-
Liczba zawartości
819 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Sursum
-
Dokładnie, gdyby mocniej tarł, starłby oznaczenia na rancie tarczy, bo one puszczały pierwsze. Sam mam niestety taką częściowo wytartą tarczę, stąd też licytowałem, ale z powodu ceny odpuściłem. Ponad 500 zł za wołnę, to przeszło moje najśmielsze oczekiwania, aczkolwiek jeszcze niekoniecznie określiłbym to jako "nie przepłacajcie na allegro". Ja tego modelu wołny na allegro nie widziałem od dwóch lat.
-
Forumowy Spis Komandirskich
Sursum odpowiedział flawless → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ale po co właściwie to zrobiłeś? Masz takie hobby, że sobie okresowo ręce gotujesz i dlatego musiałeś sprawdzić, czy możesz to zrobić w zegarku, czy też należy wcześniej go zdjąć? -
Napisałem Ci, co przeczytałem w książce kogoś mądrzejszego od siebie. Ponieważ samemu wydawało mi się to dziwne, zweryfikowałem ze źródłami militarnymi i wygląda to tak, że rzeczywiście w roku 1989 ZSRR zaczęło przerzucać do jednostek "piechoty morskiej", czy też "obrony wybrzeża", podległym dowództwu marynarki, również jednostki wojsk lądowych i powietrznych. Związane to było z konwencjami, dotyczącymi redukcji sił konwencjonalnych. ZSRR interpretował je w ten sposób, że nie obejmowały jednostek floty. Natomiast nie mnie to oceniać, czy to prawda, w Czystopolu wtedy nie pracowałem I całe szczęście
-
Nie tylko WDW się desantowało ze spadochronami, piechota morska też. Jako że piechota morska była formalnie podporządkowana marynarce, a tej nie obejmował traktat paryski o redukcji wojsk konwencjonalnych, stąd też nadmiarowe jednostki ZSRR przerzuciło do piechoty morskiej. A po roku i tak padło. Mam taką książkę z lat dziewięćdziesiątych, gdzie są dwa modele z tą tarczą - z koronką zakręcaną na pierwszej i trzeciej godzinie - oba z innymi wskazówkami. I osiem modeli tych z czołgiem, wszystkie ze wskazówkami jak u Ciebie. W każdym razie ten z tarczą piechoty morskiej opisany jest jako "ekstremalnie rzadki"
-
postarałbyś się i dałbyś coś mniej pospolitego
-
Super zegarek - to są trzy flagi radzieckiej piechoty morskiej, która w owym czasie nie stanowiła odrębnego rodzaju wojsk. W tym modelu sekundnik powinien być z "bąbelkiem", prosta wersja sekundnika występowała w tej kopercie w modelu z czołgiem i czerwoną gwiazdą na godzinie 12. Ciekawi mnie, co jest w środku. Bo część modeli, mimo że tarcza jest opisana jako 17 kamieni, czyli w środku powinien być 2414, ma w środku 2416. Super rzadkość, gdyby taki Ci się trafił, byłby to prawdziwy rarytas.
-
Sam licytowałem, tylko odpadłem z powodu właśnie zbyt wysokiej ceny. Ale tam nie licytują nowicjusze, tylko wyjadacze. Jak ten uroczy, skromny wzorek ma dla nich taką wartość....
-
to współczesna produkcja, oryginał był robiony na 12 kamieniach w Czystopolu. Rzeczywiście stosowano go w żegludze, choć nie na okrętach podwodnych, był zbyt mało dokładny. Cena wywoławcza niezła
-
To nie franken, tylko po prostu współczesna produkcja, do której ładują ten mechanizm
-
Nie oskarżaj kolegi, to mój nick Nie jesteś jedynym, który przegląda allegro. To tak jakbym ja miał pretensje, że w trakcie wbijania tego zegarka do koszyka, upatrzony u tego samego sprzedawcy stoper zgarnął kchrapek. Bo też mi go sprzed nosa zgarnął. Dziękuję koledze, który dał mi cynk, że wywołałem taką gównoburzę na forum, nie miałbym nawet świadomości. A dla Twojej wiadomości, johndeacon, to nie była jakaś super okazja. Werk w tych zegarkach wygląda jak rozdeptana kupa nietoperza. Ot, stówka zapłacona tak naprawdę głównie dla przywieszki.
-
To zrób inaczej - ja tak zaczynałem kilka lat temu, jak zaczynałem kupować. Kupuj złomy. Złomy niesprawne, na części, ordynarne składaki. Kosztują grosze, za stówkę uzbierasz wiadro, pomacasz, porozbierasz, poskładasz i się nauczysz. Przy złomach nie potrzebujesz za dużo narzędzi, właściwie kilka wkrętaków precyzyjnych, coś do otwierania kopert i jakiś imak. Jak napiszesz na PW, to sam Ci coś za darmo podeślę, tak sprawnego, jak i nie. Do tego ściągnij katalogi z sieci i coś o budowie zegarków do kompletu. Od wypytywania się na forum się za dużo nie nauczysz, zwłaszcza że Ci, którzy najwięcej wiedzą, siłą rzeczy nie będą uczyć każdego nowego od początku (a jeśli się na to zżymasz, to zapytaj się sam siebie, jak zachowałbyś się na ich miejscu).
-
Ale to była bardzo specyficzna aukcja Od tygodnia wszyscy się na nią nastawiali, była dobrze rozreklamowana, do tego aukcje kończyły się w takich odstępach czasowych, że tylko licytujący się mocniej nakręcali. Do tego niedzielne popołudnie no i ceny dobiły do 700 zł. Szkoda tylko że taka ładna kolekcja się rozkawałkowała
-
@sthool Widocznie po prostu wszystko mi się udaje A tak na serio to aż mnie kusi, żeby własne rozebrać. Tu są wszystkie, jak kogoś interesuje http://www.moscowwatch.com/index.php?categoryID=581&category_slug=polar-watch W ogóle mam dobre doświadczenia, jeśli idzie o współczesne składaki i pasówki. Ale i tak najlepiej spisuje się ta od Pawła Burego - na mołni 3602. Jest po prostu genialna. Mój zegarmistrz nie chciał mi jej w ogóle oddać po serwisowaniu, tak mu się podobała Jeśli ktoś chce mieć okazję, to niech nie grzebie w allegro, tylko po prostu do niego uderzy.
-
Cześć, już gdzieś kiedyś pisałem o tym zegarku. Mam trochę rakiet 24h, tak z czasów minionych, jak i tych współczesnych. Z tego modelu mam czarną i białą arktikę sp1. To współczesna produkcja składana na nowych, często stalowych kopertach i tarczach (dużo jest tych modeli, zdarzają się też takie z oryginalnymi kopertami), plus stary radziecki mechanizm. Ponieważ tych właściwych brakuje, wstawia się do środka 2609.NA, czyli inny mechanizm niż w oryginale, standardowy 19-sto kamieniowy mechanizm. Składane to jest w Rosji, firmowane przez zegarmistrza z Moskwy. Moje egzemplarze chodzą punktualnie i widać, że są dość dobrze złożone. Tego egzemplarza bym nie kupił, chyba że sprzedający ma rzeczywiście nówkę, jeszcze z folią na deklu. Nie wiadomo, co się stało z nim w międzyczasie - o ile pamiętam informację sprzedającego, ten model był produkowany w latach 2010 - 2011. Jeśli ojciec po prostu taki posiadał i chciałby sobie wspominkowo ponosić, raczej chętniej wybrałbym egzemplarz nowy, który jest sprawny i wyszedł niedawno z fabryki, niż taki stary kolekcjonerski. Kolekcjonerski to zawsze niewiadoma, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczona dla kolekcjonera.
