Nowa AT w wersji z endlinkami zintegrowanymi z gumowym paskiem nawet mi się podoba. Obserwując premiery Omegi na Basel 2017 przyjrzałem się zapowiedziom nowych mechanizmów. Porównując stare i nowe kalibry to mam wrażenie, że pierwsze serie oparte o rodzinę 8500 były na wyższym poziomie wykonania. Obecnie w nowych mechanizmach zrezygnowano z wielu elementów wykończenia, funkcji i stosuje się nieco inne (chyba gorsze) rozwiązania (to samo zresztą dotyczy całych zegarków). Brak obecnie groszkowania na płytach wewnątrz np. pod kołem balansowym, zrezygnowano z napisów informujących o regulowaniu w 5 pozycjach (czy to oznacza też, że się już nie reguluje tak?), stosuje się koła balansowe o mniejszej średnicy, w 8800 (ma zasilić nową AT 38mm) zamiast funkcji szybkiej zmiany strefy czasowej ma być szybka zmiana daty i jeden bęben sprężyny naciągowej - 55 power reserve zamiast 60h (choć są trochę cieńsze to i tak więcej straciły niż zyskały), nowe mechanizmy są bardziej zabudowane (budowa nie jest tak modułowa jak 8500), mniej płyt i mostków i o innych kształtach, obecnie stosowane są zwykłe łożyska kulkowe zamiast ceramicznych ślizgowych. Ogólnie jeśli to wszystko się potwierdzi w praktyce to trend oceniłbym jako negatywny.