Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loituma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez loituma

  1. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Piekna historia, choć nie do pozazdroszczenia. Czasy faktycznie były bardzo ciężkie. Nie możemy o tym nigdy zapominać. A z zegarkiem to przesadziłeś. Niedziela dopiero jutro Co to za aparacik, bo nie mogę skojarzyć? Czyżby jakaś Praktica?
  2. I nie było ich aż tak dużo modeli. A czy warto? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć. Jeśli kupujesz Delbany tylko dlatego, ze Ci się podobają i chcesz mieć kilka sztuk, a do tego nie jesteś szczególnie zainteresowany tymi modelami to może i nie warto. Ale jeśli chciałbyś mieć przynajmniej przekrojową kolekcje, to zdecydowanie warto. Choćby dla jej uzupełnienia
  3. Najtrudniejsze pytanie pod słońcem Obawiam się, że nikt tego nie wie. Nawet w fabryce Delbany Napewno były zdecydowanie rzadsze od 34mm i nawet od 38mm
  4. Są Dwa różne przykłady z rożnych dekad:
  5. Bierz. Tu zapłacisz tyle samo... ...tylko w pln Ale cena była niesamowita!!! DLACZEGO TEGO NIE WIDZIAŁEM?!? DLAAACZEEEGO!?!?
  6. No i graciarnia z aukcji poszła za 550 Jerzemu się nie udało. Mój snajper nawet nie wystrzelił Wziął to ktoś od nas, czy nie?
  7. Poddaję się... Zgaduję tylko, że może być jeszcze inny mechanizm i nieco inne malowanie tarczy. Chodzi o miejsce styku między białą i czarną częścią. U mnie rant jest biały a u Ciebie czarny.
  8. Dość długo szukałem takiej tarczy w dobrym stanie i w końcu się udało. Murzynek, zwany przez niektórych mini Recordmasterem, ze względu na "szachownicę" wewnątrz tarczy. Koperta poprzecierana na uszach, koronka zupełnie od czapy, szkło trochę porysowane i zmatowiałe. Czerwona farba odskoczyła częściowo z grota wskazówki sekundowej. Ale tarcza w świetnym stanie. Równomiernie pokryta delikatną patyną. Nie będę jej ruszał. Na tych zdjęciach założyłem koronkę trochę lepiej dopasowaną, ale niestety okazało się, że wałek jest za krótki i koronka nie może być zastosowana. Będę musiał chyba dokupić przedłużkę, albo poszukać wałka. Dekielek z widocznym szlifem. I tu pytanie do Staszka. Ruszać go czy zostawić jak jest? Mi się wydaję, że nie szlifnę samych brzegów, tak, żeby nie było to widoczne. Więc chyba zostawić... Werk: FEF 380 Puki co wymieniłem jedynie szkło i założyłem inną koronkę, która już tak nie odstaję, ale będzie trzeba ją zamienić. Jako ciekawostka, zegarek leży na bardzo interesującym wydawnictwie z 1930 roku "Kształtowanie się cen chleba w Polsce" wydanym przez Bibliotekę Ekonomiczną tygodnika Polska Gospodarcza
  9. Też skłaniałbym się ku takiemu rozwiązaniu Staszak faktycznie ma dość rzadki mostek. A w mostach jak widać jest w czym wybierać i kamień będzie można wyłuskać. Tylko Staszka nie ma
  10. Staszek. Mam, ale troszkę zeszlifowany na brzegu i nieco inne sygnowanie. Jeśli Ci odpowiada to juz jest Twój
  11. Sprawdzę i ja jutro. Kiedyś coś było w kuferku
  12. No patrz... A ja właśnie znalazłem i z całą pewnością na niemalowanej tarczy
  13. Spotykałem sam napis Swiss rownież na większych egzemplarzach Potem poszukam, to może znajdę.
  14. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Idziemy robić komputer
  15. A to co innego. Teraz go widziałem. Na Twoim miejscu bezsprzecznie bym sie przyczaił
  16. Jerzy, w sumie to sam wiesz, że znaczniki mogły być różnie malowane dla tej samej tarczy. Myślę, że masz w kolekcji takie przypadki. W mojej, tej co mi odsyłałeś, mam znaczniki kwadransowe kwadratowe. To będzie już trzeci rodzaj znaczników dla tej tarczy. Więc kto wie. może i okaże się oryginałem. Oblukasz dokładnie jak weźmiesz ją w łapki.
  17. Dzięki za cynk Ja sie przymierze do niego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.