Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

atrax

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez atrax

  1. Mam jednego takiego znajomego, który prezentuje się na wystawach. Budowa samochodu ciężarowego i mniej więcej podobna kondycja. Podejrzewam, że Piotr by go w sprincie pozostawił w tyle i jeszcze musiał się zatrzymywać, żeby biedak nie poczuł się źle. Może zrobić szybkim spacerem ze 100 metrów, później musi zwolnić, bo go uda bolą. Raz z nim rozmawiałem, to nagle w kieszeni mu zaczął piszczeć stoper. Urwał natychmiast rozmowę i pobiegł na zaplecze białka z wiadra rozpuścić, bo jak nie, to sflaczeje.
  2. Otóż to. Większość znanych mi bogatych ludzi zna się na oszczędzaniu. Jeden do tego stopnia, że nawet bułki nie kupi piekarni, która sprzedaje po 20 centów drożej (to nic, że stać go na wykupienie kilkunastu takich piekarni). Tak samo z planowaniem trasy samochodem, zakupami itp. Ludzie się ich pytają: "człowieku, masz tyle kasy, co ci zależy". A ja sobie wówczas myślę, że może właśnie dlatego mają tyle kasy, bo umieją jej nie tracić . P.S. pomijam książęta Arabii Saudyjskiej.
  3. Jak to w ogóle jest z wodoszczelnością? Co ile to w praktyce trzeba sprawdzać w serwisie? Omega odgraża się, że najlepiej co rok, ale chyba w praktyce przy serwisowaniu?
  4. Taaa, mi w instrukcji napisali, że jak będę katował zegarek w słonej wodzie, to później przemyć kranówą. Póki co dziumdziam się z tym zegarkiem, jakbym nosił wiadro nitrogliceryny . Nie ma co, duch sportu pełną gębą. Swoją drogą, do pływania używam teoretycznie mniej wodoszczelnego kwarca (50m), który przeżył więcej upadków niż kariera Ich Troje.
  5. Gratuluję wyboru . Kontisia to bardzo wdzięczny zegarek. Swoje waży, ale u mnie powoduje to tylko to, że czuję się jeszcze bardziej niezręcznie jak go zdejmuję z nadgarstka (dawniej nosiłem lżejszy sprzęt) . Dzisiaj pracowałem w silnym polu magnetycznym i na chwilę musiałem odłożyć zegarek do szuflady. Jakby mi majtki ukradli...
  6. Eeeehhh Ten zegar z definicji będzie miał u mnie dożywocie . Jeszcze z miesiąc, dwa i jest mój. Mój ulubiony model diverka, nie licząc MM od Seiko Dałem sobie jednak trochę czasu. Na wszystkich możliwych zdjęciach bardziej podoba mi się niebieski, zaś na żywo o dziwo pasuje mi czarny. Dali mi nawet to poprzymierzać do słońca i to samo.
  7. Z tym "niezdrowym" jedzeniem, to różnie bywa. Na północy, Eskimosi wtryniają foki razem z futrem ( ), ale balansują to tłuszczem rybim, który chroni ich układ krążenia. Teraz Francuzi... kuchnia francuska to masło z dodatkiem masła i to wszystko smażone ma maśle. Tak przyrządzone masło należy następnie posmarować masłem i podawać na maśle. Ci ludzie raczej nie chorują na choroby krążenia (przynajmniej do niedawna). W przeciwieństwie do Włochów... Niby myślano, że to wino tak chroni Francuzów, ale Włosi też piją dużo wina, no więc o co w tym chodzi? Okazuje się, że Włosi jedzą dużo więcej węglowodanów. Taka dieta nieco mniej syci, więc zwykle jedzą tego nieco więcej. Francuz je zwykle na tłusto :] - mięcho, mięcho, mięcho. Sycące, więc raczej nie podjadają byle czego. Ostatecznie okazuje się, że nie takie to mięcho niezdrowe. Inna sprawa, że sam unikam śmieciowego jedzenia jak tylko się da. W robocie stołówkę mamy pierwszorzędną i da się tam zjeść normalne obiady, zaś w domu gotuję sobie sam. Nie ma dla mnie lepszej formy spędzenia sobotniego poranka, niż gotowanie czegoś nowego.
  8. Sekret to odpowiednio rozproszone i ładnie ukierunkowane światło, co kolega quub wspaniale ogarnia . Przydaje się jeszcze jakaś puszka z dokręconym słoikiem, która robi "pstryk", ale to już sprawa drugorzędna . Gratuluję zdjęć.
  9. Porządna Certina, jak na barbarzyńcę przystało!
  10. Śliczna piesia. Zegarki też niczego sobie Aaaaa!!! Mamo kup. Jak widzę tego Twojego SMP, to ręka sama świerzbi, żeby wyciągnąć kartę kredytową i wpisać magiczne numerki. Niestety jeszcze ze 2-3 miesiące się wstrzymam . Ten nowy model nie daje mi spać po nocach.
  11. Kurczę, ten Tudor to chyba jedyny zegarek o "sportowym" zacięciu, który nosiłbym na pasku. Świetnie na tej skórce wygląda. Jakby to powiedział kolega, grający w zespole metalowym: "miażdży suty". Bezel świetnie się komponuje z resztą koperty. Taka sterylnosc i harmonia . Jak w tym zegarku wygląda kwestia antyrefleksu?
  12. Dzięki Tobie zdecydowałem się na jasną tarczę. Jakbym nie kliknął w zalinkowany przez Ciebie temat, to bym nie wiedział, że to może tak wyglądać .
  13. Mariusz - nie dziwię się. Taki zegar miałby u mnie gwarantowane dożywocie . ------ Podoba mi się minimalizm tej Stowy. A i nie bijcie, że wrzucam fotki tego samego zegarka, ale w końcu udało mi się go uchwycic tak, jak chciałem. Niestety komórką, ale dobre i to . No! To ta fotka i przerwa . P.S. Angelo - wyprowadź swojego JL na spacerek i strzel fotkę. Pewnie kapitalnie wygląda do słońca .
  14. W tym MM podoba mi się w zasadzie wszystko. Taki nurek ostateczny ^_-. Bond jest rewelacyjny (zwłaszcza ten nowy, odkąd zrezygnowali z falowanej tarczy, kwiczę z radości, mimo że wielu fanów jest niezadowolonych), ale w Seiko wskazówki zdecydowanie lepsze. Mhm... tak czy siak, następne zakupy dopiero za parę miesięcy. Może do tej pory coś się znajdzie (zwłaszcza, że ceny są znośne). Jak nie, wezmę Bonda. Mimo wszystko gratuluję zegarka. Urywa tyłek.
  15. Toto w ogóle jest gdzieś dostępne poza chrono24?
  16. Pozostaje pytanie, czy on tak naprawdę wygląda, czy to korzystne zdjęcie? Bo jak dla mnie jest po prostu obłędny. EDIT - oglądam teraz filmiki HD z tym zegarem i już sobie odpowiedziałem. Mega. To jak na razie drugi po Seamasterze diver, który kładzie mnie na łopatki
  17. atrax

    Co noszą znani ludzie?

    No proszę, nie wiedziałem, że Rolex pasuje również do pampersów O_O.
  18. Bardzo fajny ten SF. Zdecydowanie zwraca na siebie uwagę . Żubr też uroczy. A ode mnie raczej nic nowego ^_-
  19. Podobają mi się w designie i to bardzo, ale ja w praktycznej akceptacji postępu technologicznego utknąłem gdzieś na tabletach, które jeszcze są na tyle duże, że nie dostaję przy nich ataków apopleksji. Kupiłem smartfona i jak muszę czasami sprawdzić coś w tej maleńkiej przeglądarce, to przeważnie rozglądam się za komputerem. A jak myślę, że miałbym odbierać maile w tym Paneraiu, to patrzę na dłonie, które raczej mogłyby dzierżyć topór wojenny, niż "muskać palusiętami szkiełeczko zegarątka" i śmieję się. Może w praktyce to naprawdę nie jest takie złe, ale coś nieufny jestem. Zabaweczka jest więc przednia i ja tam się cieszę z każdej manifestacji postępu technologicznego, ale to cuś to raczej nie dla mnie.
  20. A ja po ostatnim przymierzaniu wiem już, że na 100% ten będzie następny: Zakochałem się.
  21. Robi wrażenie. Zresztą... mi wiele do szczęścia nie trzeba, bo jak widzę zegarek porządnie pokryty AR, to przeważnie nie jestem w stanie oderwać wzroku .
  22. Odkąd zobaczyłem nową Omegę 300 SMP, wiem że Dżejms Bond będzie następny . A później zamierzam nieco popolować na jakieś antyki, bo coraz bardziej mnie ta gałąź interesuje (i tańsze w serwisowaniu ).
  23. Dzięki. Do teraz kwiczę z radości, a na horyzoncie nowe zakupy . Koniecznie zrób zdjęcia zegarka w dzień, przy ładnym słoneczku. One dopiero wtedy pokazują pazury. Ale nawet przy takim świetle dla mnie rewelka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.