Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

atrax

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez atrax

  1. Marku - Jeśli idzie o koncept Twoich zdjęć (bo to nie pierwsze ), to miałem coś napisać, ale obrazek odda to lepiej.
  2. atrax

    Nóż

    Dzięki Szymonie. Zatem sobie odpuszczę. Do osiągnięcia satysfakcji z krojenia pomidora, chyba obecny zestaw wystarczy. Zgadzam się w 100%. Trójpodział tego zdjęcia został sprofanowany celowo, jako, że dyskusja o nożach na zegarkowym forum.
  3. atrax

    Nóż

    A ja się zastanawiam, czy jest jakikolwiek sens dokupienia kamieni ultra-fine do ostrzałki Spyderco Tri-Angle. Przy użyciu standardowego zestawu i tak mam efekt brzytwy i chyba tyle mi wystarczy, ale czasem korci mnie, żeby wypróbować, czy nie da się podkręcić ostrości jeszcze bardziej .
  4. atrax

    Nóż

    https://youtu.be/FytQkOosE9s?t=6m18s Powiedzmy, że to wyglądało trochę tak jak powyżej ^ Ale fakt jest taki, że od kupna, kartony idą dzień w dzień. I w kuchni do warzyw i owoców. Nóż używany codziennie . Co nie zmienia faktu, że nie wywarzam nim drzwi, ani nie kroję betonu .
  5. atrax

    Nóż

    Jak na dyndadełko sklecone po pijaku w księżycową noc, to jest moc.
  6. atrax

    Nóż

    Powiem Wam, że po około miesiącu katowania Spyderco, nadal goli i nadal przechodzi test cięcia Wyborczej na sieczkę. Coś pięknego. Aczkolwiek niepokojące jest dla mnie to, że przy moim skromnym budżecie mam już oficjalnego hyzia na punkcie noży i ich kolekcjonowania. Mój skromny budżet jest (na razie) jaki jest, a ja musiałem zainteresować się zegarkami, obiektywami i nożami. I spróbować teraz coś oszczędzić. A tak w ogóle, to wujek Atrax kupił sobie dzisiaj paracord i testując francuskie piwa craftowe, próbuje nauczyć się zrobić na nożu dyndadełko. Efekty siermiężnej pracy wkrótce.
  7. Moja Eterna ma podobne rozmieszczenie szlifów koperty i trochę mikrorysek włoskowych jest, ale widać je tylko pod pewnym kątem i przy ostrym świetle. Ignoruję to kompletnie i praktycznie nie zauważam w codziennym używaniu. O prawdziwych rysach nie ma mowy i nie wiem, czy musiałbym zrobić, żeby się pojawiły . Drut kolczasty zamiast rękawów. Zaś co do ankiety, to trudne pytanie. Nigdy nie miałem Tudora, ale wiem jedno. Co-axial Omegi to rewelacyjny mechanizm. Mam za porównanie ETĘ 2836-2 zamontowaną w Eternie Kontiki. W Omedze wszystko jest na jakby odrobinę wyższym poziomie. 1. rezerwa chodu - chyba domyślnie jest większa, ale nosząc obydwa zegarki na przemian, zdarzyło się może raz, że po całym dniu to Omega "stała". 2. sam automat naciąga sprężynę chyba nieco wydajniej - przeważnie wystarczy ruszyć ze 4 razy nadgarstkiem i zegarek jest na chodzie. 3. Co-axial nie jest aż tak wrażliwy na zipanie na niskich rezerwach chodu. W przypadku PIĘKNIE WYREGULOWANEJ Eterny, która na pełnej rezerwie robi od 0-1 sekundy/24h, niska rezerwa oznacza szybki skok o +6/7 s. Od zmiany czasu na zimowy, robię eksperyment, nosząc Omegę codziennie (żeby zawsze była pełna moc, nie dokręcam). Do teraz zrobiła -8 sekund. Jeśli noszę na zmianę z Eterną i Omega pracuje sobie na niskich zasobach rezerwy, to mam stabilne -1/-1,5 sekundy na dobę. Jak Boga kocham, nie wiem jakie zegarki będę miał w przyszłości i czy kiedyś nie pożegnam się z 300m, ale życzyłbym sobie, by moje przyszłe nabytki miały taką "kulturę pracy silnika" . Szczerzę, to naprawdę się z tym zegarkiem i mechanizmem lubimy. Jeśli Tudor ma dobrze wyregulowany mechanizm (a chodzą słuchy, że ma), to wtedy brałbym to, co się bardziej podoba wizualnie. W przeciwnym razie Omegę. Z tej SMPc mógłbym przeskoczyć już co najwyżej na Master Co-Axial, albo jakiegoś R. Tudor oczywiście też troszeczkę kusił, bo nie wiem, czy nie podoba mi się czasem bardziej wizualnie. Na zdjęciach jest po prostu ładniejszy. Szczególnie z profilu, gdzie Omega wygląda trochę jak grzyb. Za to na co dzień, 300m cudownie leży na nadgarstku (Tudor wydał mi się nieco niewygodny), wygląda świetnie, jest wygodna i pasuje do wszystkiego. Jedyny minus to to, że nie da się jej wrzucić na nic, poza gumą. Nawet NATO jej (moim zdaniem) nie pasuje. W ankiecie zagłosowałem za 300m i gdybym miał ponownie wybierać, raczej znowu kupiłbym właśnie 300m, ale Tudor (szczególnie niebieski) stoi w mojej hierarchii bardzo wysoko . Całościowo, ma chyba nieco bardziej spójny i uniwersalny design.
  8. atrax

    Nóż

    Ten gruby, w innym filmiku, testował azjatyckie miecze. Widziałem z tydzień temu, przed snem (później mi się steki śniły, niewysmażone). Garniturek i morda zakazana taka, że dożywocie w zawiasach. Ale cóż, grunt to umieć łączyć pracę z powołaniem. P.S. Coś się spodziewałem, że Spyderco będzie straszył Francuzów. Dzisiaj jeden taki do mnie "ulala toż to biała broń!". I nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdyby w trakcie wypowiadania tych słów, nie trzymał w łapie szpiczastego kuchenniaka o 3-krotnie dłuższym ostrzu.
  9. atrax

    Nóż

    Piękny ten Sanremu A do mnie przed chwilą przyszedł ten Manix 2 (Gen 2). Pierwsze wrażenia naprawdę świetne. Zbudowany jak czołg. Żadnych luzów, pięknie naostrzony fabrycznie. Kawał dobrego narzędzia - i ciężki. W tej wersji klips jednak nie jest drutowaty, co odkryłem dopiero przy otworzeniu paczki. Szczerze mówiąc, to nawet nie zwracałem na to uwagi przy zamówieniu . Z góry przepraszam za zdjęcia wykonane zdechłym kretem, ale kret nie chciał współpracować przy nocnym świetle żarówkowym, a do lustrzanki nie mam teraz dostępu . 1. 2. I jeszcze ta moja "mikrokolekcja". 3.
  10. atrax

    Nóż

    Prawda, drut wygląda strasznie plebejsko, ale mieszkam we Francji. Tutaj za taki klips przy gaciach, po 10 minutach leżałbym z twarzą w paryskim rynsztoku, otoczony przez grupę sił specjalnych. Nóż w kieszeni noszę jedynie w pracy, gdzie nikt na to nie zwraca uwagi / wszyscy przywykli . W ogóle, jeśli chodzi o klips, to bardzo podoba mi się to, co zrobili w tym moim Bokerze. Jak dla mnie, piękny kawał noża, tylko raczej jego konstrukcja nie pozwala na cięższą robotę. To taki nożyk do kuchni i listów. Bardziej klasyfikowany jako gentelman's knive, niż typowy EDC. Stąd też pomysł na kupno czegoś nieco bardziej uniwersalnego. P.S. Dzisiaj widziałem tego gigantycznego Opinela. Z rozłożonym ostrzem wyglądał jak krótki miecz.
  11. atrax

    Nóż

    Wyjebolitu do listów i kartofli nie potrzebowałem, więc wziąłem ciut uboższą. Dostałem w prezencie ostatnio również osełkę od Spyderco (tri-angle), więc chcę sobie do kompletu sprawić jakiś nożyk z tej firmy . Padło na dokładnie ten, bo miałem w łapach i sprawiał solidne wrażenie, a jego właściciel tyra go bez litości. Zastanawiam się, jak ma się Vg10 w moim Bokerze do S30V. Ta pierwsza - z doświadczenia - ostrzy się bardzo łatwo, ale na razie pięknie trzyma kt. Podostrzam bardzo rzadko i raczej "dla zabawy", niż z faktycznej potrzeby. EDIT - no dobra, wszedłem na jakieś forum fanatyków noży i po 8 stronach kłótni na temat VG10 i S30V wyszło im, że jedno i drugie przekroi zarówno sznycla, jak i gumkę od majtek.
  12. atrax

    Nóż

    A ja "zgapiłem" sobie nóż od kolegi z pracy. Leci do mnie właśnie Spyderco Manix 2. Na żywo zrobił na mnie fantastyczne wrażenie, ale czekałem z kilka tygodni, aż wypatrzyłem go w dobrej cenie. W Europie tak zdzierają na tej marce, że to nawet nie jest zabawne .
  13. Uwielbiam ten model. Tyle zegarka w zegarku za taką kwotę. To chyba obecnie mój ulubiony model Omegi, powoli urastający do rangi "marzenia" . W sumie jeden z trzech zegarków, dla którego mógłbym sprzedać swoje obecne czasomierze. Kto wie, może kiedyś stanie się którymś z planów noworocznych A i piękne zdjęcie.
  14. Mam rozwiązanie rebusu! IWC dla inżyniera i Big Pilot w tle!
  15. atrax

    Jest okej

    Oj nie nie nie Wybrała "sama", po paru mentorskich wskazówkach. To "jej" decyzja .
  16. atrax

    Jest okej

    ...bo koleżance z pracy popsuł się kwarcowy Tissot. Udało mi się ją przekonać, że jedynym rozsądnym zamiennikiem na czas naprawy będzie Omega Constellation z automatycznym mechanizmem.
  17. Ulotny - super zdjęcie Zegar zresztą też. Jash - cudne wskazówki :] A u mnie ciągle świątecznie.
  18. A ja wcale taki przekonany nie jestem . Obecnie ciągle czekam na coś, co zdetronizuje 300m w mojej kolekcji (jeśli cokolwiek bym kupił, musiałbym prawdopodobnie jednocześnie sprzedać 300m) i nie jest wcale łatwo . Jest kilka propozycji, ale żadna nie krzyczy do mnie "bierz mnie". Jakoś od roku wcale nie przeszedł mi jeszcze wow-factor związany z użytkowaniem 300m... O dziwo jednak, nowa trzysetka bardzo, ale to bardzo się podoba . Szczególnie czarna, w stali. Uniwersalna na pasek i nato, przyjemne pseudokanapkowe indeksy. Szkoda, że nie ma zewnętrznego AR, ale znowu - brak AR oznacza dla mnie tylko tyle, że jest szafir, a to jest plusem . Kilkukrotnie przymierzałem ją w salonie... i chyba nie jest źle - na niektórych nadgarstkach te uszy będą odstawać i zegarek będzie wyglądać dziadowsko i nie da się z tym nic zrobić. Bransoleta na plus, odkryty mechanizm na plus, odporność na magnetyzm, in-house, spora rezerwa chodu, piaskowana ceramiczna tarcza, piękny design wskazówek, a data i tak nie byłaby mi potrzebna. Piękny stosunek jakości do ceny... naprawdę, jest nad czym westchnąć. Mnie podoba się głównie czarna, w stali. Jak zwykle jednak, dobrze byłoby ją zobaczyć na żywo, poza sklepem.
  19. O w mordę misia!!! Chcę!!! No ok. Po chwili zdałem sobie sprawę, że sam też mam ten zegarek. Zapomniałem tylko, że on taki ładny. Na tym pasku wygląda obłędnie. Możesz dać znać na priv albo tutaj, jaki to?
  20. Ale Wy ładne zdjęcia robicie. Ze względu na konieczność mobilności_jego_mać, ciągle pśtykam fotki telefonem. Niedzielne leżakowanie. Doom metal, muzyka klasyczna i zero turystów. Tak .
  21. atrax

    Nóż

    Sam też przyzwyczaiłem się do mojej podręcznej kostki - tak ze 7 cm na 2 coś tam. . Z jednej strony diament, z drugiej ceramika. Na początku trochę topornie mi to szło - trenowałem na Opinelu, ale obecnie mam w domu same brzytewki. Najbardziej dumny jestem z kuchenniaka, który odziedziczyłem po poprzednim lokatorze wynajmowanego mieszkania. Gdyby nie wyprofilowanie, to nie wiedziałbym, która krawędź kroi. Diamentem wyrobiłem nową krawędź, później ceramika. Obecnie można nim robić wycinanki. Najlepsze efekty mam wtedy, jak ceramiczną stroną obrabiam jedną i drugą stronę krawędzi, wiele razy, bez dociskania. Jak tarcie znika i nóż zaczyna płynąć po kostce, to przeważnie znak, że można się golić . Tak to z grubsza wygląda: Małe to trochę, ale przyzwyczaiłem się i za jakiś czas wypróbuję na VG10. Może to już zaburzenia kompulsywne, ale przed każdym gotowaniem, zawsze daję nożom parę pociągnięć po skórze (akurat świetnie nadaje się do tego pochewka na osełkę), Taka brzytwa w kuchni to coś pięknego .
  22. Zawsze mnie to ciekawiło swoją drogą - z której strony leje się do niego paliwo?
  23. Swoją drogą. Zdarzyło Ci się, że Twój rozmówca skwitował Cię słowami "co? Spieszy Ci się?", a Ty tylko oglądałeś zegarek?
  24. Ty podkarpacki Januszu!!! Ok, sam jestem podkarpackim Januszem. Dobra piosenka .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.