Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ceteth

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ceteth

  1. My z kobitą o dziwo, dopiero teraz usiedliśmy do Peaky blinders i wciągnęło jak bagno Spróbowaliśmy też z nowym serialem Netflixa "Bonding" po dwóch odcinkach nie jestem pewien czy chce dalej oglądać. Na teraz mam wrażenie, że jadą na samej kontrowersji, a fabuła, postaci itd. bardzo średnio.
  2. Znaczy, żadnych nie używa dużo. Ogólnie dla niej S7 to był demon prędkości. Da się w tej cenie coś porównywalnego?
  3. Panowie Kobita zbiła przednią szybę w S7 edge. Jeszcze działa, ale poszło na tyle konkretnie, że wymienić trzeba szybciej niż później. Sam ekran działa. Teraz dwa pytania. 1) Ktoś ma doświadczenie na ile warto to naprawiać? Jak dzwoniła zapytać do jakiegoś nie samsungowego serwisu to powiedzieli, że to zabawa za ok 600 zł. Wydaje mi się jednak, że to dość spora kwota, skoro ekran, dotyk itd. działają. W tym przypadku wolę po prostu zrobić jej prezent i sprawić nowy telefon za ok tą kwotę. No i tutaj mamy pytanie drugie. 2) Da się kupić coś sensownego w tej kwocie? To nie pierwszy raz jak telefon poleciał z rąk więc myślę, że budżet 600-700 zł będzie optymalny. W sumie wymagań niewiele, Aplikacji ciężkich ciągnąć nie musi, media społecznościowe, przeglądarka i tyle. Aparat jak będzie porównywalny z tym S7 Edge będzie już super. Finalnie, mniej niż bardziej podatny na uszkodzenia. Więc np bez szkła na plecach itd.
  4. W Deep Sea rzeczywiście maskownice bransolety nie licują z uszami czy tak się wydaje na zdjęciu?
  5. Ponad rok temu wyłowiłem z morza Garmina Quatix 5, jak poszedłem kupić do niego kabel to Pan powiedział, że pasek nie jest ori, a ja sam znalazłem go na 5 metrach właśnie z wypiętym z teleskopu paskiem Jeśli chodzi o samą klamerkę motylkową od majfriendów, to moja daje radę pasek wywaliłem bo próbowałem go dopasować (19mm pasek, 18mm między uszami) i go zniszczyłem
  6. Jak się rozglądałem za paskami silikonowymi 18mm pod swoje Reduced, to widziałem, że majfriendy robią kopie tych gumowych pasków do Omegi. Jakość pewnie nie będzie ta sama, ale kolorystyka i klamra się zgadzają.
  7. Z tego co wiem namagnesowane zegarki się spieszą, nie późnią. Skoro masz co nosić to lepiej oddać do serwisu (szczególnie póki masz gwarancję) i mieć spokój.
  8. No dla mnie The Mule najwyżej poprawny. Bardzo przewidywalny, chociaż oglądało się przyjemnie, no i szacun dla Clinta, że w tym wieku dalej tak daje radę.
  9. Koperta 50 atmos/1521 leży super i na mniejszych i na większych nadgarstkach. Ja mam 17-17,5 cm i leżał bardzo dobrze dzięki fajnie wyprofilowanej kopercie. Normalnie nie noszę zegarków powyżej 40mm, a Squale jednak trochę czasu u mnie spędziło
  10. Kolejny zegarek, który z każdym widokiem, rośnie od "bleh" poprzez "niech im będzie", do "kurna no, fajny" Mierzyłem go tylko na bransolecie, może przy kolejnej okazji będzie trzeba przetestować na gumie.
  11. Ceteth

    Jak wyglądamy?!

    No mi siedzący tryb życia/pracy dał popalić po kręgosłupie też. Wcześniej chodziłem na masaże lecznicze i zawsze na miesiąc-dwa przechodziło. Przyjaciel niedawno polecił mi tego Pana, ćwiczę rano przed wyjściem do roboty. Bóle i napięcie w krzyżu zaczęło przechodzić po 3 dniach, po tygodniu z nim lepiej śpię a plecy nie bolą. Ogólnie polecam. https://www.youtube.com/watch?v=CSM73i7gU4I&list=PLsvrEs6MQ-gQlD7avACMCxNmxpxvl9aHM
  12. Jesteśmy na forum zegarkowym, więc byłem przekonany, że nawet wyrwana z kontekstu wypowiedź jest na tyle przerysowana żeby nie brać jej serio A do soku z buraka od dziecka mam uraz
  13. Mariusz, przeczytaj najpierw poprzednie wypowiedzi, zrozumiesz skąd moja Było to ironizowanie w odpowiedzi na generalizowanie, że kierowcy BMW to idioci i jeżdżenie/posiadanie BMW to stan umysłu. Ledwie kilka tygodni temu sam zachwycałem się Twoim Rolkiem w BierHalle
  14. No ogólnie infiniti dość mocno romansuje z Mercedesem. W Q30 szczególnie to widać Ten sam design na zegarach, sterowanie fotelem na drzwiach itd. itd
  15. Infiniti to Nissan tak naprawdę i deklarują, że dopóki będzie gwarancja, to autami zajmować się będą. Na początku roku mój ojciec się przymierzał do Q50 i muszę powiedzieć, że w aucie czułem się bardzo dobrze, Nieźle wykończone, wygodne, ergonomiczne. Bazowy silnik 2L i 211 koni i to bodajże w benzynie a nie dieslu, robi robotę w tej kwocie. Ubezpieczenie mnie w sumie nie interesuje, bo to jest po stronie pracodawcy a co do wartości. No powiem Ci, że nie jestem w 100% pewien czy tak bardzo stracą. Z jednej strony owszem, nie będzie dealera w Polsce, z drugiej to są ostatnie, salonowe sztuki, nie tylko w Polsce ale i w Europie bo Infiniti będzie teraz tylko Stany/Azja. Gdyby kupować za cenę, którą dawali normalnie, tutaj rzeczywiście, ale przez 6 miesięcy ścięli 27k z ceny, to jest prawie 20%. Jest jeszcze kwestia ile da się zbić z tego co teraz pokazują w reklamach.
  16. @QuadrifoglioVerde Dlatego mnie bardzo cieszy, że Infiniti wycofuje się z Polski i przez ostatnie pół roku cena Q50 poleciała z 155 000 na jakieś 128 000 Zdecydowanie wole mieć średnio wyposażone Infiniti niż gołego Niemca tylko po to żeby mieć fajniejszy znaczek. A najchętniej to bym Stingera kupił ale budżetu w firmie braknie
  17. No widzisz, nie do końca jest tak jak piszesz. Jakoś tak wyszło, że od lat z Chińczykami współpracuję i regularnie w Chinach bywam. Tam już też powoli zaczyna się kończyć takie eldorado. 1) Nie ma rąk do pracy w Chinach. Nikt już nie chce pracować w fabrykach, więc żeby kogoś znaleźć trzeba płacić coraz więcej. Po Chińskim nowym roku często 20-30-40% składu fabryki nie wraca do pracy bo nie chcą pracować w fabryce. Kto może uczy się angielskiego, a jak masz tam angielski to już jest bardzo dobrze. Sam miałem kilka propozycji żeby zostać i uczyć tam angielskiego. Niedawno nawet zmienili prawo, można mieć już dwoje, a nie jedno dziecko. Społeczeństwo się zestarzało i ponownie, nie było komu robić. 2) Zdarza się, że nagle przy fabrykach, w których byłem kilka razy zaczęli budować bloki i ściągać Wietnamczyków, bo chińczyk już za drogi. 3) Nie bez powodu jak mogą odcinają Chińczyków od świata zachodniego. Skubańce są niesamowicie ambitne, praktycznie każdy żyły sobie wypruje żeby dostać się wyżej i wyżej. Ciągnie ich do takiego stylu życia. Kultura i rząd jeszcze na to nie pozwala, ale widać, że się to zmienia. Ja to obserwuje latając tam na przestrzeni około 7 lat, a już jestem wstanie zauważyć różnice. 4) Chiny od około 10 lat bardzo zainteresowały się swoim środowiskiem i czystością. Jak to się zaczęło to zamykali fabrykę za fabryką. Ekologia kosztuje, a koszty przerzucane są na klienta. Coraz częściej zdarza mi się wracać z zakupami do Europy, gdzie jakieś jeszcze 5 lat temu, praktycznie nie było bata żeby Chińczyk był droższy. Podsumowując, Chińczyk nie jest już tanią siłą roboczą, coraz więcej z nich nie jest już po prostu "robotnikami" a wykształconymi inżynierami, handlowcami itd. Ja robię co prawda w przemyśle metali, a raczej produktów z miedzi, mosiądzu itd. wcześniej łączniki metalowe, stal, stal nierdzewna itd. ale myślę, że w dużej mierze można znaleźć tutaj analogie.
  18. O to mi mniej więcej chodzi. BMW (przynajmniej dla mnie) to w większości piękne auta, z dobrymi osiągami i przeważnie super się prowadzące, niestety do naszego kraju trafiają z zachodu szroty, do których tam już by nikt nie wsiadł. U nas Sebix kupi 20 letnie BMW za 3-4 koła, nie wystarczy na remont choćby hamulców czy wymiany opon, a poklask na wsi/osiedlu/itd. trzeba mieć, no to trzeba zapierdzielać. Jak napisał Clusca jest to brak wyobraźni i doświadczenia. Ja uważam, że dalej jestem młodym i średnio doświadczonym kierowcą, bo lat mam 31, w życiu zrobiłem może z 400k km, a dalej widzę, że im więcej tych kilometrów, tym wolniej jeżdżę. Na pierwsze auto miałem ponad 200 konną zabawkę i po tych 10 latach sam widzę, że jeździłem jak debil, mimo, że nigdy nie miałem żadnej stłuczki a mandat cały jeden przez 12 lat (niestety, ponad godzina stania przez wypadek, a goście weselni i państwo młodzi za długo czekać na 4 osoby nie będą ). PS Tomasso, nie ukrywam czekałem aż się włączysz w dyskusję, bo kojarzyłem, że jesteś fanem marki i kilka ich miałeś
  19. Nie mam i nigdy nie miałem. Ja akurat jestem fanem Volvo i prywatnie mam V50 T5, firmowo mam Toyotę Avensis, a w listopadzie/grudniu pewnie przesiądę się na Infiniti Q50. Inna sprawa, że po prostu lubię motoryzację i uważam, że głupotą jest twierdzenie, że wypadek spowodowany jest między innymi tym jakie auto w nim uczestniczyło. Tępy kierowca bez wyobraźni i na skuterze może kogoś zabić.
  20. No tak, każdy z Rolkiem jest burakiem, który chce szpanować przed innymi, jak ktoś założył Instagrama to na pewno po to żeby pokazać d*pę, a kierowcy kupują BMW bo zwalnia ich to z używania kierunkowskazów i mogą jeździć jak idioci. To, że 18 letnie Sebixy kupują szroty E36, które nie powinny wyjeżdżać na drogę to inna sprawa, akurat na BMW padło, a gazety jak tylko widzą, że to BMW miało wypadek to od razu pyk, w nagłówek bo masa ma takie podejście jak Ty i na pewno to łyknie, będzie komentować i wyświetlać. Tak jak napisał Trollu, pewnie poleciałby tak w każdym mocniejszym RWD, takie wypadki się zdarzają, ale pismaki widzą BMW i jadą z koksem.
  21. Omegowo się zrobiło to dorzucę swoją
  22. Ech, jak ja uwielbiam takie stwierdzenia "no, BMW, wiadomo, idiota jechał, ale BMW to na pewno podwójny idiota". Nie auto jest winne, bardziej wiek/brak doświadczenia, alko i pogoda.Samochód nie ma tu nic do rzeczy.
  23. Albo Chiny powiedziały, że jak tak to oni Banują u siebie Jabłko Ciężko by im było bez azjatów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.