bywać.
  10. Kiedyś chciałem nieść w firmie kaganek oświaty i lansować zamiast czarnych - soczyście zielone korki do wlewu gazu. Jako ekologiczny wyróżnik. Jakie to szczęście, że to był przelotny pomysł. Inna sprawa, że jesteśmy na rynku znani z tego, że montujemy pełny wlew pod klapką wlewu benzyny tam gdzie wg. ogólnej opinii się nie da.
  11. Oczywiście, że przejaskrawiam i to celowo - aby unaocznić utopię takiego rozumowania. To logiczne - jeśli jeżdżąc Cayenne na gaz tracę część prestiżu (co uważam za nieprawdę)- przesiadajac się do Cayenne na benzynę - prestiż zyskuję. Proste. Kupując auto na prąd zyskujemy prestiż używania czystego auta. A przy okazji każdy kilometr jest tańszy. Podobnie można podejść do tematu LPG - też jest to paliwo dużo czystsze od oleju napędowego i gazu ziemnego, czystsze również od benzyny. Cały witz polega na tym aby go idealnie dawkowac. Ciekawe jak będziecie za jakiś czas opiewac prestiż jazdy na benzynie lub dieslem, gdy w Europie wyroi się mnóstwo przykładów miast gdzie do centrum będzie można wjechać tylko na prąd lub na gaz...
  12. No i zawarłeś Clou w ostatnim zdaniu. To prawda. Oszczędzanie nie jest prestizowe. Tak samo jak bardzo prestiżowe jest przypalanie cygara studolarowymi banknotami. Idąc tym tropem - czyli jednak jeśli LPG zmniejsza prestiż - to benzyna go zwiększa! Tak? Brawo. Overrange, pytałem jaki jest problem w konwersji 5 letniego auta wyższej klasy, prestiżowej marki, zakupionego w cenie nowego kompakta budżetowej marki? Która to konwersja praktycznie wyrówna wymagany miesięczny budżet na jedno i drugie auto.
  13. Dzięki, Overrange. A drugie pytanie? Pełna zgoda co do trwałości niegdysiejszych i dzisiejszych napędów. Przy czym te nowe też wytrzymają tyle samo, niezależnie czy zasilony benzyną czy dobrą instalacją LPG.
  14. Tematyka autogaz to moje hobby z którego wyrosła firma, w której wykorzystuję wiedzę jakieś sto razy większą niż o zegarkach, które również uważam za swoje hobby. Zadam pytanie inaczej, dlaczego Ciebie boli tyłek, że ktoś kupi sobie za cenę nowego kompakta marki budżetowej auto 5- letnie klasy wyższej lub 7-letnie klasy luksusowej i zrobi konwersję na LPG? Dalsza utrata wartości jest mniej więcej zbieżna z utratą ww. kompakta, części i materiały będą droższe ale LPG tańsze niż benzyna do kompakta. Wymagany budżet całkowity będzie bardzo podobny. Więc w czym widzisz problem? Tak jak StaryWilk pisze - gdy po paru latach wchodzi nowy model to części do poprzedniej generacji tanieją. Trwałość na LPG - przy dobrej, bezbłędnie założonej, idealnie wyregulowanej i regularnie przeglądanej instalacji trwałość głowicy jest podobna jak na benzynie, np.trwałość łożyskowan wału korbowego na LPG może być wyższa. Rekordowy w historii naszej firmy przebieg auta które jeździ na instalacji od nas to VOLVO 850 z przebiegiem natenczas około 750000 km. Mam wrażenie, że Twoje stanowisko zdeterminowane jest niewiedzą i powielaniem mitów. Jeśli będziesz uprzejm - odpowiedz proszę na moje pytania, z wcześniejszego posta również.
  15. Ty widzę masz problem natury psychicznej. Prestiż pochodzący z tankowania za 5 zamiast za 2 zł za litr? Pogratulować. Taki mały Quiz, co jest bardziej prestiżowe jako pakiet - nowa Skoda Octavia na benzynę czy pięcioletnie Bmw 530i na LPG? Te dwa auta będą praktycznie kosztować identycznie w kontekście zakupu jak i kosztów eksploatacji.
  16. Uwierz mi, Cayenne to dobre auto na codzień. I jak najbardziej dla ludzi, bo dla kogo? Rychu daje tu przykład. Inna sprawa, że w odniesieniu do słynnej trwałości i niezawodności Porsche - ten model nie podtrzymuje tej tradycji. V8 dla osiągów i dźwięku, LPG dla oszczędności? Kolego, to nie jest kwestia zerojedynkowa. Ktoś kto zarabia 1500 i jest zmuszony mieć auto - może np. wykroić budżet na samochód w wysokości 500 zł. Ktoś inny kocha auta, zarabia 30 000 i przeznaczy miesięcznie 20 000 zł bo samochód to jego drugie najczęstsze miejsce pobytu i życiowa miłość. Blisko ekstremum. I w tych kwotach ( i 500 i 20000 miesięcznie ) zawiera się koszt paliwa. Ale pomiędzy takimi kwotami są sytuacje pośrednie w których człowiek może ( I CHCE ) sobie przeznaczyć na samochód miesięczny budżet 1000, 2000 lub 3000 zł. Przeznaczasz np. 2000 zł miesięcznie i masz potrzebę jeździć 4000 km miesięcznie. Jeśli auto pali 10l a benzyna jest po 5 zł - potrzebujesz 2000 zł na samą benzynę. Na 3000 km miesięcznie potrzebujesz 1500 zł miesięcznie. Jeśli przesiądziesz się w Pandę na tę okoliczność i spali Tobie 6,67 l - potrzebujesz na 3000 km paliwa za 1000 zł, na 4000 km - 1334 zł. Mając 2000 zł miesięcznie na całkowity budżet związany z autem chciałbyś 4000 km spędzać w Pandzie? Można i tak. Gdzie do tego koszt utraty wartości, koszt ubezpieczeń i przeglądu, koszty materiałów i części eksploatacyjnych i koszty napraw. Mając rzeczone 2000 człowiek sam decyduje czy wydzieli z tego największą część na paliwo, na utratę wartości czy może na materiały i koszty eksploatacyjne. Z tego co piszesz to taki Cayenne czy auto z silnikiem V8 to przede wszystkim prestiż. Ale dla bardzo wielu ludzi wybór dobrego auta to wybór komfortu, dobrego prowadzenia, wyposażenia i osiągów. A prestiż jest efektem ubocznym i niektórzy z nich mają go w tzw. poważaniu. Wiele świetnych aut potrafi kosztować około 400 000 zł w salonie a jako pięciolatek 100 000 zł - tyle co nowa, przyzwocie wyposażona Octavia. Do której to Skody w mentalności wielu ludzi idealnie pasuje LPG a do S-klasy NIE. Więc pytam, dla kogo jest ten pięcioletni Mercedes S z przebiegiem 100 000 km. Dla ludzi czy nadaje się już tylko na złom?? Dodam tylko, że po zakupie go w cenie porządnej Octavii i założeniu LPG - paliwo na 3000 km miesięcznie będzie kosztować w nim ( 14 l LPG ) przykładowo 840 zł a w Octavii ( 8 l benzyny na 100 km ) 1200 zł. Powstaje 360 zł ( 4320 rocznie ) które prawdopodobnie z nawiązką skompensuje wyższy koszt materiałów i części eksploatacyjnych w Mercu. Jesteś pewien, że lepiej w trasy wybrać się nową Octavią niż 5-letnią S-klasą? W tym samym budżecie. No cóż, masz do tego prawo. Dodam jeszcze, że pomiędzy S-klasą a Octavią są jeszcze rozwiązania pośrednie jak auta klasy średniej i wyższej. I w każdym przypadku dzięki LPG da się przy zakładanym sumarycznym budżecie na samochód - mieć auto lepsze, bezpieczniejsze, wygodniejsze, szybsze. O prestiżu nie mówimy. Używam BMW e60 528xi, Fiata Punto 2 1,2 16V, oraz BMW e39 540i. Ostrożnie licząc - w ciągu 14 lat eksploatacji samochodów na LPG oszczędziłem ponad 110 000 zł.
  17. Aa, dzięki za wyjaśnienie. Burak ze mnie. Nickt, miałem podobne odczucia ale na szczęście sobie przypomniałem, że ideały nie istnieją Celowałem w Luminora na Unitasie i koniecznie z metalicznymi wskazówkami. I traf chciał, że wszedł do sprzedaży 631 Pal licho, że nie kanapka tylko malowanka - ponoć lepiej świeci. Teleskopy zamiast zakręcanych trzpieni - przynajmniej szybko zmienisz pasek gdy się śpieszysz a do butów nie pasuje, no i uszu na zewnętrznej stronie nie porysujesz. WR100 - podobnie jak 127 - w praktyce wystarczy. Stalowy a więc cienki dekiel - koperta leży jak przyklejona. Choć odczuwalną różnicę na minus zrobiłby pewnie dopiero automatyczny, gruby mechanizm a nie sam szklany dekiel. Z Bydgoszczy masz niedaleko na ewentualną przymiarkę, do tego każdego tygodnia bywam w Gnieźnie.
  18. StaryWilk i Xpovoc oraz Trollu widzę, że merytorycznie rozjechaliście obu kolegów więc nic nie mam do dodania Pudzianowski powiedział bodajże jeszcze, że po co ma wydawać dwa razy więcej jeśli bez różnicy w jeździe może wydać mniej?!?! Po co, w imię czego?! Jako ciekawostkę dodam, że żółtego Hummera Pudziana osobiście stroiłem pod koniec 2006 roku. A instalację tam miał taką, że mimo iż to była już 4 generacja - to była "pożal się Boże" w stosunku do poziomu dzisiejszego.
  19. Rolexów wydaje się istnieć istotnie mniej ale za to jakie imponujące : Ponadto zdjęcie ukazuje również dobraną jak w korcu maku parę Rolex plus BMW.
  20. Gdyby miał mikroregulację to byłby codzienny zegarek kompletny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.