Filip, Speedmaster z trylogii piękny. Panowie, bardzo dziekuję wszystkim za dobre słowo. Póki co jestem zakochany, nigdy nie miałem zegarka który tak "żyje" na nadgarstku. Dobre pytanie, Mariusz. Od kilku miesięcy "chorowałem" na kontrastową pandę z totalizatorami na godz. 3,6,9. Wizualnie urzekła mnie Autavia 2017 ale ciągnęło mnie aby wrócić do Omegi. Poza tym miałem dziwaczne dla niektórych wymogi: -automat -data -WR100 -srednica ok. 40 mm - nieprzesadzona grubość. Wewnętrznie byłem już nastawiony na nowego Racinga z białą tarczą, czarną gumą i żółtymi dodatkami. I nagle w sobotę allegro i szok. "Jak żech go zobaczył - wyrąbało klapę z szamba". Wprawdzie totalizatory "nie tu" ale to nie jest kontrastowa panda. Z daleka wygląda jak zegarek z czarną tarczą, białym ringiem, przyprawiony czerwonymi akcentami. W dodatku bdb stan i salonowy komplet. Chciałem pandę jakich sporo a wziąłem coś podobnego... tylko do siebie. Po zakupie okazuje się, że ten Speedy jest genialnie wygodny, 40 mm które zaskakująco płasko leży, zważywszy na pochodną VJ7750 w srodku. Do tego świeci w ciemności tak jadowicie, że nawet na dziurach w jadącym aucie określenie aktualnego czasu zajmuje ułamek sekundy.