Super. I dobrze, że teraz taki widok pozwala odciągnąć myśli od tego co na poprzednich stronach. Przez tydzień byłem z córkami na nartach. Pomyślałem, że po powrocie nacieszę oczy nowymi modelami i, jak co roku, pozwolę sobie na wybór najciekawszego egzemplarza. Takiego, który chciałbym oglądać u siebie na nadgarstku. No więc, wróciłem, otworzyłem butelkę ulubionego wina, uśpiłem dzieci, siadam zadowolony, odpalam pakiet prasowy, Hodinkee, forum i... no co za kupa. Pojawiło się w ogóle coś fajnego?