Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wojtek91

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1573
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez wojtek91

  1. Gratulacje, świetnie leży! Wziąłeś model na gumie, bo jeśli wejdzie bransoleta jubilee to ją dokupisz i będziesz miał zestaw guma + bransoleta? Czy guma tak Cię do siebie przekonała?
  2. Bardzo ciekawy model, dosłownie dzień przed Twoim wpisem o zakupie robiłem mały research w jego kierunku 😉 Widzę też, że właśnie Longines wypuścił wariant w złocie.
  3. Nie spodziewałem się, ale ten większy rozmiar siadł bardzo dobrze, na pasku i na bransolecie 😉
  4. Pytanie jaki masz nadgarstek? W tym budżecie znajdziesz i BB58 i Omegę w różnych wariantach. Tudor klimat vintage i współczesne wykonanie, Omega w zależności od wersji może być uznawana za neo-vintage, i trochę też się tak nosić. jeśli chodzi o Omegę, to fajnym wyborem z linii Seamaster 300 może być ceramika bez fal - niebieska lub czarna. Model 300 Heritage może być lekko ciężkawy (zwłaszcza na bransolecie), jednak ja go bardzo lubiłem za klimat vintage i dobre wykonanie. Weź pod uwagę, że w przypadku Omegi będą to zegarki np. na mechanizmach 8400, 8500 - które prędzej czy później mogą się prosić o serwis. Jeśli weźmiesz pod uwagę np. pierwszą PO 42mm, to będzie to jeszcze mechanizm 2500. W przypadku Tudora, jeśli nie zdecydujesz się na pierwsze modele smiley face na ETA, to będziesz miał do czynienia z mechanizmami in-house/Kenissi. Ogólnie jestem zdania, że jest to optymalny budżet na fajnego Tudora lub Omegę (czy to 300, czy PO, czy AT) i warto celować w pełne sety i/lub udokumentowane serwisy (w przypadku Omegi). Część z wymienionych zegarków miałem więc gdybyś miał jakieś pytania to śmiało.
  5. Wczoraj i dziś padło na ten sam zegarek 🙂 Po kwarcu 39 mm przyszedł czas na automat 41.5mm.
  6. Też uważam, że te fotki pokazujące szerszy kadr, a w nim jakąś stylizację lub ujęcie sytuacyjne są dużo ciekawsze i dają o wiele lepszy obraz tego jak zegarek może wyglądać na żywo. Na tle sylwetki całkiem inaczej odbierany jest też rozmiar i dopasowanie do nadgarstka. Chyba jeszcze o tym nie pisałem, ale z tego właśnie względu lubię recenzje na ch24.pl, a jedną z moich ulubionych pod kątem przygotowanych zdjęć jest recenzja Tissot Heritage Petite Seconde Vintage Conquesty to kopalnia zegarków w niebanalnym ale klasycznym stylu, które okazjonalnie można też nosić na co dzień. Conquesty podobają mi się też o wiele bardziej od serii Admiral (nie lubię gwiazdek na tarczy, również we współczesnych Longinesach). Uważam, że nie bez powodu producent wrócił do tych projektów i nie bez powodu reedycje stały się popularne. Z jednej strony to efekt popularności zegarków heritage, a z drugiej po prostu fajne uniwersalne zegarki, oczywiście w kierunku bardziej eleganckim. Pamiątki rodzinne mają chyba nawet większą moc gdy możemy je mieć przy sobie i jak w przypadku zegarka spojrzeć na niego co chwilę mając go na nadgarstku. Trzymam kciuki za wskrzeszenie tego niedziałającego!
  7. Nie raz bardzo pochlebnie się o nim wypowiadałeś. Miałem kiedyś wariant w automacie i wyobrażam sobie, że manual może być tylko lepszy. Pesseux w środku to dodatkowy plus.
  8. Dzięki za miłe słowa! Twojego zdjęcia nie użyłem z premedytacją. Masz tak eleganckie stylizacje i tak bardzo pasuje do nich ten zegarek, że używając jednego z Twoich zdjęć zacząłbym się zastanawiać czy dobrze robię wracając do tego zegarka 😅 Chodzi i to, że nie noszę się aż tak stylowo i elegancko, a każdy zegarek ściągam w stronę casualu, stąd fotka z zegarkiem na bransolecie, dopasowanym do spranej kurtki/koszuli 😉 Chętnie się przy okazji dowiem, czy masz jakieś osobiste przemyślenia w związku z głównym tematem wątku. Śmiało!
  9. Tomku, zdecydowanie i to nie tylko jeśli chodzi o Speedmastera :-) Ja po przerobieniu Pro w Hesalicie, FOIS, Mark II i kilku 39mm w automacie wiem, że najchętniej wróciłbym właśnie do FOIS. Natomiast nie miałem jeszcze na ręce najnowszej ref, ale wiem, że tutaj budżet by mi się nie spiął. Ogólnie z najnowszymi wypustami Omegi mam duży problem, jednak do kilku modeli sprzed kilkunastu/dziesięciu lat z chęcią bym wrócił. Ex to naprawdę klasa zegarek. Przez niespałna rok miałem DJ36, a i tak co chwilę spoglądałem w stronę Exa, więc jak najbardziej jest to też zegarek w kręgu moich zainteresowań.
  10. Kurczę coś jest z tymi Ballami i ich rozmiarem bo pamiętam, że trochę przypadkiem, trafił do mnie Ball w automacie chrono. Na papierze i wizualnie był bardzo duży, natomiast na nadgarstku nosił się zadziwiająco wygodnie. Pointera miałem grafitowego 40mm, ten Twój jest zdecydowanie ciekawszy i jeśli się nie mylę to w jeszcze bardziej przyjaznym rozmiarze.
  11. Co do zasady nie jest, ale jednak kolor koperty robię swoje w Eternie 😉 Zenith jest już u mnie na granicy jeśli chodzi o poziom elegancji, bo stety/niestety za często nie chodzę elegancko ubrany, a czuję, w zasadzie wiem, że na takie bardziej specjalne okazje świetnie sprawdzi się Conquest.
  12. Ta Eterna już nie raz przykuła moją uwagę, natomiast sam nie wiem czy miałbym okazję by nosić tak fajny, ale mocno elegancki zegarek. Z drugiej strony lubię "ściągać w dół" eleganckie zegarki jakimś zamszowym lub nubukowym paskiem i nosić je do jeansów. Tak właśnie nosiłem swojego Tanka Solo XL i tak noszę teraz Zenitha Elite HW. W żadnym wypadku nie chcę Cię zachęcać do wydawania kasy i powrotu do tych zegarków, ale szczególnie ta Eterna jest świetna! 😁 Concorda chyba z automatu pominąłem bo wyobrażam sobie grubość koperty i jej profil boczny 🤔 P.S. Tissot Heritage Petite Seconde kojarzy mi się właśnie z narodzinami synka, stąd na pewno ze mną zostanie.
  13. Zazdroszczę podejścia! Przemyślane zakupy to jedno, ale chęć spróbowania kolejnych modeli zegarków to już co innego. Czasem niestety trzeba poświęcić jakiś dobry zegarek by kupić inny, w przeświadczeniu jeszcze lepszy. Niekiedy okazuje się potem, że lepsze było wrogiem dobrego i z chęcią wrócilibyśmy do tego poprzedniego zegarka - stąd pomysł na ten wątek. Mimo, że podejście masz trochę inne ode mnie i dzięki temu eliminujesz ten "problem" prawie całkowicie, to ten Orient jest dobrym przykładem tego o co mi chodzi: zegarki, do których mamy sentyment lub uważamy je z jakiegoś powodu za dobre i z chęcią byśmy do nich wrócili. No i nie dziwię Ci się, ten Orient to bardzo sensowny wybór jak na pierwszy automat na początku zegarkowej drogi.
  14. Często patrzymy na to co obecnie mamy w pudle oraz na drogę jaką przebyliśmy docierając do tego miejsca. Po drodze próbujemy różnych rzeczy, przekonujemy się co jest dla nas a co nie, poświęcamy jedne zegarki na rzecz innych. Często też nakładamy sobie jakiś nieprzekraczalny budżet na to hobby, lub taki w ramach którego czujemy się komfortowo. Siłą rzeczy, w naszych archiwach zostają zdjęcia (i wrażenia) po zegarkach, które mieliśmy, które poświęciliśmy i do których (czasem) chętnie byśmy wrócili. Proponuję sięgnąć tutaj do tych archiwów i utworzyć swoją listę (najlepiej popartą zdjęciami), nie zegarków z obecnej kolekcji, nie zegarków do których zakupu aspirujemy, a zegarków do których chętnie byśmy wrócili. Możemy to połączyć z zegarkami obecnie posiadanymi i utworzyć wirtualne kolekcje THE BEST I EVER HAD, lub możemy skupić się tylko na zegarkach, które już dawno cieszą kogoś innego. Jeśli uznacie za stosowne możemy się ograniczyć do konkretnej ilości na osobę i zrobić swego rodzaju draft, jak z zawodnikami wybieranymi do zespołu by utworzyć najmocniejszą drużynę. Dość porównań, przechodzę do swoich wyborów. Dodam tylko, że nie jest to zestawienie najdroższych zegarków jakie posiadam/posiadałem, ale tych, do których wracam z sentymentem i myślą "niepotrzebnie sprzedałem". 1. Omega Seamaster Heritage 300 - zegarek, który pomimo słusznego rozmiaru (w tym grubości) nosił się bardzo wygodnie. Był też uniwersalny - pasowała mu zarówno bransoleta jak i przeróżne paski, które z nim parowałem. Z chęcią był do niego powrócił. 2. Omega Speedmaster FOIS - gdy go miałem przeszkadzało mi w nim szkło szafirowe i efekt milky ring. Teraz traktuję go jako nieco bardziej kompaktową i elegancką wersję klasycznego Speedmastera, a na szkło przymknąłbym oko doceniając jego aspekty praktyczne. Z chęcią bym do niego wrócił (jak widać po tych dwóch zegarkach jestem fanem prostych uch w kopertach Omegi). 3. IWC Mark XV i/lub Mark XVIII LPP. Mniejszy model sprzedałem by sfinansować zakup tego większego. Z chęcią wróciłbym do jednego z nich, lub zakupił Mark XVIII Tribute To Mark XI, który łączy cechy obu tych zegarków. 4. Longines Conquest Heritage 35mm - zegarek, który był w moim posiadaniu już dwa razy, a w najbliższym czasie będzie mi dane do niego wrócić. Sprzedawałem go ze względu na mały rozmiar, natomiast z jakiegoś powodu (detale tarczy, odwzorowanie projektu, klimat vintage) co jakiś czas do niego wracam. Fota zapożyczona z IG thewatchdude2, za miesiąc lub dwa będą już autorskie zdjęcia. 5. Tissot Heritage Petite Seconde - zegarek, który jest ze mną od 5 lat i nigdzie się nie wybiera. Ma dla mnie wartość sentymentalną. 42mm i 52mm L2L to rozmiar który wciąż jest dla mnie akceptowalny, a ponadto w swojej cenie oferuje naprawdę dużo. 6. Omega Constellation vintage - drugi z zegarków, który obecnie posiadam i kolejny, który zostaje ze mną ze względów sentymentalnych. Ten egzemplarz jest ze mną od 6 lat. W powyższym zestawieniu jest diver, chrono, pilot/field, oraz zegarki "okołoeleganckie" w różnym rozmiarze. Nie było na to żadnego planu, po prostu wróciłem do zegarków które z chęcią widziałbym u siebie finalnie (cokolwiek to oznacza i jakkolwiek się do tego dochodzi 🙂). Co ciekawe z mojego obecnego pudełka wylądowały tu tylko 2 zegarki. Chętnie dowiem się jak wygląda to u Was 🙂 Pamiętajcie, nie chodzi o kolekcję marzeń lub planowane zakupy, a o zegarki które posiadaliście lub posiadacie.
  15. Drobna przeróbka i jednak wraca na nadgarstek.
  16. wojtek91

    Tudor Oyster 34mm

    finalna cena mocno obniżona
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.