Dziękuję Panowie. Cały czas dojrzewam, do tego, żeby zostawiać na zegarku tyle starości ile tylko się da z próbą uzyskania efektu delikatnego odświeżenia, jeśli wiecie co mam na myśli. Nie zawsze się to udaje, zwłaszcza jak zaczyna się dotykać tarczy. Czasem zejdzie zbyt dużo patyny i potem nie ma już wyjścia, trzeba czyścić do końca. Dorzuć jeszcze diaks i i jakiś młotek SDS
Czy ta konkretna tarcza występowała w takiej kopercie w oryginale? Mam dwie sztuki w "standardowej" kopercie, a teraz trafiła się w takiej. Wiecie coś na ten temat?
Przejąłem od kolegi z forum mocno zaniedbaną Delbanę. Niebrzydka tarcza, w środku Felsa 465 bez eNki. Udało się wygospodarować trochę czasu i zabrałem się od razu za nią. Oczywiście standardowo czyszczenie i oliwienie mechanizmu. Tarcza przeszła tylko bardzo delikatne czyszczenie z kurzu i paprochów, oraz dziwnych miejscowych przemazów, ale tak aby zachować całą, piękną patynę. Wskazówki dostały nowe "stare" wypełnienie i sam nie wiem gdzie, ale znalazłem jeszcze jedną sekundową Koperta poszła do podmianki (pytanie o nią zaraz wrzucę do tematu o oryginalności) i trochę porównań
Nie wywołuj wilka z lasu... Mam srebrną sekundową w ładnym stanie. Jak chcesz, to możemy się zamienić. W zamian przyjmę złotą sekundową, ale też w dobrym stanie
A mi jakoś osobiście te ekspozytory nie leżą :/ Do nowych zegarków... może i tak, ale do naszych wiekowych wintydżów ni w ząb mi nie pasują Po tylu latach ciężkich robót zasłużył już na mięciutkie leże.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.