-
Liczba zawartości
819 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Sursum
-
ja również zalicytowałem, ale odpuściłem jak zobaczyłem cenę szybującą w górę. Co nie zmienia faktu, że podzespoły w dobrym stanie
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Sursum odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
po zimie to tylko lekki -
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Sursum odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dobry dowcip, ja i sprzedawanie zegarków Chyba Ci się persony pomyliły -
na pewnym etapie to już tylko kwestia statystyki Zresztą zważ, że gdyby był w 100% oryginalny, poszedłby drożej.
-
były dwa rodzaje kopert. większość i tak jest przekładana, bo trwalsza od tej koperty jest nawet trwała ondulacja
-
potwierdzam, mam tylko jedną, są bardzo rzadkie. Już nie mówiąc o tym, że ruskich kieszonek-chrono praktycznie nie ma. Chrono na K43 - biały kruk, praktycznie chałupnicza robota, ChK-28 bardzo rzadki, Mołnia 3017 też. No i jeszcze kieszonka na Typie-59 - to już prawie mit. Reasumując, o ironio, najbardziej dostępną radziecką kieszonką - chrono, jest właśnie Mołnia 3017. Co tylko pokazuje, jak rzadkie są to zegarki.
-
Najlepsze, że on dawna już wisiał na allegro i jakoś nie mógł się sprzedać. Zresztą nie dziwota, biorąc pod uwagę, co to naprawdę jest. Aż do dzisiaj. Nigdy nie wiadomo, jak się aukcja potoczy. Szkoda tylko nabywcy, bo właśnie przepłacił co najmniej dziesięciokrotnie.
-
Przy Radudze umarłem Jak to się mówi: "czas poznać swoje miejsce w szeregu"
-
Ljuksiki fajne, coraz mniej ich niestety Sury jeszcze do kompletu Ci brakuje
-
Odnosząc się do dyskusji kolegów z mojej perspektywy powiem, że te dwie ceny są praktycznie równoważne. Przegląd ileś kosztuje, czas potrzebny na wizytę u zegarmistrza również. Te 70 - 80 zł to jak dla mnie racjonalne wynagrodzenie za to, że fachowiec zegarek obejrzał, wyczyścił i wysłał prosto na moje biurko A ja w tym czasie mogę iść na spacer z dziećmi
-
Najpierw pojawił się WP na niklowanym werku z Czystopola. Mało tego jest - werk wygląda tak samo jak standardowy z Wołny, choć mam wrażenie, że jest jakby ładniej wykończony (staranniej). Tylko on musi być tam, gdzie tarcza WP jest jeszcze z oznaczeniami "Czystopol". Stąd też moje odniesienie do sposobu wybicia numeru seryjnego - we wczesnym WP - tym niklowanym - robili to ładniej. Potem mamy standardowe rozróżnienie - czyli WP otrzymuje żółty werk (choć są też werki żółte sygnowane CzCzZ - aczkolwiek uważam to za unikat, widziałem na żywca, ale był to ewidentny składak). Ale potem nadchodzi schyłek produkcji i znowu coś zaczyna się wolna amerykanka - nie jestem w stanie tego ogarnąć. Nie pomagają w tym niestety numery seryjne, które nie pozwalają na ustalenie daty produkcji, tak samo katalogi, które skupiają się na tarczach. Monografii również brak, a wolę nie snuć domysłów wobec zalewu składaków. Reasumując WP powinien mieć żółty werk i najlepiej niebieskie gwiazdki na kole naciągu, ale nie zmienia to faktu, że był WP z niklowanym werkiem i była wołna z werkiem żółtym - obydwa jeszcze z logo CzCzZ (aczkolwiek te dwa ostatnie to rzadkości i w zasadzie 99% tych konfiguracji na aukcjach to składaki
-
Cześć, - pierwsza tarcza replika, druga ok, - żaden nie jest precyzyjny, fuj, w żadnym precyzyjnym nie wybitoby w tak ordynarny sposób numeru seryjnego, - ałmazy zawsze miały 18 kamieni i zawsze były bez mikroregulacji (2809b), pozostałe mechanizmy - 2809, 2809a mają 22 kamienie i mikroregulacje, - co do mechanizmów i logo. Mam wszelkie możliwe kombinacje mechanizmów (niklowane, żółte, datowane, bez daty, z logo czystopola i nowym wostoka, wersje cyrylicą i na eksport) pod wszystkie rodzaje tarcz. Niby był okres przejściowy - 1960 - kiedy np wypuszczali WP z niklowanym mechanizmem bez oznaczenia daty, ale dziwnym trafem w posiadanej przeze mnie próbie (kilkadziesiąt sztuk na chodzie) dobrze, pewnie i oryginalnie osadzone są sztuki wedle wzorca: - WP to żółty mechanizm, starannie wybity numer seryjny i logo (bez "zadziorów" na półmostku), - Wołna to biały mechanizm, WP żółty - Wołna datowana, WP bez, - jak eksport, to w alfabecie łacińskim ma być i werk i dekiel i tarcza, jak w cyrylicy, to wszystkie te elementy w cyrylicy, - brak śrubki, ślady po ich odkręcaniu, brak uszczelki pod deklem lub takowa przecięta wieszczą kłopoty. Jako pewne określam zegarki, które bądź są w mojej rodzinie od nowości (mam szufladówki po dziadku), bądź kupiłem z pewnego źródła jako NOS-y (sztuka jedna), bądź też kupiłem jako zegarki, które ktoś nosił od nowości aż do stanu śmierci technicznej i które były tak zawalone brudem, że nie miałem wątpliwości, że otwieram je jako pierwsza osoba od czasów wczesnego Gomułki. Generalnie dobrze ponad 80% sprzedawanych 2809 jest mniej lub bardziej kombinowana, w tym około 50% rynku to składaki z podmienianymi tarczami. Pomijam już te szczegóły, jak drobne różnice w budowie kopert pomiędzy WP a Wołną, bo te są w standardach zdjęć aukcyjnych niedostrzegalne i pomijam te koperty, które są niestandardowe, bo ich praktycznie nie ma. Tak samo z różnymi typami dekli. Nie neguję więc, ze np można się natknąć na wczesnego wostoka precyzyjnego jeszcze z mechanizmem sygnowanym przez Czystopol (sam takiego mam i raczej jestem przekonany, że jest oryginalny), ale generalnie uważam, że sami sobie robimy wodę z mózgu i na siłę często usiłujemy dorobić teorię do składaków zakupionych przez nas samych. Uzupełniając jeszcze to, co napisałem: - Są WP z mechanizmem sygnowanym CzCzZ, ale wtedy mają też CzCzZ na tarczy, - niby są żółte z sygnowaniem CzCzZ, ale mi się nie udało dorwać takiego, który nie byłby składakiem, - niklowanych ze znaczkiem Wostoka jest za dużo jak na okres przejściowy (zwłaszcza w realiach gospodarki planowej). Ponieważ nie ma ich w WP tylko w Wostoku 22 kamieni raczej uważam, że to zmiotki magazynowe z końca produkcji
-
Cofer, pozwolę sobie włożyć kij w mrowisko A propos tych świrków z bielmem na oczach. Generalnie nie noszę "rusków" (szkoda mi ich, są do kolekcji, a nie do noszenia), tylko zwykłego kwarcowego Casio, ale czasem zdarza mi się właśnie nałożyć jedną z kopii. Mam dużą część tego, co wypuszczają moskiewskie i charkowskie manufakturki w większych seriach. Mam i Szturmana, choć tego zrobiłem sobie akurat sam, korzystając ze współczesnych: tarczy i wskazówek z lumą, osadzając je na standardowym Sportiwnym z funkcją stopsekundy. W efekcie za 100 zł mam zegarek - niezawodnego ratownika. "A wiesz, z jakim zegarkiem Gagarin poleciał w kosmos?".
-
ja byłem bardzo bliski, sądzę, że to jakiś współczesny, manufakturowy składak, choć bardzo wątpliwy estetycznie, tak od werku, jak i tarczy strony. W każdym razie zostawiłem sobie do przemyślenia i ktoś mnie wyprzedził Szkoda, bo cena była atrakcyjna - nawet biorąc pod uwagę same części (koperta, tarcza itd)
-
Koperta - Blonex (rzadka koperta - mniejsza) - sprawdź tylko szerokość, powinno być 31mm. Koronka do tego pasuje Tarcza - zamiennik serwisowy. Mechanizm - nie wiem, ale podejrzewam, że może w środku być oryginał, bo w tą kopertę powinien wejść. Jeśli się mylę, niech mnie ktoś poprawi Tak więc nie podróbka, tylko po prostu składak. Ale jak go lubisz i nie lata werk w środku koperty, to noś z dumą
-
Jak na mołnię z 1959r. z oryginalnym lakierem na deklu to nie jest dużo. Sądząc po stanie lakieru była noszona maks parę tygodniu i resztę czasu przeleżała w szufladzie. Przy zegarku o normalnym stanie zużycia uznałbym kwotę za wygórowaną, ale przy tym uważam, że jest całkiem ok. Ile takich egzemplarzy można dostać? NOS z lat pięćdziesiątych? Przecież to rzadziej niż jeden na sto.
-
a tu masz sprzedaż hurtową, 80 sztuk http://www.ebay.com/itm/Jurij-Gagarin-SHTURMANSKIE-USSR-Air-Force-Poljot-1MWF-/330678318431?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item4cfdf6b55f choć akurat wskazówki lepsze
-
Nie, jest od gościa z mojego miasta, który wyprzedaje kolekcję. Zbysio sprzedaje odpicowane i za dużą kasę, za tego dałem trzy dychy
-
Ironia kopnęłaby Cię w zadek, a Ty byś to uznał za rwę kulszową
-
Specjalnie dla rk7000. Takiego ślicznego deluksiaka kupiłem. Prawie w 100% oryginał Czy może ktoś ma inne zdanie?
-
Aż mam ochotę pokazać któregoś ze swoich składaków, żebyś mógł mi tak napisać
