Nie będę się zbytnio wymądrzał, bo Delbany zbieram niewiele ponad rok i nie pozjadałem jeszcze wszystkich rozumów Są na tym formy zdecydowanie mądrzejsi ode mnie koledzy i posiadający zdecydowanie większą wiedzę, ale z czasem takie opatrzenie wchodzi w krew. Mając jakiś zbiór tych zegarków, oraz podpierając się choćby tym tematem, czy tematem "Pokażmy swoje Delbany" można bardzo wiele wywnioskować. Dodatkowo, korzystam chętnie z wiedzy innych kolegów. Oczywiście nigdy nie ma pewności, czy ktoś nie zamienił w zegarku wskazówek, lub czy nie podmienił mechanizmu na inny egzemplarz, ale możemy przynajmniej stwierdzić, czy zastosowane elementy występowały w danym modelu i czy są zgodne z oryginałem. Pisaliśmy już wiele razy w tych tematach, że kupując Delbany, w dużej mierze, żeby nie powiedzieć w całości, opierać się musimy na tym co znajduje się obecnie na rynku, na zdjęciach i opisach kolegów, oraz na własnym doświadczeniu. Delbana niestety nie zostawiła w swojej spuściźnie praktycznie żadnych materiałów drukowanych w postaci katalogów czy innych opracowań. Nie powstało też jak na razie żadne opracowanie, choćby w formie elektronicznej, wykonane przez któregoś z kolegów forumowych, czy innych pasjonatów tych zegarków, jak to ma miejsce chociażby w przypadku Atlanticów. Tak więc w dużej mierze musimy polegać na sobie samych. Spotykamy się tutaj i czasami kilka dni dywagujemy na temat jednego egzemplarza. A i tak często nie wszystkie wątpliwości udaje nam się rozwiać.