Cześć Artur Dostałeś, choć w kiepskim stanie, to jednak bardzo ładny zegarek Zwłaszcza, że pamiątkowy. To popularny model z drugiej połowy lat '50, z równie popularnym i solidnym mechanizmem Felsa 465N oraz z rzadszą tarczą, z pięknym giloszowanym pierścieniem na wysokości indeksów. Śliczny spadek Zdecydowanie popieram pomysł przywrócenia go do żywych, jak również sposób, jaki wybrałeś. Problem może być jedynie z czyszczeniem tarczy. Trzeba będzie do tego podejść bardzo delikatnie. Ale może się coś uda. Z części, jeśli mechanizm rusza, potrzebne będą właściwie jedynie wskazówki i szkło. Ze szkłem nie będzie najmniejszego problemu. Wskazówki również są do zdobycia. Jeśli byłby problem u zegarmistrza, to trzeba poszukać jakiegoś trupka na aukcji i przeszczepić. Szukaj takiego kompletu: Nie zapomnij, oddając kopertę do chromowania, oddać również koronkę. Można ją oczywiście wymienić, ale twoja bardziej będzie pasowała do tego zegarka. Mechanizm oczywiście do całkowitego przeglądu, czyszczenia i oliwienia. Skąd pochodzisz? Może pomożemy w doborze jakiegoś majstra... Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Oczywiście czekamy na efekt końcowy. Koniecznie się pochwal.