Mariusz, mam jednak duże wątpliwości: Za wyjaśnieniem wg Słownika Języka Polskiego PWN: [27] Połączenia literowe ks, gz oraz zakres użycia litery x * przypadki zależne czyli wszystkie poza mianownikiem oraz Reasumując wygląda na to że: - do roku 2003 w przypadkach zależnych nazwy kończące się literą -x mogliśmy zapisywać dwojako i obie formy były poprawne: albo w miejsce końcowego -x- piszemy -ks-, albo pozostawiamy w zapisie tematyczne -x-, np. Hortex – Horteksu, Horteksowi, Horteksie albo Hortexu, Hortexowi, Hortexie - od roku 2003 znak x powinniśmy polszczyć, gdy występuje w przypadkach zależnych na końcu wyrazów należących do kilku grup: rodzimych skrótowców, imion, nazwisk, nazw geograficznych, wyrazów pospolitych. Zasadę tę uzasadnia fakt, że każde użycie wyrazu obcego z polską końcówką fleksyjną jest spolszczeniem, chodzi więc o to, by nazwę spolszczyć konsekwentnie (lub konsekwentniej). Problem w tym że wyraz Rolex jest nazwą własną, nie wymienioną wraz z tymi kategoriami powyżej, więc wg tej interpretacji należało by zachować oryginalną pisownię z "x". No chyba, że przyjąć by można iż Rolex jest wyrazem pospolitym ale to nie pasuje do definicji tegoż „wyrazu” PS pablo122, wedle tych wywodów z SJP PWN zamiana X na KS jest jednak spolszczeniem, zwracam honor :-)