Świetnie to wygląda, a dodając do tego cenę to chyba nie spotkałem się z możliwością dokonania lepszego zakupu . Widzę dwa arbuzy, też miałem dokupić drugiego, ale narazie odkładam tę decyzję .
Na tym albo na sąsiednim forum o polskich zegarkach ktoś się wypowiadał o sprzedawcy Mucektucek, że to były forumowicz i że zegarki konkretne, ja na tych aukcjach widzę raczej próbę żerowania na naiwności młodych kolekcjonerów. Aukcje mają taki opis żeby przypadkiem wprost nie zasugerowały, że te zegarki to niedziałający złom. Może za nieduże pieniądze to i coś opłaci się kupić na części ale jeżeli ktoś chce kupić zegarek który po prostym serwisie zegarmistrzowskim będzie na dobrym chodzie to myślę, że się rozczaruje.
Chyba każdy użytkownik tego forum podpisze się pod tezą, że radzieckie amfibie są solidniejsze od tych współczesnych, a po dobraniu odpowiedniego paska lub bransolety zyskują niezwykle ciekawy wygląd.
Chciałem napisać to co Gregorian, ale teraz naszły mnie wątpliwości czy ten model nie występował w rożnych konfiguracjach. Mój z metka i bez śladów żadnego uzytkowania ma bezel jak model Gregoriana (pokazana chociazby jako alternatywa w STAWCE - kategoria tarcza łacińska) natomiast koperta jest okragla jak u Nightdream'a. Ot model budzacy emocje
W tym wątku był poruszony temat tego zegarka: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/95347-zegarki-okoliczno%C5%9Bciowe-zsrr-%E2%80%93-zbi%C3%B3r/page-14 strona 14, nie wiem dlaczego link odsyla do pierwszej strony
Akurat tego o mojej zegarmistrz bym nie powiedzial, bardzo powaznie podchodzi do zegarkow ktore jej oddaje, zaklad jest w jej rodzinie drugie pokolenie, przez ponad 50 lat prowadzil go jej ojciec a ona sama ma spora wiedze w dziedzinie radzieckich zegarkow. Z mojej strony koniec tematu.
Haha . Zdanie o nakrecaniu pisalem z pelna swiadomoscia tego, ze nakrecam je bo ilosc nie przekracza 10 . Wrocilem od Pani zegarmistrz i odradzila mi smarowanie arbuza, mowi ze skoro chodzi dobrze to lepiej przy nim nie grzebac. Caly czas chodzi mi po glowie zakup nastepnego, takiego "do szuflady", chociaz california tez kusi.
Ilu forumowiczow, tyle opini . Ja wszystkie moje zegarki nakrecam codziennie i chociaz Slave nosze od swieta, to ona rowniez pracuje dzien w dzien. Troche mnie nastraszyliscie, troche przekonaliscie i dzisiaj zanosze zegarek na smarowanie, Mam tylko nadzieje, ze po odbiorze z serwisu jego dokladnosc nic nie ucierpi.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.