No, nie wiem. Dla mnie Rolex to, przykładowo, Catherine Deneuve, a ten CODE to Lady Gaga. I nieważne koło czego ją postawimy, wyglądać będzie tak samo gdy już zawężamy kadr. A że ktoś to kupi... nie wątpię. Niemniej, podczas obiadu wolałbym siedzieć koło kogoś innego. Takiego z np. dobrym gustem. Bo większe prawdopodobieństwo, że wspólny temat znajdziemy. A z posiadaczem CODE niby o czym? Że pomarańczowe Lambo jest fajniejsze od limonkowego? To ja wolę z jakimś dziadkiem o tym, że AM DB7 jest bardziej elegancki od Ferrari 355