Bajkowe. Dla mnie Rolex jest właśnie odpowiednikiem Porsche. Bez rewolucji na zewnątrz, ale z ciągłą ewolucją wewnątrz. No, pomijając te pokazane teraz modele
Bardzo dobry wybór. Gratulacje. Jak wspomniane powyżej, niebawem pojawi się temat pasków. Poszukując inspiracji, na początek polecam wyszukiwarkę pasków w sklepie Hodinkee https://shop.hodinkee.com/pages/strap-finder# oraz oczywiście wątki kolegów na forum: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/89750-paski-ręcznie-wykonane/page-74 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/31385-kilka-moich-pasków-i76-strap/page-21 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/77220-spinnerstraps-ręcznie-szyte-pasiorki/page-20 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/95368-jf-szymaniak-paski-na-zamówienie/page-103
No właśnie z tymi Niemcami tak jakoś jest. Mało brzydkich rzeczy robią A Junghans idzie chyba właściwą drogą. Max Bill to wiadomo i komentować nie trzeba. Ale zeszłoroczna kolekcja Meister Driver jest świetna. A i na spotkaniu rocznym zarówno przedstawiciele marki, jak i bardzo fajni polscy dystrybutorzy, pokazali klasę. Dla przypomnienia:
To też trochę zależy od tego dlaczego wybór padł na ten zegarek. Jeśli chodzi tylko o wygląd, nie pomogę Dla mnie ten model jest w pakiecie z całą historią, ideologią i kultem. Niekoniecznie tylko o misje kosmiczne chodzi. Więc jeśli ktoś tak by miał na pewnym etapie do tego podchodzić, to raczej tylko hesalit jest dobrym wyborem
Dokładnie. Ja swój noszę bardzo często, bo mam tylko kilka zegarków, i te rysy to nie jest problem. Faktycznie, prawie niezauważalne. A wersja z hesalitem jest dużo ładniejsza. Ten przeszklony dekiel w wersji z szafirem to trochę jak alufelgi do Defendera
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.