Koledzy, gdyby ktoś chciał, dostałem od kolegi pdf książki "A journey in time. The remerkable story of Seiko", wydanej przez Seiko w 2003 roku. W razie czego, piszcie na mail [email protected].
To nie tak. Śmiejemy się, że wywiązują się polemiki do czegoś co nie zostało powiedziane. Natomiast wrzucone zdjęcie Ibisza nawiązuje do tego, że LSE wciąż wygląda młodo, mimo przekroczonej osiemdziesiątki. Ale to nie było złośliwie
U mnie w rankingu nie było dla nich, niestety, miejsca. 3970 to obecny Graal. Podziwiam i szanuję. Zegarmistrzostwo. Ale, czy lubić? Skoro mamy takie marki jak np. Nomos. Gdzie siła bazuje właśnie na tym "lubić". Tu tego chyba nie ma.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.