Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wojtek91

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1607
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez wojtek91

  1. No tak, jak światło nie zaświeci na wskazówkach to potrafią się schować, rozumiem. Odnośnie bransolety możesz też chyba spróbować w serwisach, które mogą zamawiać części od SG, zawsze jest to jakiś dodatkowy kanał dotarcia. Tutaj biała 41.5, gdzie czasem brakowało mi kontrastu (a na bransolecie było trochę za dużo stali i jednego koloru). W i tak dzięki szczotkowaniu na wskazówkach nie było źle.
  2. O dziwo bransoleta to chyba podobny koszt co guma, a może mam takie wrażenie bo guma jest strasznie droga, a sama bransoleta może być w rzeczywistości jeszcze droższa Myślę, że przy jakiejś zniżce i zamówieniu z pewnego źródła można spróbować. Natomiast dobrze by było żebyś miał możliwość trochę ponosić go na bransolecie zanim ją kupisz, a tym może być ciężko. Ja temat poruszyłem głównie dlatego, że ta bransoleta zbiera prawie tylko i wyłącznie negatywne recenzje, co nie pokrywa się z moimi odczuciami po kilku miesiącach noszenia. Dodatkowo podobają mi się te polerowane środkowe ogniwa, które wbrew pozorom nie rysują się od patrzenia. Problem ze znikającymi wskazówkami miałem czasem w mojej wcześniejszej AT, czyli białej 41.5mm. Chociaż szczotkowanie na wskazówkach i indeksach pracowało całkiem nieźle i nigdy nie miałem problemu z odczytaniem godziny. W granatowej nie widzę tego problemu, a dzięki podwójnemu ar indeksy i wskazówki jeszcze lepiej kontrastują się z ciemną tarczą. Jak widzisz u mnie to jest raczej relacja love & love, aczkolwiek zdaję sobie też sprawę z jego wad. Specjalnie też chciałem odczekać kilka miesięcy zanim wydam jakiś kategoryczny dla mnie osąd.
  3. Fota niestety nie z dzisiaj, ale chciałem się podzielić pewnymi przemyśleniami. Od momentu zakupu praktycznie nie schodzi z nadgarstka - od grudnia mechanizm nawet się nie zatrzymał. To co mnie w tym zegarku zdziwiło, to wygoda noszenia na bransolecie. Od początku spisywałem ją na straty: brak mikro, motylek, pcl, prawie się nie zwęża. Szukałem alternatyw, nosiłem na paskach, przymierzałem się do gumy. A potem po prostu zacząłem na niej nosić zegarek. Nie wiem o co dokładnie chodzi, ale szeroki motylek świetnie równoważy niemałą kopertę (41mm), a samą bransoletę udało mi się ustawić tak, że zegarek nie lata po nadgarstku, a gdy ręka puchnie to całość nie staje się za ciasna. Pewnie gorące letnie dni zweryfikują mój pogląd na sprawę, ale mam wrażenie, że ta bransoleta została zaprojektowana o wiele lepiej niż większość z nas zwykła uważać. Myślę, że dzięki bardzo szerokiemu motylkowi (który dodatkowo idealnie 'siadł' do kształtu mojego nadgarstka) oraz zwężeniu z 20 jedynie do 18 mm ten dosyć spory zegarek nie wędruje po nadgarstku. Przesiadkę robiłem z DJ 36 oraz Seamastera 300 na bransolecie z mikro. O dziwo AT nosi mi się na ten moment najwygodniej. Z perspektywy czasu może wybrałbym wariant 38mm, ale tylko jeśli rzeczywiście ma ona te 12-12.5 mm grubości (vs. 13.5 wariantu 41 mm). Różne źródła podają różne wartości, a zegarki te mają inne mechanizmy więc różnica w grubości jest możliwa. Drugą kwestią jest kolor tarczy. Kupując niebieską AT jeszcze nie wiedziałem, że będę nosił praktycznie tylko ten jeden zegarek i pozbędę się dużej części mojego zbioru. Niebieski jest świetny i bardzo ciekawy, jest też bardzo uniwersalny (jak na kolorową tarczę). Mimo wszystko gdyby miał być to mój jedyny zegarek (a prawie, że jest) to na pewno przyjrzałbym się bliżej wersji z czarną tarczą. P.S. na pasku też mu dobrze 🙂
  4. wojtek91

    Twoja kolekcja!

    Masz sporo ciekawych modeli, myślę, że zainteresowanie byłoby duże 😉
  5. Nowy Visodate zapowiada się całkiem dobrze. Kompaktowe wymiary, dobra grubość, system szybkiej zmiany bransolety. Ciekawi mnie tylko jak na żywo będzie się prezentować tarcza i wskazówki. Można go już kupić za 3300zł (na promocji), więc ogólnie ciekawa propozycja.
  6. Czyli to już ten mniejszy model, tylko po prostu fajnie dopasowany do nadgarstka. Dobrze siedzi!
  7. 41 prawda? Coraz częściej chodzi mi po głowie jego odpowiednik w 38mm, właśnie w kolorze czarnym. Z drugiej strony posiadając AT trochę sam sobie zadaje pytanie czy jest sens powielać ten format zegarka.
  8. Chrono często wydają się ciekawe, a potem szybko się nudzą lub męczą na nadgarstku. Jeśli miałbym iść w tym budżecie w chrono od Omegi to spróbowałbym poszukać Speedmastera Pro z hesalitowym szkłem (poprzednia referencja). Zakładam, że dałoby Ci to klimat vintage Railmastera oraz funkcję chrono z tego Racinga, którego rozważasz. Sam zegarek byłby przy tym bardzo ergonomiczny na nadgarstku i wygodny w noszeniu. Railmaster rzeczywiście ma całkiem fajny klimat vintage oraz ciekawe szczotkowanie koperty (która jest w całości szczotkowana). Ja mogąc teraz porównać Railmastera do Aqua Terry, pewnie kolejny raz wybrałbym AT jako ciekawszy (dla mnie) zegarek. Ale to już wiadomo kwestia osobistych preferencji.
  9. Lepszy będzie ten, który bardziej Ci się podoba bo ten będziesz nosić :-) Natomiast częściej nosi się zegarki, które są dla nas wygodne. Ten Speedmaster w automacie ma wysokość ok. 15mm, co znacząco (i raczej negatywnie) może wpłynąć na wygodę noszenia. Railmaster na pewno będzie wygodniejszy bo jest bardziej kompaktowy i cieńszy. Natomiast przez dość krótkie L2L robi się z niego taka beczułka na nadgarstku. Pytanie czy rozważasz te konkretnie te oferty? A może inaczej, czy te ceny z Chrono to jest Twój budżet? Tutaj mój były Railmaster na nadgarstku 18cm:
  10. Trochę mu brak lekkości, taki w kwadrat ciosany jest Wydaje mi się, że okienko datownika mogli też trochę lepiej rozwiązać, to wygląda na wycięte ale nie wykończone. Natomiast kolor tarczy świetny.
  11. Gratulacje Mariusz! Jeden z niewielu zegarków (XVIII lub XX) do którego z chęcią bym wrócił. I to właśnie w wariancie z niebieską tarczą. Mi akurat bardziej pasuje dłuższe L2L w XVIII, ale wszystkie źródła mówią, że XX został poprawiony w zakresie chyba wszystkich istotnych parametrów.
  12. Full size ma mały indeks godzinowy obok datownika. Zakładam, że to mid size :-)
  13. U mnie oryginalnie był na brązowym pasku z motylkiem, średnio zresztą wykonanym. No ale gdzieś musieli ciąć koszty oferując naprawdę dobry zegarek w dość niskiej cenie. Zgadzam się za to, żr zdecydowanie lepiej mu w brązie. Odkąd go mam, czyli od ponad 5 lat, ani razu go chyba nie miałem na czarnym pasku. Co do zakupu to dobry wybór, niech się dobrze nosi!
  14. Problem w tym, że ta guma (ori) jest dla mnie właśnie elegancko-sportowa i wyjątkowo pasuje do tego zegarka. Bransoleta też wygląda bardzo dobrze, co więcej ten zegarek pasuje mi nawet na granatowym croco. Jest bardzo uniwersalny.
  15. U mnie zaczęło się od białych 38.5 w kwarcu i 41.5 w automacie, wreszcie 41 z niebieską tarczą. Dzięki tym poprzednim wiem, że ta ostatnia jest dla mnie najbardziej optymalnym wyborem jeśli chodzi o AT. Coś czuję, że prędzej czy później się przełamię i dokupię na lato pasek gumowy. Bransoleta z motylkiem może nie być najlepszym wyborem przy puchnącym od gorąca nadgarstku.
  16. Od momentu zakupu noszona prawie non stop 🙂
  17. W zasadzie tak. Patrząc bardziej szczegółowo Conquest to inny rozmiar bo 35mm, no i nie ma szafirowego szkła 🙂 Jednak kosztuje ułamek tego co ten nowy, a również daje dużo frajdy. Finalnie stwierdziłem, że bardziej klasyczny zegarek będzie z jasną tarczą, a ten bardziej sportowy z niebieską. Dziękuję! Myślę, że będą bo ostatnio naprawdę zmienia mi się podejście do zegarków. 😁 Chociaż nie ukrywam, że bardzo by mi do nich pasował jeszcze czarny FXD, którego zakup przekreśliłby postanowienie o niekupowaniu zegarków.
  18. Z kronikarskiego obowiązku informuję jak temat został rozwiązany. Z zagwozdki biała AT vs niebieski Longines powstało rozwiązanie w postaci niebieskiej AT na bransolecie oraz kremowego Conquesta 😁 Fajny zestaw, który okupuje mój nadgarstek prawie bez przerwy.
  19. Gratulacje! Na bransolecie jest 38, a 41 to ta na gumie? Czy obie fotki są wariantu 41 tylko kupiłeś też pasek?
  20. Brak zakupów był moim planem na 2025r. Czy udało się go zrealizować? Pewnie jak u większości 🙂 Natomiast przez dużą część roku nie kupiłem niczego, a ostatnie zakupy połączone były z mocną redukcją tego co posiadałem. Winny się tłumaczy, ale powiedzmy, że była to taka przymiarka do kolejnego roku, w którym rzeczywiście chciałbym już niczego nie kupować. Nieśmiało zatem zapisuję się do klubu, po części też dlatego, żeby wrócić tu za jakiś czas i sprawdzić ile udało mi się wytrwać w postanowieniu od tej dzisiejszej deklaracji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.