Precyzyjny odlew da się zrobić bardzo dokładnie, ale to niestety kosztuje proporcjonalnie do dokładności. No i mimo wszystko trzeba liczyć się z tym, że będziesz musiał poszukać małych firm robiących prototypy lub... dobrego zakładu jubilerskiego robiącego biżuterię. Oni robią z wosków bardzo dokładne modele, potem to idzie do gipsu, wytapiają i zalewają stopami metalu. Na ogół to złoto, srebro. Ale niskotopliwymi stopami miedzi też zaleją... Potem rzecz jasna dalsza obróbka, czyli otwory, gwinty, pasowania, polerowanie itd. W większych firmach podejdą do tego bardziej proceduralnie - cena poszybuje w górę. Maszyny 3-osiowe to miażdżąca większość ploterów frezujących po firmach reklamowych z wrzecionami na ogół powyżej 1kW i przyzwoitej sztywności. Stali na tym pewnie nie obrobisz (słabe wrzeciono, brak chłodzenia, słaba ogólna sztywność maszyny), ale stopy miedzi już powinny pójść na niektórych. Może na tych mocniejszych wersjach dało by radę i stal obrobić... Niektórzy szefowie takich firm kupili maszyny "na zapas", czyli wrzeciona po 5kW, sztywność portalu pod małe matryce stalowe, pompa do chłodzenia cieczą... I na ogół jadą na tym pleksę, dibond, mdf i pianki modelarskie... Jak to w branży reklamowej. Przemysł i 3 osie to na ogół centra frezerskie, gdzie jest sztywność, jest moc, jest wszystko, problemem bywa na ogół postprocesor maszyny, a w zasadzie jego brak. Niemniej większość sterowników poprawnie przetworzy dane jeśli wygenerujesz ścieżki przy użyciu uniwersalnego postprocesora XYZA. Co najwyżej operator będzie musiał z ręki dopisać w pliku numer narzędzia z magazynu maszyny, czy trzeba będzie zmienić sposób numeracji wierszy, ew. dodać inny nagłówek w pliku, ale to już drobiazgi, które na ogół nic nie kosztują. Do czego zmierzam? Generalnie bez większego trudu możesz sam wygenerować ścieżkę dla narzędzia dla maszyn 3-osiowych. I prawie na 100% znajdziesz maszynę na której to pójdzie. A to już znaczna redukcja kosztów. Dla 4 i 5 osiówek bez dedykowanego postprocesora i odblokowanych osiach na maszynie nic nie zdziałasz. Wystarczy, że firma nie wykupiła płynnej osi 4/5 tylko indeksowane i po robocie. O stomatologach i zakładach dorabiających protezy nie wspominam bez powodu. Bywa, że mają to czego potrzebujesz. I to w 1000%, nie w 100% tylko w 1000%. Są tam małe, bardzo sztywne i mocne maszyny 5-osiowe, na których powstają ze stali szlachetnych części do protez. To nie jest produkcja seryjna. Oni wiedzą jak zrobić jedną sztukę. Mają maszynę, mają odpowiedni materiał, narzędzia, wiedzę i doświadczenie - dokładnie to czego Ci potrzeba. Kopertę do zegarka zrobili by za jedną dniówkę, no może dwie. Jak z cenami i czasem - nie wiem dokładnie, ale raczej liczą sobie drogo. Ale obiektywnie przyznać muszę, że jeśli chodzi o precyzyjną obróbkę stali wysokogatunkowych i stopów tytanu to są bardzo dobrzy. Serio - to już jest pierwsza liga. Wracając na ziemię. CNC i 3 osiowe maszyny. Jak widziałeś pracujące centrum frezerskie to zauważyłeś, że stół na którym jest przymocowany detal porusza się w prawo/lewo i przód/tył - to są osie X i Y. Wrzeciono może się poruszać góra/dół - to jest oś Z. Teraz wyobraź sobie kulę na takim stole. Frez może obrobić tylko górną powierzchnię tej kuli, bo już z boków pod średnicą na dole nie podejdzie - zasłania mu górna część kuli. "Rzuca cień". A wrzeciono się nie odchyli, żeby sięgnąć "pod spód" kuli. Dlatego projektując cokolwiek do obróbki na 3 osie musisz zwracać uwagę czy patrząc z góry na kopertę nie ma jakiegoś miejsca, na które musisz spojrzeć z boku lub pod kątem żeby je zobaczyć. Wrzeciono w 3-osiach nie obróci się pod kątem, więc tego miejsca nie obrobi. Trzeba będzie dodać kolejne mocowanie. A to oznacza kolejne problemy - pozycjonowanie detalu w nowym mocowaniu. Dlatego takich sytuacji się unika i z reguły planuje tylko dwa mocowania - z góry, i z dołu. Co można osiągnąć w 3 osiach? Całkiem sporo, przykład bardzo ładnej płaskorzeźby:
A tu przykład co można osiągnąć w 5 osiach:
A tu ideał maszyny do robienia kopert do zegarków, którą protetycy marnują do robienia jakiś protez... ;-)
Podsumowując. Jeśli masz w okolicy zdolnego jubilera, który robi biżuterię na zamówienie - warto od tego zacząć. Jeśli nie to może faktycznie specjaliści od protez. A jeśli i to nie wypali, to może lokalna firma reklamowa, która ma ploter frezujący i będzie miała możliwość wyfrezowania takiej koperty z miękkich stopów miedzi. A gdyby i to zawiodło, to narysuj to w jakimś rozsądnym formacie 3D i wstaw na forum. Kto wie - może akurat znajdzie się amator frezowania kopert do zegarków i wyfrezuje Ci ośmiornicę za rozsądne pieniądze.