-
Liczba zawartości
819 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Sursum
-
jeśli miałbym wskazywać aukro, to raczej wskazałbym to http://aukro.cz/hodinky-strela-chronograf-rusko-i6030513159.html i to http://aukro.cz/strela-chronograf-i6032798264.html albo takiego http://aukro.cz/hodinky-kirovskie-416-i6032845121.html albo dla majsterkowiczów http://aukro.cz/naramkove-hodinky-pobeda-372-29-i6018645331.html albo ruhla z ery przed buksiakami http://aukro.cz/stare-hodinky-i6038313172.html
-
Bardzo źle się czyszczą, obłażą i odbarwiają się. Zresztą ta tarcza jest już po nieudolnym czyszczeniu, oryginał powinien lekko opalizować, część indeksów jest już starta, tak samo jak napis 22 kamienie i zdiełano. Tarczę w podobnym stanie kiedyś czyściłem no i doczyściłem, tylko że do gołej blachy
-
Kris jak zwykle pozamiatał, wielkie gratulacje. I jeszcze te dwa chrono w komplecie, razem, koło siebie. Yeti, biały kruk, niezdobyty szczyt. Wielkie gratulacje, te egzemplarze byłyby pewnie najcenniejszymi egzemplarzami kolekcji każdego z nas. Jednoprzyciskowe chrono to rzadkość, a te to w ogóle rzadkości wśród rzadkości Pokazywanie własnych nabytków przy takich egzemplarzach przestaje mieć sens
-
hmmm, on twierdzi, że oddaje to do zegarmistrza. Zegarki są generalnie czyste, przesmarowane (o ile mnie oko nie myli) i sprawne. Natomiast nie chodzą prawidłowo, robią odchyłkę np 10 minut albo 20 na dobę. Mam ich z dwadzieścia od niego i wszystkie tak mają. Przy czym od razu zastrzegam, że ostatni ponad rok temu od niego kupiłem.
-
stanli sprzedaje te zegarki generalnie po przeglądzie, na chodzie, z ciekawości nakręciłem właśnie takie kupione u niego w 2012r. i skubańce ruszyły, więc rzeczywiście wtedy musiały mieć przegląd. Inna rzecz, że zegarki od niego nigdy nie chodzą punktualnie, więc ten przegląd nie jest szczytem artyzmu. Cena? Nie wypowiadam się, zegarek rzeczywiście nie jest częsty, ale z drugiej strony, to zwykły automat Sławy, nie jest to ani nic niespotykanego, ani specjalnie trwałego.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Sursum odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
ale koronkę to chyba zębami nakręcasz I najważniejsze! Gdzie jest sweterek??? -
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Sursum odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
jak najbardziej, bardzo solidna firma z niego. -
CO NOSZĄ WIELBICIELE ZEGARKÓW RADZECKICH JAK NIE NOSZĄ RADZIECKICH?
Sursum odpowiedział rk7000 → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
zegarki się zmieniają, a sweterek kwiatka niezmienny -
CO NOSZĄ WIELBICIELE ZEGARKÓW RADZECKICH JAK NIE NOSZĄ RADZIECKICH?
Sursum odpowiedział rk7000 → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
spodnie jak spodnie, ale ten sweterek -
Mołnia i inne 36xx - linia czasu
Sursum odpowiedział Narfas → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Różni się napisem na kole naciągu W Mołni masz "Mołnia" w Salucie "Salut" Kamienie mocowane w szatonach są tylko w Salucie, poza tym chyba wszystko, bo Mołnia z wąskim szlifem (starsza wersja pasów) też występuje. W sumie czym ma się różnić, skoro to ten sam mechanizm, a produkcja szła równolegle? Salut był pierwszy, jeśli Ci o to chodzi, a Cortebert 616 miał mocowanie kamieni w szatonach (w dacie zakupu licencji przez ZSRR). Zmiana sposobu mocowania kamieni była chyba pierwszą modyfikacją, dokonaną w Moskwie. Mam nadzieję, że nic nie pomyliłem. -
a w numerze konta i tak numer oddziału jest zaszyty
-
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Sursum odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Te pasówki są czasem ładne, czasem nawet bardzo (sam mam i bardzo chwalę), ale nie ten egzemplarz akurat Podpytaj sprzedawców, z Ukrainy sporo tego idzie, można mieć nowy, nieużywany, do tego z mechanizmem ze szlifem moskiewskim. Z tym daj spokój, zwłaszcza że z niewytłumaczalnego dla mnie powodu garażowy wytwórca postanowił przerobić mechanizm. Trwałość jest niewiadoma (a 3602 z niej właśnie słynie). -
@ Waldzior Mam trochę inne zdanie, choć nie obrażam się na odmienne. Czystopol stworzył joint venture z litewskim dystrybutorem maszyn do szycia, żeby składać własne zegarki na Litwie i mieć, dzięki wejściu Litwy do UE (to był rok 2003), bezcłowy dostęp do europejskiego rynku. To częsta praktyka, zrozumiała z punktu widzenia optymalizacji modelu działalności i uzyskania dostępu do rynków potencjalnie zamkniętych. Takie zegarki można też było określać mianem rosyjskich, ponieważ na Litwie były jedynie składane. Obecnie VE wycofuje wszystkie rosyjskie podzespoły, tak koperty, jak i serca. Wzornictwo również nie jest z Czystopola. Jedynym łącznikiem jest znak towarowy, nawiązujący do dawnej marki. Można próbować uzasadniać, że jest to produkt litewski, ale na pewno nie ma już nic wspólnego z Rosją. Producent utrzymuje wciąż takie wrażenie, bo pozwala mu to śrubować ceny. Natomiast jeśli ktoś uważa, że to cały czas marka historycznie i technologicznie związana z Czystopolem i klasyfikuje ją jako postradziecką, to jego prawo, w końcu nie mamy oficjalnego wyznacznika "czystości marki" ) A Opel ma siedzibę, działy badawcze i część fabryk w Niemczech i uznaje się go za firmę niemiecką, mimo że należy do GM.
-
Nie wiedziałem, że Seiko i Citizen przez Rosję wysyłają przesyłki Tak na serio to które jeszcze mechanizmy, bazujące na radzieckiej myśli technicznej, wykorzystuje VE? 2426 i 2432? Coś jeszcze? Bo np 2416 już nie widuję w sprzedaży, sprawdzałem na ich stronie i też nie widzę. W ich bieżącej kolekcji znalazłem raptem dwa modele z 2426 i kilka dalszych z 2432. Kilka razy tyle z automatami Seiko, reszta to kwarce od Seiko i Miyoty. W sumie zaraz przyjdzie tej marcie zmienić na forum kategorię z rosyjskich na japońskie Przecież kopert też nie robią na miejscu, tylko biorą z importu dalekowschodniego. @frauszil, zwróć proszę uwagę, że ten wywiad jest dość wiekowy. Składany na filmiku model jest poza ofertą VE od ładnych kilku lat.
-
zwłaszcza że złocenie jest przetarte pod koronką, na dolnym rancie i na kantach uszu, górne uszy mają wyszczerbienia na rancie, a tarcza od strony koronki jest przebarwiona. Ten zegarek był noszony, i to nie przez miesiąc. Trafił się pewnie właściciel-garniturowiec, do tego niepotliwy, ale ten zegarek swoje wysłużył. Zwłaszcza że śrubki i płyty noszą ślady śrubokręta. Cały czas nie mogę się nadziwić, jak ludzie lecą na ładne zdjęcia.
-
Z Saturnami to akurat standard, mam kilka takich Saturnów, ten i tak nie wygląda najgorzej
-
Kris, gdybyś kiedyś oszalał i postanowił się jej pozbyć, wiesz, gdzie uderzać Po prostu piękna
-
Oczywiście, z drugiej strony, kiedy ten Cortebert powstawał, oznaczeń czterocyfrowych jeszcze nie było, byłem więc w kropce, jak to oznaczyć. Bo pisać Mołnia 3602 również mi się nie uśmiechało, to też byłoby nieprecyzyjne, w końcu nie stosowano jeszcze takich oznaczeń. Ale masz rację, CzK odnosiło się do samego zegarka kieszonkowego, a nie do mechanizmu. Precyzja ponad wszystko Nawiasem mówiąc wdzięczny byłbym za informację, gdyby ktoś posiadał, o daty, w jakich wręczano te zegarki. Mam tylko przekaz ustny, a ten, siłą rzeczy, jest nieprecyzyjny. Zdaje mi się, że najwięcej dawali tego w końcowych latach pięćdziesiątych, zaraz po odwilży, ale nie mam żadnego dowodu pisemnego.
-
Fajny Cortebert, dawali takie za Gomułki - zwykli dołowi dostawali ruskie, Corteberty szły do np sztygarów (a było ich mniej niż obecnie). W środku może być mechanizm 620, czyli nasz swojski CzK-6 z Mołni (może też być inny ). Cortebert miał w tamtym czasie rozliczne interesy z naszą stroną żelaznej kurtyny i trochę swoich kieszonek przysłał, podobnież jak kilku innych producentów kieszonek. Omeg było dużo mniej, zresztą górnicze były głównie ze srebrnymi kopertami. Szły do tych, którzy "na dole" byli jeszcze wyżej w hierarchii - nadsztygarów, zawiadowców, słowem wyższych stanowisk kierowniczych w nadzorze. Generalnie górnicza Omega to powinien być unikat, niestety trochę rynek sztucznie spuchł przez manufakturki. Co do Bisseta, to dają teraz je w Kompanii Węglowej, zawistnicy mówią, że to dlatego, że producent tego wątpliwego jakościowo zegarka ma układ z dyrekcją . Ale wszyscy wiemy, że to ze względu na jakość, wykonanie i szwajcarskie logo
-
Zgadza się, mój pra.... dostał Omegę
