Nie ma w tym nic dziwnego, choć jeszcze 10 lat temu myślałem, że zaszkodzić może zbyt mała lepkość a zbyt duża nie, że ta ostatnia co najwyżej implikować będzie wyższą konsumpcję paliwa. Błąd. Układ smarowania, przekroje kanałów, konstrukcja pomp oleju - zaprojektowany jest pod kątem określonej lepkości oleju - ani za niskiej ani za wysokiej. Zbyt mało lepki oleu daje zbyt cienki film olejowy, zbyt lepki - może zwyczajnie nie dotrzeć w należytej ilości do węzła tarcia. Koledze mechanik polecił Castrola 10W60 do Saaba, zamiast 10W30. Skończyło się tak, że korba wyjszla bokiem ino roz.