Z tym "niezdrowym" jedzeniem, to różnie bywa. Na północy, Eskimosi wtryniają foki razem z futrem ( ), ale balansują to tłuszczem rybim, który chroni ich układ krążenia. Teraz Francuzi... kuchnia francuska to masło z dodatkiem masła i to wszystko smażone ma maśle. Tak przyrządzone masło należy następnie posmarować masłem i podawać na maśle. Ci ludzie raczej nie chorują na choroby krążenia (przynajmniej do niedawna). W przeciwieństwie do Włochów... Niby myślano, że to wino tak chroni Francuzów, ale Włosi też piją dużo wina, no więc o co w tym chodzi? Okazuje się, że Włosi jedzą dużo więcej węglowodanów. Taka dieta nieco mniej syci, więc zwykle jedzą tego nieco więcej. Francuz je zwykle na tłusto :] - mięcho, mięcho, mięcho. Sycące, więc raczej nie podjadają byle czego. Ostatecznie okazuje się, że nie takie to mięcho niezdrowe. Inna sprawa, że sam unikam śmieciowego jedzenia jak tylko się da. W robocie stołówkę mamy pierwszorzędną i da się tam zjeść normalne obiady, zaś w domu gotuję sobie sam. Nie ma dla mnie lepszej formy spędzenia sobotniego poranka, niż gotowanie czegoś nowego.