Podałem tytuł filmu, pełną nazwę zegarka (zawierającą nazwę linii, do której należy - tak, jak to podaje Hamilton) i tyle. O Twoim istnieniu dowiedziałem się, kiedy zacząłeś "korygować" informację w kształcie podanym w kilku miejscach zarówno na profilu firmy Hamilton na FB, jak i na oficjalnej stronie firmy. Więc tu nie miaucz, że Cię pouczam i nie zachęcaj, kulturalny człowieku, do "czytania bardzo, bardzo powoli" i "dystansu", bo gdybyś go trochę miał, nie polemizowałbyś z problemem, który sam stworzyłeś z niczego.