Jako anglista z wykształcenia i pasji, nie podzielam Twojej opinii odnośnie aktorstwa w nowym Makbecie. Zgadzam się z kolei w tej kwestii ze zdecydowaną większością opiniotwórczych recenzentów z obszaru anglojęzycznego, którzy twierdzą, że Fassbender dowiódł, iż to rola wręcz dla niego wymarzona. Marion Cottillard też oglądałem z przyjemnością, podobnie, jak jednego z moich ulubionych brytyjskich aktorów, David'a Thewlis'a. Bardzo dobrze wypadli również Sean Harris i Paddy Considine. Reżyser potraktował tekst dosyć wiernie, co, wg mnie, stanowi zaletę, nie wadę - nie jestem fanem eksperymentowania z klasyką.