w zasadzie damka stworzona z myślą o kobitkach służących w radzieckich silach zbrojnych. Ale na pasku z podkładką da się go nosić Produkcja... Myślę że lata 80.
Swiet w oksydzie... IMO bardzo dziwne... Mam wrażenie, że w oryginale mógł być w chromie i z jasną tarczą ale mogę się mylić, no ewentualnie czarny ale w zwykłej kopercie
100 i więcej to prędzej za Poljota deluxa. Kamy dużo tańsze są. Na Allegro kilka razy widziałem z cena końcową około 20-30PLN. Jeżeli zegareczek byłby nienoszony w stanie NOS to przy dobrym obfoceniu i chwytliwym opisie może doszłaby do 70-100PLN
Na górnej półeczce te, które czasami zakładam. Reszta ukryta w bebechach skrzyneczki - szufladka z 6 przegródkami i druga warstwa taka sama jak ta pod szybką Myślałem też o jednopiętrowej, płaskiej skrzyneczce na 40 kilka zegarków ale za duża jest Planuję kupić jeszcze jedno takie same a te co się nie zmieszczą będą trzymane w mniej ozdobnym pudle
Rakieta droga, IMO bardzo droga. Dałbym za taką góra 30PLN ale ja wypaczony jestem i na Alledrogo już nie kupuje praktycznie, bo nie lubię przepłacać... Poljot według mnie również dużo, dużo za drogi. Fakt, że NOS ale mimo to uważam, że warty maksymalnie polowe ceny z Allegro.
Biorąc pod uwagę, że za niewiele więcej masz nówkę sztukę Okeaha czy jak wolisz Oceana, to koleś krzyczący za Poljota z wydziwianą tarczą 950 zeta zupełnie normalny nie jest Ale kto wie... wszak powiedzenie mówi, że każda potwora znajdzie swojego adoratora
dziś od p. Janka wróciły 1. Krabik (jakby ktoś miał kopertę na zbyciu to chętnie odkupię/przyjmę ) 2. Stareńki Poljot w pozłotce 20 mikronów 3. Rakietka kwarc. Tak brzydka, że aż ładna (wiem, wiem, bezel przesunięty ale już trudno)
kadarius na vostok.pl kupował swoją pomarańczowa Amfibię Mocny to tez sprzedawca znany na forum. Kupowałem u niego Aviatora Sturmovika i zero problemów
dawno nic nie wrzucałem bo i dawno nic nie kupowałem. Ale coś tam powoli przybywa: 3 radzieckie "polaki" pierwszy najładniejszy i w doskonałym stanie z doskonale zachowaną tarczą i kopertą. Do tego pięknie błyszczące indeksy i wskazówki (niestety na fotce tego nie widać). Chyba jeszcze z początku produkcji, bo na tarczy napis Licencja ZSRR i trzeci w kolekcji budzik
faktem jest, że ten zegarek warto mieć choćby dla samego dźwięku. Wielokrotnie już tu pisano, że wielbiona za cudowny dżwięk Mołnia to przy tym mechanizmie mały pikuś jest A swoją drogą myślałem, że cena podskoczy bliżej 300.
dlaczego krytykujecie kupujących? Jak kogoś stać i chce mieć taki zegarek to niech zapłaci i 1000PLN. Jego sprawa, ja mu w portfel zaglądać nie zamierzam. Czy cena wysoka? Ostatnio za podobne pieniądze kupiłem bezdusznego kwarca, który nijak się ma do tego cacuszka. Atlantiki czy Doxy w dużo gorszym stanie chodzą po 300-400zeta. Nie uważam, że 620 za to cacuszko to dużo. Piękny zegarek warty swojej ceny. Teraz troszkę żałuję, że wydałem kaskę na kwarca bo mógłbym powalczyć
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.