No mi co 2 lata pracodawca wymienia telefon, prywatny mi niepotrzebny totalnie, bo mogę również korzystać prywatnie z służbówki. Wychodzę z założenie, że płacąc takie kwoty za urządzenie, płacę również za design i nie chcę go szpecić pokrowcem, czy folią ochronną. Telefon zawsze w oddzielnej kieszeni, nie ma bata żebym choćby monetę tam wrzucił, ma swoje miejsce w pracy, aucie, domu czy przy łóżku gdzie teoretycznie nic mu się nie powinno stać, a jednak dał radę złapać rysy. Ostatnio jeszcze zauważyłem, że ma problemy z Messangerem. Po odpaleniu "chmurki" bardzo często w trakcie pisania pierwszych słów, aplikacja po prostu się sama minimalizuje, doprowadza mnie to do szału powoli. Ciekawe ile jeszcze takich "smaczków" znajdę podczas kolejnych prawie dwóch lat, kiedy będziemy na siebie "skazani".